fagusp Wyrazy uznania dla Jarosława Kaczyńskiego, 21.05.09, 09:13 Wielkiego Stratega i ostoję demokracji. Dzięki jego arcygenialnym decyzjom osiągneliśmy w Polsce to, co wydawało się do tej pory niemożliwe: Telewizja Publiczna przestała być tubą propagandową parti rządzącej. Co prawda nie udało się osiągnąć innego celu tj. apolityczności, ale nie kwękajmy. Początek został zrobiony. Doceńmy to wiekopomne osiągnięcie i postawmy Jarkowi pomnik. Odpowiedz Link Zgłoś
pablobodek Figurant Jar -> Farfał 21.05.09, 09:18 Pamiętajmy - Jarosław Kaczyński to ojciec chrzestny wszechpolaka Farfała !! Odpowiedz Link Zgłoś
zdzichu_bhp Farfocel - mistrz pressingu ?? 21.05.09, 09:26 To by sie nawet zgadzalo. Chyba w poniedzialek chwilke widzialem na TVP Info jakies info o Libertasie. Gdzies w jakiejs zapadlej wsi sobie stoli stoi a za nim towarzycho chyba z 5 ludzi. Wypowiadajacy sie mowil cos i machal kluczem francuskim w przepieknej czapeczce z daszkiem Libertasu. Obo za stolem siedzialo 4 ludzi tez w takich gustownych czapeczkach i chyba robili jako tlo bo nic nie mowili. A przed nimi stal jeden mikrofon - zgadnijcie jakiej stacji TV??? Tak, to byla TVP. Wszystko bylo nazwane szumnie konferencja prasowa :) Mam nadzieje tylko, ze "ciemny lud" (cytat klasyka) tego nie kupi. Mam nadzieje ze Libertas bedzie jak kiedys Stan Tyminski - czlowiek z nikad z czarna teczka. Jak grzyb - tak szybko jak sie pojawil tak szybko ulotnil sie ze sceny niewiadomo gdzie. Nie jestem za ograniczaniem dostepu do mediow nikogo ale takie nachalne promowanie jednej partii w TV publicznej w zbiegiem czasu staje sie upierdliwe. Z reszta jak cala polska polityka, ktora przynajmniej w polsce jest jedna wielka smierdzaca kupa. Gdzie nie nadepniesz to poslizgniesz sie i do tego smierdzi ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ludwikowiec No więc po co płacić abonament? 21.05.09, 09:45 TVP rzadzi naziol, na jedynce do poludnia leca telezakupy... Masakra..:/ Odpowiedz Link Zgłoś
herby_hero Mam wrażenie, że córka Dobrosza pracuje w tvp 21.05.09, 10:40 …robi reporterkę polityczną, nawet miała przez jakiś czas swój program publicystyczny. program spadł, bo nikt go nie oglądał... tata zmienia barwy, byle być blisko koryta, a córeczka, chmmm no cóż daje radę. poprawcie mnie, jeśli się mylę :-) Odpowiedz Link Zgłoś
krytyk67 Dziennikarze TVP dają ciała PiSowi i jeszcze...... 21.05.09, 10:43 muszą dawać Libertasowi,biedne dziewczynki i chłopcy prostytuujcie się dalej,praktyka czyni mistrza. Odpowiedz Link Zgłoś
darmen987 Jeśli ktoś nadal ogląda wiadomości TVP 21.05.09, 10:43 to sam sobie jest winien.Ale z drugiej strony TVP zawsze była sprzedajną kurewką.Kto rządził ten nadawał.Faktem jednak jest, że z wierszami patriotycznymi w dzienniku TVP lpr przegina. Odpowiedz Link Zgłoś
man345 A PO nie potrafi nic zmienić... 21.05.09, 10:58 Od 2 lat PO nie potrafi usunąć prezesa TVP który atakuje ją politycznie. Gdy w wyborach wypadnie słabo może w końcu zabiorą się za zmiany w TVP. Odpowiedz Link Zgłoś
r.maszkowski efekt bumerangowy? 21.05.09, 11:13 Żeby tylko nie przesadzili z tym reklamowaniem Libertas! Obawiam się, że zbyt nachalna reklama może odstraszyć wyborców. A byłoby szkoda, bo ta partia ma szansę na przechwycenie kilku procent wyborców PiS-u, tych najgłupszych. Dzięki temu nieco wzrośnie średni poziom inteligencji wśród pozostałych, za to będzie ich mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
wnioski-1 Na Farfała nie ma siły 21.05.09, 11:18 Nalezy tylko wierzyc ze Polacy maja dosc rozumu i nie dadza sie zlapac na tak prymitywna propagande w TVP. Nie wiem skad u niektorych takie uczulenie na GW. Widocznie lubia byc omamiani i wierzyc poulistom szczesliwosci, ktora zapanuje gdyby udalo imsie przejac wladze. Na szczescie jest to malo prawdopodobne, choc nic nie jest niemozliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
an_konta Re: Na Farfała nie ma siły 21.05.09, 12:30 A Tobie Tusek nie obiecał drugiej Irlandii? Może się mylę, ale to też chyba populizm? Jakoś nie dotrzymuje obietnic przedwyborczych . To jak takie coś nazwać? Odpowiedz Link Zgłoś
gruntowa Na Farfała nie ma siły 21.05.09, 11:32 Pani Redaktor!Proszę nie rozpowszechniać harcersko-naiwnej tezy, że wystarczy nie przyjąć sprawozdania KRRiTv i będzie "posprzątane". Przecież według ustawy pisowskiej z 2005 roku decyzje (na przykład w sprawie rad nadzorczych) podejmowane są czterema głosami. Jak tu podjąć "słuszną" wg PO decyzję, jeśli dwóch członków rady mianuje Prezydent? Tak więc nieprzyjęcie sprawozdania i powołanie nowego składu nie jest na rekę rządzącej koalicji bo nie osłabi wpływu PiS-u. Jeśli Pani tego nie wie, to proszę zająć się publicystyką gastronomiczną, albo dziecięcą, a nie mediami. Jeśli zaś Pani o tym wie (a myslę, że tak jest) proszę zajrzeć do zasad etyki dziennikarskie. Czy aby nie piszą tam o rzetelności w informacji? Odpowiedz Link Zgłoś
an_konta Na Farfała nie ma siły 21.05.09, 12:07 A jaką politykę prowadzi np. TVN I GW jeżeli chodzi o PiS i Prezydenta RP? Należy o nich mówić albo źle, albo wcale , najlepiej ośmieszając. Całkowicie inną POlitykę prowadzą te "sznowane" opiniotwórcze media jeżeli chodzi o PO, premiera, czy na przykład mniejszość żydowską lub POlitykę Izraela... Odpowiedz Link Zgłoś
dolo-mit Na Farfała nie ma siły 21.05.09, 12:50 Pani Kublik marzy się powrót Kwiatkowskiego, Roberta Kwiatkowskiego ? Odpowiedz Link Zgłoś
cleryka Re: Na Farfała nie ma siły 21.05.09, 13:01 dolo-mit napisał: > Pani Kublik marzy się powrót Kwiatkowskiego, Roberta Kwiatkowskiego ? > Po co ta histeria? Jaki procent Polaków ogląda TVP Info?2% czy 3%? akurat tyle,ile wynosi poparcie dla Libertasów. Odpowiedz Link Zgłoś
an_konta Na Farfała nie ma siły 21.05.09, 13:01 DEMOKRACJA polega na tym ,że decyduje większość, której wybór POzostali muszą uszanować. Jeżeli banda naiwnych jeleni wybrała do władzy bandę złodziei obecnie sprawujących władzę w Polsce, to ja acz niechętnie , jednak szanuję ten wybór i czekam na opamiętanie tego elektoratu, który dał się zwieść mediom prowadzącym szeroko zakrojoną anty PiS-owską kampanię przed poprzednimi wyborami. Większość i to w dodatku w wyborach bezpośrednich , wybrała pana Lecha Aleksandra Kaczyńskiego na stanowisko Prezydenta RP, ale jakoś nie widzę aby media poskojęzyczne szanowały ten wybór. Szacunek należy się jeżeli już nie samej osobie pana Kaczyńskiego, to na pewno Urzędowi , który piastuj! Jeżeli wolą Narodu będzie postawienie na partię Libertas to również ten wybór trzeba będzie uszanować, no chyba , że GW chce wprowadzić jakieś nowe ,przynajmniej dla mnie zasady demokracji... Zresztą nie zdziwiłbym się, gdyby promowała demokrację socjalistyczną,tzn. demokrację ty6pu sowieckiego gdzie to:"naród z partią" anie odwrotnie. Zresztą w takim duchu wychowywany był obecny naczelny GW i większość grona redakcyjnego establiszmentu. Na koniec tylko jedna uwaga. Otóż II Rzeczpospolita zaczęła się gwałtownie rozwijać dopiero po zamachu majowym "junty piłsudczykowskiej", o czym niektórzy promotorzy dzisiejszego "cudu gospodarczego" polegającego na sejmokracji, rozkradaniu, wyprzedaży za bezcen i zadłużaniu u obcych naszego państwa-wolą nie wiedzieć, a jeżeli nawet wiedzą , to nie pamiętać... A stado baranów w postaci klakierów wszelkich posunięć Tuskiego "gospodarza" nadal ślepe i głuche, jest prowadzone na rzeź przez michnikopodobnych "obiektywnych" dziennikarzy mediów polskojęzycznych, bo Polskimi na pewno nie są!!! Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Na Farfała nie ma siły 21.05.09, 13:39 Ale naiwniacy, pytają Tuska "czemu nic nie robi"... a wiadomo, że lansowanie Libertasu to kampania przegrana od samego początku : jemu samemu nie da żadnych mandatów, bo Polacy tego g.wna z posypką cukrzaną nie kupią, bo im dobrze w Europie, albo do wyborów i tak nie pójda, i słusznie - bo i tak o niczym one nie decydują, a PE nie ma żadnej rangi, , nie wspominając o tym, że propaganda TVP jeszcze żadnej partii posługującej się nią nie przyniosła sukcesu, a przy okazji Libertas odbiera punkty PiSuarowi, co PO jest tylko na rękę. PiS może liczyć na 15-20, Libertas mu zgarnie 3-4 i to starczy. Jak w naród pójdzie fama, że Pisuara REALNIE popiera ca.15 %, to skasuje wszystki sondaże z ostatnichj dwóch lat, w których ma on 25-30 %. Na miejscu PiS martwiłbym się, czy nie spadną na 3-4 miejsce, bo Lewica idzie ostro w górę, PSL ma mocną ekipę i będzie na wsi miał fory, a PiSuarowi co zostaje ? Nawet Radiomarjcy mogą im pokazać środkowy palec. Odpowiedz Link Zgłoś
marek.lipski Oskarzyc f.propaguje junte generalow z libertas 21.05.09, 14:22 i dyktature wojska,za pomoc partii faszystowskiej,jaka jest Libertas. Partia ktory jest nie tylko przeciw dzieciom ale chce wojskowej dyktatury w Polsce i EU.To ze sie kontaktuja z RKK w Polsce aby zyskac poparcie Rydzyka jest znane.Poczytajcie o wodzu Libertas w internecie. Odpowiedz Link Zgłoś
an_konta Re: Oskarzyc f.propaguje junte generalow z libert 21.05.09, 14:51 Ty Lipski masz hopla na punkcie faszystów? Ty człowieku nawet nie wiesz co to jest faszyzm! Zresztą kto wie co gorsze - faszyzm ,żydo-komuna czy pseudo-liberalizm w wydaniu Tuskowym. Polsce potrzebna jest uczciwa dyktatura... Pewnie ,że nie w wykonaniu tych POpłuczyn, LPR, ZChN i innych partyjek... A jeszcze wracając do pierwszego pytania to Ty aby nie masz właściwego w dzisiejszych czasach pochodzenia? Bo sądząc z nazwiska to masz coś wspólnego z tymi wybranymi narodowcami. Pewnie to dawne czasy , ale zawsze można wrócić do korzeni... Wtedy twoje lęki miałyby ewentualnie uzasadnienie w przeszłości... Odpowiedz Link Zgłoś
marek.lipski Re: Oskarzyc f.propaguje junte generalow z libert 21.05.09, 18:34 Przeciw wojskowej juncie i dyktaturze jak to mialo miesjce w Hiszpani,Grecji i za Hitlera.Za Libertas stoja generalowie. ______________________ an_konta napisał: Ty Lipski masz hopla na punkcie faszystów? Ty człowieku nawet nie wiesz co to jest faszyzm! itd........... ___ Odpowiedz Link Zgłoś
christopher.scierwnik Re: Oskarzyc f.propaguje junte generalow z libert 21.05.09, 18:51 an_konta napisał: "uczciwa dyktatura" to jest oksymoron. może się zdarzyć, że znajdzie się człowiek, który będzie chciał wprowadzić dyktaturę "w dobrej wierze" - i załóżmy, że on naprawdę będzie absolutnie uczciwy, i będzie miał szczere intencje, ale niestety, żaden człowiek (zwłaszcza polityk) nie istnieje w próżni. wcześniej czy później znajdą się w jego otoczeniu inni, o znacznie niższych pobudkach (to nie teoria spiskowa tylko statystyka i "doświadczenie życiowe"), i - wcześniej czy później - uzyskają wpływy. albo - jak to w dyktaturze bywa, zamach stanu, albo, jeśli cierpliwi - poczekają aż "światły dyktator" zejdzie z przyczyn naturalnych - i wszystko będzie lege artis. a dyktatura powolutku i niepostrzeżenie (albo szybko i brutalnie) przestanie być "uczciwa", a społeczeństwo utraci wpływ na jej kształt. to może być nawet długi proces, ale prowadzi nieuchronnie do jednego - dobrze wiemy do czego. dlatego bardzo dziwią i smucą mnie ludzie, którzy mówią cokolwiek pozytywnego o dyktaturze. niestety wszystkie partie, których trzon znajduje się na prawo od centrum w jakiś sposób (choćby bardzo delikatny) ku tej dyktaturze ciągną - dlatego trzeba je bardzo uważnie obserwować demokracja jest zaś ustrojem bardzo ułomnym, ale jako jedyny daje minimalną kontrolę nad rządzącymi Odpowiedz Link Zgłoś
ld0 bez sensu... 21.05.09, 16:34 ...to się nie rymuje:). Na Farfała nie ma wała? :) Odpowiedz Link Zgłoś
an_konta Na Farfała nie ma siły 21.05.09, 18:26 Demokracja Przez ustrój rozumiemy zespół podstawowych zasad i norm, określających ulokowanie i sposób sprawowania władzy politycznej. Europa XX wieku była terenem konfrontacji dwóch przeciwstawnych ustrojów: demokracji i totalitaryzmu. Na znacznych obszarach naszego kontynentu dał także o sobie znać trzeci ustrój – autorytaryzm. Historia demokracji sięga starożytności greckiej. W Atenach w V wieku p.n.e. polegała ona na bezpośrednim udziale obywateli w procesie rządzenia, nie istniał podział na rządzących i rządzonych. Wszyscy obywatele (a było ich w ateńskiej polis ok. 40 tysięcy) mogli uczestniczyć w obradach ekklesii (zgromadzenia ludowego). Ekklesia zbierała się około czterdziestu razy w ciągu roku i mogła podejmować decyzje we wszelkich kwestiach, w tym w sprawach wojny i pokoju. Ponadto każdy obywatel po ukończeniu 30 lat mógł – w wyniku losowania – stać się członkiem Rady Pięciuset, będącej organem władzy wykonawczej. Historyk Morgans Herman Hansen twierdzi (w książce The Athenian Democracy in the Age of Demoshtenes), że około jedna trzecia obywateli Aten zasiadała w ciągu swojego życia w Radzie. Również sędziowie byli powoływani spośród ochotników w drodze losowania – było ich kilkuset. Taki model demokracji nazywamy demokracją bezpośrednią. We współczesnym świecie ustrój demokratyczny przybrał formę demokracji pośredniej, zwanej też przedstawicielską. Władza państwowa sprawowana jest w niej nie bezpośrednio przez obywateli (tak jak to miało miejsce w demokracji starożytnej), lecz przez osoby wybrane w celu reprezentowania interesów obywateli. Szerokie rzesze społeczeństwa mają więc bezpośredni wpływ na politykę tylko w czasie wyborów oraz podczas referendum - jeżeli taka instytucja jest przewidziana w konstytucji danego kraju. W referendum mieszkańcy mają możliwość wypowiedzenia się w konkretnych sprawach dotyczących całego państwa bądź wspólnoty lokalnej. Wynik takiego głosowania może być wiążący dla sprawujących władzę (referendum obligatoryjne) bądź też pełnić jedynie funkcję opiniodawczą (referendum fakultatywne) - zależy to od uregulowań prawnych w konkretnym kraju. W systemie demokratycznym szczególnie mocny mandat do sprawowania władzy mają te organy, które pochodzą bezpośrednio z wyborów. Takim organem jest przede wszystkim parlament, którego główną kompetencją jest stanowienie prawa. W niektórych krajach również prezydent jest wybierany przez ogół obywateli – taki sposób wyboru sprzyja umacnianiu jego kompetencji. Według powszechnie dziś obowiązującej definicji demokracja to rządy większości przy poszanowaniu praw mniejszości. Najważniejszą procedurą w ustroju demokratycznym są wybory, które pozwalają wyłonić rządzącą większość. Jeden z teoretyków demokracji, politolog i ekonomista Joseph Schumpeter (1883-1950), twierdził, że konkurencyjna walka o głosy wyborców jest najkonkretniejszym i najbardziej charakterystycznym wyrazem demokracji. Warunkiem demokracji jest powszechne prawo wyborcze, przysługujące wszystkim dorosłym mieszkańcom danego państwa. Jest to warunek konieczny, ale niewystarczający. Wybory muszą mieć charakter rywalizacyjny, to znaczy wyborca musi mieć możliwość rzeczywistego wyboru między osobami i programami politycznymi, a kandydaci równy dostęp do środków masowego przekazu. Obywatele w ustroju demokratycznym mają nie tylko prawo głosu, ale również tworzenia własnych stowarzyszeń, organizacji, swobodnego wyrażania opinii. Ta rozbudowana infrastruktura społeczna jest podstawą społeczeństwa obywatelskiego. Jest to społeczeństwo posiadające zdolność do samoorganizowania się, znające swoje prawa i potrafiące z nich korzystać. Samodzielne i autonomiczne wobec organów państwa, będące dla nich wymagającym partnerem. Społeczeństwo obywatelskie wyznacza kierunki i określa ramy działalności aparatu państwowego. Rozwiązuje wiele konfliktów społecznych bez konieczności odwoływania się do środków przymusu państwowego. Warunkiem prawidłowego funkcjonowania demokracji jest istnienie odpowiedniej struktury społecznej. W tych państwach, gdzie mamy do czynienia z daleko posuniętą polaryzacją, z wyraźnym i ostrym podziałem na dwie dominujące kategorie społeczne - bogatych i biednych - szanse demokracji są nikłe, gdyż niewielkie jest pole dla zawierania społecznego kompromisu. Przykładem nieudanego eksperymentowania z demokracją może być dzisiejsza Rosja, gdzie dużą rolę polityczną odgrywa oligarchia finansowa, a także dawne struktury KGB. Demokracja ma natomiast wszelkie szanse rozwoju w społeczeństwach posiadających silną klasę średnią. Klasa ta działa bowiem jako naturalny bufor między biegunami nędzy i bogactwa, łagodząc napięcia społeczne. Czym klasa średnia silniejsza, tym demokracja stabilniejsza. Wśród czynników służących rozwojowi demokracji wymienia się także poziom rozwoju gospodarczego. Względny dobrobyt wpływa bowiem na łagodzenie napięć społecznych i kształtowanie stosunków politycznych opartych na kompromisie. Nie jest przypadkiem, iż demokracja ma najdłuższą tradycję w państwach najwyżej rozwiniętych. Widoczna jest też zależność odwrotna: demokratyczne mechanizmu rządzenia sprzyjają podnoszeniu dobrobytu ogółu społeczeństwa. Niektórzy politolodzy zwracają także uwagę, że demokracji mogą sprzyjać czynniki religijne. Wskazują oni na pozytywny wpływ chrześcijaństwa, które głosząc prymat interesu społecznego nad indywidualnym oraz konieczność przestrzegania zasad moralnych w życiu publicznym, a także szacunek dla obowiązującego prawa, umacnia klimat korzystny dla demokracji. Za prekursora takiego podejścia uważany jest niemiecki socjolog Max Weber, który wiązał rozwój instytucji demokratycznych z reformacją i etyką protestancką. Natomiast islam w wersji fundamentalistycznej sprzyja teokratyczno-wodzowskiemu systemowi rządów. Współcześni teoretycy demokracji nie podchodzą do tego ustroju bezkrytycznie, dostrzegają w nim mankamenty. Na przykład to, że ludzie kierują się w życiu społecznym nie tylko racjonalną oceną sytuacji, ale także ulegają często nieracjonalnej zbiorowej psychozie i podejmują działania, które nie mogą być wytłumaczone rozumowo. Joseph Schumpeter uważa, że psychoza tłumu jest nie tylko charakterystyczna dla zbiegowisk ulicznych, ale również dla współczesnego społeczeństwa masowego jako całości. Psychoza może być bowiem wywoływana czy też potęgowana przez oddziaływanie środków masowego przekazu. Ludzie ulegający psychozie tłumu zajmują stanowiska nieracjonalne, a zarazem nietolerancyjne i skrajne. Niekiedy jednostki nie potrafią także właściwie interpretować rzeczywistości, nie posiadają wystarczającej wiedzy o faktach, mają bezkrytyczny stosunek do oficjalnych informacji, rozumują w sposób schematyczny i uproszczony. Ta krytyczna ocena społeczeństwa demokratycznego nie zmienia jednak faktu, że zdecydowana większość współczesnych politologów uważa demokrację za ustrój najlepszy z istniejących. Odpowiedz Link Zgłoś
sauelios "Sekta Wybiórcza" zgrzyta zębami, 21.05.09, 18:58 bo TVP nie opiewa wybiórczych pieszczochów:-). Odpowiedz Link Zgłoś
marakarama2 Na Farfała nie ma siły 21.05.09, 20:59 To wszystko przez Kaczyńskich. Odpowiedz Link Zgłoś