Dodaj do ulubionych

Niecni bankowcy

09.04.09, 07:48
ale to jest prawda, liczy sie nie klient tylko wcisniety towar w tym
wypadku usługa banku, ubezpieczenie, karta. Klient przychodzi po
1000 zł ma limit na 8000 zł i jezeli ja mu nie sprzedam jak
największy limit to po tem dostaje mi sie za to. on nie ma wyjść z
1000 zł tylko 3 - 5 tyś jeszcze do tego karta kredytowa i inne
usługi banku !!
Obserwuj wątek
    • raveness1 Re: Niecni bankowcy 09.04.09, 07:59
      W zyciu (36) nie mialem karty kredytowej, i nie widze opcji by ktos
      mogl mi takowa "wcisnac" na sile.
      Bank to chyba nie wiejski targ z namolnymi sprzedawczykami? A moze
      jednak nie? Bo czym w sumie oni sie roznia od dawnych, prymitywnych
      kupcow i domokrazcow...chyba tylko noszeniem krawatow i bialych
      koszul. ;)
      • maruda.r Re: Niecni bankowcy 09.04.09, 09:46

        "Klient, który go weźmie, jest wasz! Nie uwolni się od banku przez długie lata -
        relacjonuje szkoleniowe instrukcje."

        *****************************

        Jakiś czas temu taką właśnie tezę o bankowości postawił Bauman w wywiadzie
        udzielonym GW. W sumie nic odkrywczego, ale kilka miesięcy temu forumowe
        towarzystwo dałoby się pokroić za kolejny kredyt.



        • jimmyjazz W związku z tym Millenium odda klientom kasę? 09.04.09, 11:17
          Czy też kasę ze sprzedaży skasowaliśmy a teraz będziemy pokazywac
          jacy jesteśmy wielce etyczni.
          Brednie i rozgrywiki personalne w banku. Ot tyle. Przecież to
          powszechna praktyka - przykład idzie z góry.
          • g_m11 Re: W związku z tym Millenium odda klientom kasę? 09.04.09, 14:07
            Byc może prezes przeczytał książkę o motywowaniu pracowników ale nie do końca
            albo nie całkiem zrozumiał.Sa firmy , które z tego powodu padły.
    • kaczan1 Niecni bankowcy 09.04.09, 08:14
      Niestety tak jest w każdej dużej korporacji zajmującej się sprzedażą. Najpierw
      szefostwo każe "biednym" pracownikom wciskac wszystko i wszystkim. Nakazuje
      kłamać byle dostać premie. Tylko szefostwo jest sprytne. Nigdy nie da sprzedawcy
      takiego polecenia na piśmie. W razie czego szef nakazujący łamanie dobrych
      obyczajów pierwszy zacznie krzyczeć o podważaniu dobrego imienia formy i
      zawnioskuje zwolnienie dyscyplinane, lub w co najlepszym wypadku przepadek premii.
      • gulcia77 Re: Niecni bankowcy 09.04.09, 08:34
        Wydaje Ci się, że to tylko banki tak działają? Takie wciskanie
        naiwnym na siłę czegoś, czego nie chcą i nie potrzebują jest
        nagminne. Podobnie np jest z akcją "modernizacji sieci analogowych
        na sieci cyfrowe" stosowaną przez wciskaczy różnych platfrorm
        cyfrowych.
        Nie chce mi się wierzyć, że ludzie się na to dają nabierać, ale
        niestety się dają :(
      • sajm Re: Niecni bankowcy 09.04.09, 10:28
        ależ oczywiście że da, ale w sprytny sposób: jakie są korzyści?
        takie i takie. Jakie ryzyko? w zasadzie nie istnieje bo to i tamto.
        Ale klient sam zdecyduje.
        do tego dochodzi "zespół wsparcia sprzedaży", regionalny czy jakis
        tam, w zależności od struktury banku, czyli takie bubki co
        przyjeżdzają i opierdzielają za wykonanie planu, za niewykonanie
        planu: generalnie taki nie przełożony, ale daje wzskazówki
        do "aktywnej sprzedaży". I co? Dyrektorzy są czyści, nie mobbingują,
        nie przekazują nieprzwdziwych informacji, a ZWS podlega zupełnie
        komus innemu a to co przekazuje pracownikom to przecież nie są
        polecenia słuzbowe.
    • antekguma1 To ordynarny chamski kant 09.04.09, 08:42
      1500 zł to wyzysk. Jest to celowe zaniżanie płacy. Nic dziwnego, ze premie mogą
      motywować do takich oszustw. Cały system nastawiony jest na zysk z oszustwa.
      Oszukuje się pracowników, płacąc im tylko część należnych im pieniędzy,
      wmawiając, że reszta to premia. Pracownicy oszukują klientów, wmawiając im, że
      to nowoczesne mieć kartę, debet, kredyt itp. Najlepiej na takim bandyckim
      systemie wychodzą właściciele i pieski których zatrudniają do pilnowania, czyli
      dyrektorzy. Jak będzie mało okradzionych klientów, zawsze można okraść
      pracowników z części zarobków. Cwanie wymyślone.
      • maruda.r Re: To ordynarny chamski kant 09.04.09, 09:48
        antekguma1 napisał:

        > 1500 zł to wyzysk. Jest to celowe zaniżanie płacy. Nic dziwnego, ze premie mogą
        > motywować do takich oszustw. Cały system nastawiony jest na zysk z oszustwa.

        ******************************

        Dokładnie tak.

        Nie dajmy się zwariować, że zarząd nie wiedział o niecnych praktykach
        handlowców. Przecież sam miał od tego premie.

        • kle_kotka Re: To ordynarny chamski kant 09.04.09, 11:31
          chyba nie jest to taka zła praca skoro pchaja sie tam drzwiami i
          oknami. A system płac to zwykła piramida finansowa. Dzialanie
          bankow jest dokladnie takie same jak Amwaya tylko produkty inne.
          • kriss21 Re: To ordynarny chamski kant 09.04.09, 14:38
            Kiedy nie masz żadnej pracy to bierzesz jaka jest. I uwierz, ze na rozmowie
            kwalifikacyjnej nikt Ci nie powie jak jest na prawdę... O szczegółach
            dowiadujesz się, kiedy juz podpisałeś umowę. A po drugie? Każdy chce pracować,
            założyć rodzinę, budować swoje małe szczęscie więc wytrzymuje ile tylko może i
            ucieka. Z grupy z która się przyjmowałem zostało 3 osoby z 12 osób, z czego 2
            jako średni szczebel.
    • ktosinski TO bankierzy powinni byc ukarani, bo oni zmuszaja 09.04.09, 08:57
      pracownikow do przestepstw, a nie pracownicy. Ale za bienkierow
      politycy boja sie zabrac, bo sa z nimi w mafijnych ukladach.
      • raf-ber Re: TO bankierzy powinni byc ukarani, bo oni zmus 09.04.09, 09:04
        ktosinski napisała:

        > pracownikow do przestepstw, a nie pracownicy. Ale za bienkierow
        > politycy boja sie zabrac, bo sa z nimi w mafijnych ukladach.

        W GW reklam Milenium nie będzie... dziwne że w ogóle przeszedł ten temat bo
        bankowcy lubią być solidarni (oczywiście ze sobą).

      • raveness1 Re: TO bankierzy powinni byc ukarani, bo oni zmus 09.04.09, 09:15
        Prawda. To wszystko jedna mafia.
        Od lat powtarzam, ze politycy i ksieza to najwieksi kryminalisci.
        Trzeba dorzucic jeszcze do tej kliki bankierow.
        Swieta, nietyklana trojca - najwieksze zagrozenie owczesnego swiata.
        To jest przwdziwa bomba atomowa.
      • zdrw Re: TO bankierzy powinni byc ukarani, bo oni zmus 09.04.09, 10:39
        zzz
    • konewski Nie robcie z siebie imbecyli 09.04.09, 09:47
      Straszny lament. Bankowcy z pistoletem w dloni zmuszaja nas do
      wykupienia uslugi bankowej. Przeciez kazdy minimalnie myslacy
      czlowiek nie wezmie czegos czego zupelnie nie potrzebuje. A jak
      wiezmie, to oznacza ze potrzebuje uslugi psychiatrycznej. Na
      straganie tez kupujecie wszystko co popadnie tylko dlatego ze panie
      krzycza "piekne pomidory, prosze kupic... cudowne ogorki itd?"
      Ludzie, naprawde przestancie sie osmieszac.
      • kaczan1 Re: Nie robcie z siebie imbecyli 09.04.09, 10:17
        konewski może jesteś właśnie szefem w banku? Czy nie zauważasz, że Bank to co
        innego niż stragan? Na stragan możesz nie iśc jesli ogórki będą inne niż wmawiał
        sprzedawca. W banku natomiast zaciągasz zobowiązanie na dłuższy okres (czy
        biorąc pożyczkę, czy inwestując pieniądze). Dlatego tak ważna w takich
        instytucjach jest etyka. Tylko, że menagerowie niższego szczebla sami
        nakazują łamanie zasad korporacji w której pracują. Menagerowie wyższego
        szczebla udają, że nie wiedzą o takich praktykach, a w razie jakichkolwiek
        problemów z "etyką korporacyjną" po interwencji mediów odpowiada szeregowy
        pracownik. Winny w tej całej rzeczywistości jest system.
        • konewski Re: Nie robcie z siebie imbecyli 09.04.09, 10:27
          Nieetyczne zachowanie managementu niszczego szczebla to jeden temat
          (ktory slusznie zasluguje na krytyke). Na krytyke zasluguje rowniez
          np. to co robi BRE z oprocentowaniem kredytow hipotecznych. Ale to
          sa wyjatki, a regula jest to, ze bankowcy probuja sprzedac jak
          najwiecej swoich produktow (karty kredytowe, ubezpieczenia,
          dodatkowe uslugi itp) wcale nie oklamujac klientow. A ludzie biora
          to, bo mila pani tak sugeruje przez telefon a potem maja
          pretensje "ze im wcisnieto, zmuszono itp". I tego typu lament uwazam
          za osmieszanie samego siebie. Bo gdyby mi ktos wcisnal zupelnie
          niepotrzebna mi karte kredytowa, to mialby pretensje tylko do samego
          siebie i napewno nie chwialilbym sie tym. Co innego, gdy bankowiec
          jawnie klamal, mowiac oprocentowanie jest X a wychodzi na to ze Y, a
          moja decyzja byla umotywowana wlasnie tym oprocentowaniem.
          • kaczan1 Re: Nie robcie z siebie imbecyli 09.04.09, 10:37
            Ale niestety tak to jest. Sam pracuję w sprzedaży w dużej korporacji, więc wiem
            co i jak. Polecenia w stylu: Najpierw wydrukuj umowę, daj do podpisu i mamy
            klienta na 2 lata. Najlepiej nie mów o żadnych kosztach, a gdyby nawet Cię
            klient pytał, to mów wymijająco. Jesli wróci to damy mu jakiś rabat na
            najbliższą fakturę - albo jeszcze lepiej na bezczelnego - nikt nie bronił czytać
            przed podpisaniem. Teraz martw się sam te kilka lat...
          • rokko Re: Nie robcie z siebie imbecyli 09.04.09, 10:40
            Ale bankowiec nie będzie kłamał. On tylko nie powie Ci, że chociaż wydanie karty
            jest za darmo, to płaci się "za obsługę", albo że konto oszczędnościowe nie
            pozwala wypłacać częściej niż raz w miesiącu... I właśnie liczą na takich
            frajerów, którym duma nie pozwala potem przyznać się, że zostali zmanipulowani i
            dali się naciągnąć. :)
          • plosiak Re: Nie robcie z siebie imbecyli 09.04.09, 11:09
            Zgoda w 100%. Ludzie są debilami, nie są asertywni, toteż korporacje mając o tym
            wiedzę wykorzystują ten fakt. Do mnie 2 razy dzwonili, że proponują mi
            ubezpieczenie telefonu, za jedyne 40 groszy dziennie. I kolejne pytanie "Przyzna
            Pan, że to niedrogo ?". Oczywiście odpowiedziałem, że to bardzo drogo, bo to 12
            zł miesięcznie, czyli 144 zł rocznie. Tyle płacę za ubezpieczenie mieszkania
            wartego 100 razy więcej niż telefon nabyty w promocji. Ale skoro wydzwaniają, to
            znaczy, iż masa ludzi się na to godzi.

            I później wielce oburzeni są, "bo ktoś im wcisnął". Najgorsze jest, że tacy
            ludzie mają prawo głosować.
            • antekguma1 Re: Nie robcie z siebie imbecyli 09.04.09, 11:44
              A ile, mądralo, zajęło ci obliczenie tego? Czy aby nie po zakończeniu rozmowy?
              Długo po zakończeniu. Czy aby nie kiedy uświadomiłeś sobie, że popełniłeś błąd i
              dałeś się nabrać?
              • alfalfa Re: Nie robcie z siebie imbecyli 09.04.09, 15:28
                antekguma1 napisał:

                > A ile, mądralo, zajęło ci obliczenie tego?

                Facet, pomnożenie bez kalkulatora 40 groszy x 30 albo 12 x 12 to
                problem? Nie ośmieszaj się.
                A.
        • antekguma1 Re: Nie robcie z siebie imbecyli 09.04.09, 11:21
          kaczan1 napisał:

          Dlatego tak ważna w takich
          > instytucjach jest etyka. Tylko, że menagerowie niższego szczebla sami
          > nakazują łamanie zasad korporacji w której pracują.

          To nie jest taka etyka jak wszystkim normalnym się zdaje. Czyli oparta na
          uczciwości. Z tą etyką, którą posługują się instytucje finansowe nie ma to nic
          wspólnego. Tam standardem jest złodziejstwo, oszustwo, lichwa, maksymalizacja
          zysku, naciąganie i okradanie klienta, który jest tylko frajerem którego należy
          bez litości oskubać. Ale tego głośno przecież nie będą mówić. I z tą etyką
          działania pracowników są jak najbardziej zgodne.
    • wolica7 Niecni bankowcy 09.04.09, 10:03
      No tak ,Milenium - przodownik w naciąganiu i kanciarstwie.Kiedyś dałem się
      nabrać na superlokatę.Na koniec lokaty dowiedziałem się że nie
      spełniłem kilku warunków o których nikt nie wiedział wcześniej.Regu-
      laminu nie dostałem ,bo i po co.Wszystko w ulotce i kicie.
      Proponuję ogłosić listę banków naciągaczy aby innych ostrzec.
      • polsaty Re: Niecni bankowcy 09.04.09, 10:17
        witam,

        jestem dziennikarka polsatu robimy temat o tym jak bank millenium
        oszukiwał klientów, przeczytalam na forum, ze pana/pania tak bank
        oszukał,
        pisze w takiej sprawie, ze chcielibysmy nagrac pania/pana w tej
        sprawie, poprosic dzis 9 kwietnia o wypiowiedz dla nas do kamery
        wydarzen o swoja historie z bankiem millenium,
        bardzo prosimy o opowiedzenie nam swojej historii, która pomogła by
        nam w rzetelnym przedstawieniu problemu.

        • jarek.zegarek Re: Niecni bankowcy 09.04.09, 11:14
          polsaty napisała:

          > witam,
          >
          > jestem dziennikarka polsatu robimy temat o tym jak bank millenium
          > oszukiwał klientów, przeczytalam na forum, ze pana/pania tak bank
          > oszukał,
          > pisze w takiej sprawie, ze chcielibysmy nagrac pania/pana w tej
          > sprawie, poprosic dzis 9 kwietnia o wypiowiedz dla nas do kamery
          > wydarzen o swoja historie z bankiem millenium,
          > bardzo prosimy o opowiedzenie nam swojej historii, która pomogła by
          > nam w rzetelnym przedstawieniu problemu.
          >
          Wszyscy wiemy, że Polsat to telewizja dla analfabetów, ale powyższy tekścik
          świadczy o tym, że i robioną przez analfabetów...
          • pavulon78 Re: Niecni bankowcy 09.04.09, 12:11
            Super tekst!!!
          • cloclo80 Re: Niecni bankowcy 09.04.09, 14:22
            Telewizja może być dla ludu. I nic w tym złego.
            Ale nie może być ludowa.
    • robsonrb obłuda i zakłamanie!!!!! 09.04.09, 10:16
      szary pracownik zarabiający grosze został ukarany za pomysły
      memegmentu!!!! zabrano mu kilkuset złotową premie a od dyrektora
      wzwyż każdy wział do kieszeni nagrody od kilku do kilkudziesięciu
      tysięcy!!!!! tak to sięrobi i to w każdym banku - zarząd i cały
      świecznik wie doskonale o takim precederze ba sama go wymyśliła i
      wprowadziła bo na tym zarabia grube tysiące ale jak przychodzi do
      kar to karze plebs!!!!! ŻAŁOSNE -panowie prezesi i menedżerowie
      moralności i etyki biznesowej to widać na studiach was nie uczyli, a
      może kończyliście uczelnie korespondencyjnie????
      • maks-777 Re: obłuda i zakłamanie!!!!! 09.04.09, 10:31
        Większość naszych "menegerów" potrafi jedynie lizac dupe swoim przełożonym i tak
        cisnąc swoich podwałdnych że ci muszą stawać na głowie aby wciskać genialne,
        nikomu niepotrzebne produkty wymyślane przez działy marketingu.
        I się to jakoś kręci.
        • cloclo80 Re: obłuda i zakłamanie!!!!! 09.04.09, 14:23
          A czego oczekujesz po potomkach UB-ków, bazarowych złodziejaszków z początku
          przemian czy pospolitych bandytów.
          Oni robią tylko co czego nauczyli się od swoich rodziców.
    • madissa Niecni bankowcy 09.04.09, 10:36
      W życiu żaden bank (ani domokrążca) niczego mi nie wcisnął na siłę. Brałam pożyczki, zmieniałam banki, zakładałam różne konta i do głowy mi nie przyszło nie przeanalizowanie regulaminu i regulaminów, do którego tenże się odwołuje, nie przeliczenie z kalkulatorem i długopisem w ręku rat czy realnego oprocentowania Jak coś było w dalszym ciągu niejasne mimo wyjaśnień pracownika banku - rezygnowałam. Mimo to ze dwa razy moja przezorność nie pomogła - po fakcie okazywało się, że jest jakiś "haczyk" - i w związku z tym bank z "haczykiem"" jest u mnie spalony na wieki...

      Ale z tego co wiem, większość ludzi nie czyta, nie pyta, tylko podpisuje, a późnij płacze...
    • vincent70 Niecni bankowcy 09.04.09, 10:57
      Praktyki powszechne jak bankowa Polska długa i szeroka. Szaleństwo sprzedaży
      za wszelką cenę sprawia, że to już nie są banki jakie znaliśmy wcześniej.
      Sprzedawcy potrafią usłyszeć od dyrekcji "proszę bez skrupułów". Wszystko dla
      planu. Z centrali spływają szaleńczo wysokie plany. Spoceni ( i równie
      przestraszeni) dyrektorzy regionalni objeżdżają oddziały i jednostki z jednym
      przesłaniem - sprzedawać, sprzedawać za wszelką cenę. Wszystko to w atmosferze
      presji i zastraszania. Przeprowadzane są rozmowy z poszczególnymi
      pracownikami, w których jest jedno pytanie: "dlaczego tak mała sprzedaż ?"
      przy czym nie ma właściwych odpowiedzi. "Kiepski produkt ? - jak by był
      idealny to by się sam sprzedawał bez Pani", "klient nie chciał ? - żle
      prowadziła Pani rozmowę" "ile razy Pani dzwoniła ? 5 razy ? i z jakim skutkiem
      ? co ? klient rzucił słuchawką i powiedział odp........ się ? - żle prowadzona
      rozmowa" itd itp. Nagminnie nie informuje się klientów o tym, że można brać
      kredyt bez ubezpieczenia i karty. Podanie takiej informacji wiąże się z
      awanturą ze strony dyrektora. Już nie liczą się dobre relacje na lini
      sprzedawca-klient. "Ja mam to gdzieś, że Pani jest miła i kompetentna dla
      klienta jeśli mu Pani nic nie sprzedała (czytaj wcisneła)". To już nie banki
      - to korporacje typu Amway. Pan Klimczak oczywiście o tym wszystkim wie ale
      przecież nie przyzna, że tak jest faktycznie. Wszystkiemu winni nietyczni
      pracownicy ...
      "Bank jest od tego, by sprzedawać." Wiedzcie o tym wy wszyscy przekraczając
      progi banku.
      • motyl_nocny Re: Niecni bankowcy 09.04.09, 11:50
        To jest cała prawda o systemie sprzedazy produktów bankowych.
        Pracownik nie moze sobie pozwolic na działania etyczne, ponieważ
        liczy sie TYLKO I WYŁACZNIE skutecznosc, czyli ilosc sprzedanych
        produktów i obrót.Z tego jest rozliczany i zwalniany , jesli
        wysrubowanych limitów nie zrobi.
        Nikogo nie interesuje JAK - ma sprzedac i koniec.
        To co w tym wywiadzie zaprezentowal ow czlonek zarządu, to zwyczajna
        HIPOKRYZJA i on o tym doskonale wie.
        Wszystko sie fajnie kreciło, póki był boom kredytowy, przyszedł
        kryzys i sprawa sie rypła.
        • alfalfa Re: Niecni bankowcy 09.04.09, 15:34
          No dobra, ale w takim razie po co brać w czymś takim udział za
          1500pln na rękę?
          A.
    • norman67 Niecni bankowcy oszukują nadal - struktury 09.04.09, 10:58
      Najgorsze jest to, że teraz przygotowują takie produkty
      strukturyzowane, ze klient nie ma szans na nich zarobić.
    • diabel-tasmasnki-reaktywacja-d Niecni bankowcy 09.04.09, 11:01

      "Artur Klimczak, członek zarządu Millennium, przyznaje, że część pracowników
      manipulowała sprzedażą, by osiągnąć wyznaczone im cele. W ten sposób
      oszukiwali także bank."

      A zarząd o tym nie miał pojęcia, takie już z nich biedne sierotki że się dali
      wkręcić.
      • rasklaat Re: Niecni bankowcy 09.04.09, 23:35
        diabel-tasmasnki-reaktywacja-d napisał:

        >
        > "Artur Klimczak, członek zarządu Millennium, przyznaje, że część pracowników
        > manipulowała sprzedażą, by osiągnąć wyznaczone im cele. W ten sposób
        > oszukiwali także bank."
        >
        > A zarząd o tym nie miał pojęcia, takie już z nich biedne sierotki że się dali
        > wkręcić.

        Góra nie wiedziała o manipulacjach pracowników, tych bezpośrednio sprzedających produkty. Numery z kartami na zmarłych nie były dla góry korzystne, żaden z nich zysk dla firmy. Wiedzieć co się wyrabia mogli szefowie oddziałów ale ci siedzieli cicho licząc że się nie wyda, że wyniki się poprawią... Naturalnie wciskanie żyjącym ludziom lipnych produktów których nie potrzebowali, robienie qrewskich rzeczy takich jak zmarnowanie babce oszczędności całego życia było dla firmy dobre i za to nikt nie stracił premii.

        Nie dziwię się że pracownicy robili takie wałki. To samo robili akwizytorzy OFE na początku. Każdy mógł być akwizytorem, nikt tego nie kontrolował. No to taki koleżka najpierw zapisywał znajomych do OFE Polsat a po miesiącu przenosił się do Skarbca, robił rundkę jeszcze raz i kasował dwie prowizje za jedną głowę. Polak potrafi. Zapisałem się podówczas do OFE Polsat i mimo namów nie chciałem się już nigdzie przenosić, zdaje się że za to była jakaś karna opłata. Przedstawiciel mówił że nie ma opłaty ale nie ufałem mu i jestem w Polsacie. Mam tam jakieś 112 PLN nazbierane w ciągu jedynych trzech miesięcy mojej legalnej pracy w Polsce...

        Rozważania o etyce prowadzone przez co niektórych uczestników forum trącą dziecięcą naiwnością. O, jacy ci bankowcy brzydcy, jak tak mozna ludzi oszukiwac? A wy co, lepsi jesteście? Każdy myśli o czubku swojego nosa. Nie kłamcie że na ich miejscu nie robilibyście tego samego.
    • olewus1 No trzeba być idiotą żeby wierzyć sprzedawcom. 09.04.09, 12:08
      Żadni to bowiem analitycy. 90% to ludzie nawet bez odpowiedniego
      wykształcenia. Mają wciskać produkty i tyle. Cisną z góry bo to normalne przy
      sprzedaży.
    • rekin761 Niecni bankowcy 09.04.09, 12:12
      skoro gnoje prezesi banków na chama kazali robić wywindowane obroty, sprzedaż kart to co mają robić, fikcyjnie sprzedają, normalne, każdy wie ze praca w banku jest gorsza niż w sklepie, wyzysk i tępi prezesi dla których sie liczy tylko dzisiaj.
      smieszy mnie ze ktokolwiek korzysta z usług tzw doradców finansowych, doradca który zarabia 1500 zł, smiech.
      sami sobie są winni ludzie którzy im wierzą, ja nie wierze , nie słucham i nie chce ich słuchać
      • tore.andre.flo p Klimczak 09.04.09, 12:17
        kiedys citibank - karty kredytowe - teraz millenium karty kredytowe
        szef wciskaczy kitow i on mowi o etycznym biznesie ? przyklad idzie z gory,
        zaloze sie ze sam namawial swoich pracownikow do takich dzialan, a teraz pod
        pretekstem nieetycznych dzialan nie wyplacil im premii a chodzi o to by
        oszczedzic na ludziach pod byle pretekstem
    • 1stanczyk Cierpliwosci, poczekajmy, az rynek to wszystko 09.04.09, 13:23
      w mysl naszego "geniusza" ekonomicznego "wyreguluje"......

      Marketinkowy belkot Klimczaka jest rowniez niczym innym jak powtarzanie
      debilnych formulek bedacych czescia szkolenia przeznaczonego dla czlonkow
      zarzadu i obejmujacego swoim zakresem "zarzadzanie" peronelem banku.

      Tam (w bankach z zarzadami wlacznie) nie ma jednego co potrafi samodzielnie
      myslec.
      Tam (w bankach) sa caly czas te same "szkolenia" przeznaczone dla tych samych
      polglowkow (jak Klimaczak): jedne dla sprzedawcow inne dla zarzadu.

      "Bank jest od tego, by sprzedawać. Zawsze znajdzie się ktoś, komu potrzebna
      byłaby karta kredytowa, konto oszczędnościowe albo ubezpieczenie. Jeżeli więc
      pracownik sprzedaży jest niezadowolony, że każemy mu sprzedawać, to może
      wybrał niewłaściwą pracę."

      Klimaczak zdaje sie nie wiedziec czym rozni sie sprzedaz od zwyklego
      zlodziejstwa.
      To czy temu "komus" jest potrzebna " karta kredytowa, konto oszczędnościowe
      albo ubezpieczenie" najlepiej wie zainteresowany bez potrzeby wysluchiwania
      marketingowego belkotu, ktory przentuje w calej swojej okazlosci czlonek
      zarzadu Millenium Artur Klimczak.

      To jest zreszta caly czas ten sam belkot jakim banki w bogatych krajach
      probuja opetac klientow.
      Tam ten belkot jest walka o ta czesc dochodow z ktora klienci nie bardzo
      dokladnie wiedza co mogliby zrobic.
      U nas sytuacja jest zupelnie inna ale szkoleniowe "wzorce" polglowkow
      pozostaly te same (nie tylko zreszta w sektorze bankowym) na wszystkich
      szczeblach od sprzedawcow poczawszy a na zarzadzie skonczywszyo czym swiadczy
      cytat Klimczaka.
      Bierze sie to z naszej powszechnej bezrozumnej i bezkrytycznej pasji
      malpowania innych w nadziei podobnych rezultatow mimo, ze nasze warunki, stan
      naszego rynku nie tylko bankowego, nasz poziom rozwoju ekonomicznego, nasze
      przyzwyczajenia i nawyki sa zupelnie inne.
      Ta metoda na "rozwoj" rozpropagowala w naszym kraju oglupiala sfora
      dziennikarska dumnie obnoszac sie ze swoimi z reguly debilnymi porownaniami.

      "gdzie Rzym gdzie Krym a gdzie karczmy babilonskie"

      Tak jak bezrozumnie propagowali je jedni tak chetnie zastepujac samodzielne
      myslenie zaakceptowali, nie bezinteresownie zreszta, je inni jako dowod i
      argument wlasnych aspiracji.
      W wiekszosci, bedac spuscizna prl-owskich karierowiczowskich tradycji nie
      bardzo mieli i maja pojecie czym innym mogliby aspirowac jak nie nowym
      posluszenstwem wobec "nowej religi".

      Pozniej nie ma sie co dziwic, ze tacy jak Klimczak "bryluja" w zarzadach.

      Niecni bankowcy
    • facet.only Niecni bankowcy 09.04.09, 13:42
      kazdy produkt bankowy jest oplacalny tylko dla banku, nie dla klienta
    • net_adelajda Niecni bankowcy 09.04.09, 13:44
      Bankowość w dzisiejszych czasach to niestety biznes "bez serca"...liczą się
      statystyki - kto ile sprzedał i dlaczego tak mało. Macki tej korporacyjnej
      machiny sięgają wszędzie tam, gdzie brak efektywnej sprzedaży. Niejeden z
      pracowników stracił zdrowie i nerwy, a marna podstawa nie wystarczy nawet na
      wyleczenie tego biedaka z chorej bankowej sytuacji, nie wspomnę już o utrzymaniu
      rodziny...O ile wiem pracownikom Millennium Banku nie wypłacono jeszcze
      styczniowych premii (aktualnie przypominam, że jest 09 kwietnia 2009). Znam też
      takich, którzy nie zamieszani w "karcianą aferę" również nie otrzymali
      ekwiwalentu grudniowego (pomimo zapewnień członka zarządu o tym, że tego typu
      pracownikom bank wypłaci grudniowe premie). Wychodzi na to, że Millennium nie
      radzi sobie ze skalą problemu. Czy etyczne są wyśrubowane plany sprzedażowe, czy
      etyczna jest nagonka na pracowników i czy etycznie jest mówić o pracownikach,
      którzy tak ciężko harowali na wysokie pensje członków zarządu - barany?
      • slepajula Re: Niecni bankowcy 09.04.09, 14:12
        Najsmutniejsze jest to ,że tak jest wszędzie ,we wszystkich bankach:BPH,BZWBK
        itd itd. Wszyscy kierujacy tymi bankami maja poczucie ,że sa kimś ale to tylko
        szmal przesłania im wszystko.Kiedyś bank to znaczyło wiarygodność ,powaga ,etyka
        a teraz to dla tych prezesów to puste słowa,liczy się szmal ,wynik: klient
        ważny jest tylko do momentu gdy coś kupi (ohydne słowo w banku) a pracownik to
        kretyn ,baran,... dość się wysłuchałam(przepracowałam w bankowości sporo lat) ,
        Takiego prostactwa i chamstwa od kierujących placówkami nie doznałam nigdy
        przedtem tak jak teraz -na szczecie teraz jestem wolna
    • olewus1 I dlatego w Polsce potrzebni są doradcy inwestycyj 09.04.09, 14:02
      ni ale prawdziwi nie ci sprzedawcy z Expandera, Goldenegg czy też Open finance
      ITD bo jest ich sporo. Prawdziwy doradca działa na rzecz klienta jak broker a
      sprzedawca działa na korzyść swojego pracodawcy. A do tego sprzedawcy nie mają
      pojęcia o finansach.
    • rojberek Deutsche Bank i jego metody "dodatkowych zysków". 09.04.09, 14:47
      Aby wykupić Certyfikat Ubezpieczeniowy doradcy banku zmuszali klientów do
      zakładania konta "pomocniczego" (bez żadnych opłat) w celu przekazania środków
      z zewnętrznego źródła. Po przekazaniu pieniędzy na to konto i założenie z nich
      certyfikatu ubezpieczeniowego bank konto pozostawiał ale jego doradcy
      twierdzili, że "niech sobie leży" bo zawsze będzie bez opłat, w końcu to konto
      "pomocnicze", i może przydać się do kolejnych zakładanych lokat/polis.
      Od marca tego roku DB zmieniło regulamin opłat i za konta takie wprowadziło
      opłatę 2 zł/miesiąc. Co spowodowało, że rzesze ludzi nagle stało się
      dłużnikami z debetem na tym koncie, którego normalnie używać się nie da, bo
      nie mają do niego karty ani dostępu internetowego.
      Kto jeszcze tego nie zauważył, a zakładał w zeszłym roku lokaty/polisy w
      Deutsche Banku powinien szybko udać się do banku i zlikwidować to konto
      pomocnicze, ponieważ będzie obciążany opłatą za prowadzenie konta oraz
      odsetkami karnymi za debet.
      Ja ten bank będę w przyszłości omijał szerokim łukiem - przede wszystkim w
      banku oczekuję rzetelnej, niekłamliwej czyli uczciwej informacji a takiej
      doradcy tego banku mi nie przekazali.
      • rasklaat Re: Deutsche Bank i jego metody "dodatkowych zysk 09.04.09, 23:46
        rojberek napisała:

        > Aby wykupić Certyfikat Ubezpieczeniowy doradcy banku zmuszali klientów do
        > zakładania konta "pomocniczego" (bez żadnych opłat) w celu przekazania środków
        > z zewnętrznego źródła. Po przekazaniu pieniędzy na to konto i założenie z nich
        > certyfikatu ubezpieczeniowego bank konto pozostawiał ale jego doradcy
        > twierdzili, że "niech sobie leży" bo zawsze będzie bez opłat, w końcu to konto
        > "pomocnicze", i może przydać się do kolejnych zakładanych lokat/polis.
        > Od marca tego roku DB zmieniło regulamin opłat i za konta takie wprowadziło
        > opłatę 2 zł/miesiąc. Co spowodowało, że rzesze ludzi nagle stało się
        > dłużnikami z debetem na tym koncie, którego normalnie używać się nie da, bo
        > nie mają do niego karty ani dostępu internetowego.
        > Kto jeszcze tego nie zauważył, a zakładał w zeszłym roku lokaty/polisy w
        > Deutsche Banku powinien szybko udać się do banku i zlikwidować to konto
        > pomocnicze, ponieważ będzie obciążany opłatą za prowadzenie konta oraz
        > odsetkami karnymi za debet.

        Jeszcze gorzej. Jeśli konto nie ma przyznanego debetu, to zadłużenie które sie pojawi (z tytułu pobrania przez bank opłaty za prowadzenie konta) będzie traktowane jako nieautoryzowane zadłużenie i za to jest słona opłata karna. Plus odsetki ale odsetki to małe piwo. Kiedyś się na to nadziałem w Inteligo.Miałem debet, spóxniłem się ze spłatą, prawo do debetu mi odebrano. Spłaciłem debet ale po wpłaceniu przeze mnie pieniędzy bank jeszcze naliczył odsetki, i znów zrobił się minus na koncie - jakieś dwa grosze. I za te dwa grosze bank zczardżował mnie na 50 PLN. Nie sprawdzałem stanu konta bo nie uzywałem go. O należności dowiedziałem się po trzech miesiącach i wtedy już wynosiła 150 zotych plus odsetki.
    • lukasz.kacprzak Niecni bankowcy 09.04.09, 14:52
      Chciałem kiedyś skorzystać z usług tego banku i znajomi mnie od tego
      ociągneli, opowiadali jak to właśnie ktoś z nich poszedł otworzyć
      jakieś konto. Podczas podpisywania umowy "doradca" (czyt.
      sprzedawca) podsunął jeszcze pare kartek mówiąc "proszę jeszcze
      podpisać tu". W rzeczywistości te pare kartek podobno było to
      podanie o karte kredytową i jeszcze coś, czego nie chcieli.

      Więc w mojej opini są to chyba częste praktyki, a nie odosobniony
      przypadek.
    • ziarnoo Kolejny artykul o millennium 09.04.09, 14:53
      sam mam tam konto od lat, wiele rzeczy mi sie nie podoba, wciskanie kredytow i kart to fakt, gdy sie ma u nich kredyt hipoteczny, ale litosci, czy ktos mi kazal je wziac, otoz nie, nie kazal i nie wzialem, nagonka na ten bank zaczyna mnie zastanawiac, nie jestem zwolennikiem spiskowych teorii ale troche to dziwne.
    • daft_punk Ha! A ja nie mam karty kredytowej:) 09.04.09, 15:00
      Ha! A ja nie mam karty kredytowej:) A mam i konta firmowe i zwykłe oszczędnościowe w 3 różnych bankach. Krążą jak sępy ale nie będąc przekonanym do ich propozycji zwyczajnie kolejnych dzwoniących posyłam na drzewo...
      Ubezpiecznia kredytu też nie dałem sobie wsisnąć a negocjując duży kredyt wyslałem zapytanie ofertowe do kilkunastu banków zostając na końcu z dwoma i chodząc między nimi z ofertą od konkurencji... złamał się jeden:) i nie powiem aby dużo na mnie zarobił:)

      Korzystam z tego co potrzebuję a uśmiechy i zagrywki socjotechniczne nie robią na mnie wrażenia.
    • zygzak-dwa Niecni bankowcy 09.04.09, 15:45
      Tak to bywa z chęcią galopujących zysków. Daje się pieniądze ludziom, którzy
      często nie będą potrafili tego spłacić. Chcą z ludzi zrobić dłużników żyjących
      na wieczny kredyt, takich niewolników. Dlatego jestem przeciwny pakowaniu się we
      wszelkie takie sprawy. Pieniądze lepiej oszczędzać, chociaż to trudniejsze. Co
      do banków, to mi leża norweskie, przynajmniej oferty maja jasne i przejrzyste.
    • apiat Re: Niecni bankowcy 09.04.09, 16:52
      Ty naprawde jestes pracownikiem sprzedazowym banku?
      Poziom polszczyzny jaki prezentujesz jest zalamujacy.
    • ateus77 Tak wygląda kapitalizm 09.04.09, 18:51
      Tak wygląda kapitalizm. Albo stajesz się bezwzględny, albo wypadasz
      z gry.
      • xolaptop Re: Tak wygląda kapitalizm 09.04.09, 21:17
        Lepiej nie pisać takich stwierdzeń, bo aż strach pomyśleć, jakie skutki mogą
        spowodować, jeśli ludzie potraktują je poważnie i się do nich zastosują.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka