swiety_76 Policja doniesie fiskusowi 21.08.09, 00:32 Pomyłs jest oczywiście absurdalny. Ale wku...a mnie jak tatuś biznesmen kupuje córeczce nowy kabriolet z kratką i jego eksploatacje wrzuca w koszty. Pracując na etacie jestem pozbawiony tej dogodności. Odpowiedz Link Zgłoś
zwyklaosoba No to zatrudni córeczkę jako gońca. I po temacie. 21.08.09, 00:40 Nic mu nie zrobią. Odpowiedz Link Zgłoś
wkwony Re: Policja doniesie fiskusowi 21.08.09, 08:04 to przestań ciołku pracować na etacie i zacznij coś na własną rękę. A nie czekasz aż ci ktoś wszystko pod nos podstawi - wolność jest. Chcesz to załóż własną firmę i zobaczysz jaki to miód. Przede wszystkim przekonasz się wtedy ile podatków płacisz - bo dzisiaj płacisz tyle samo tylko nie masz o tym zielonego pojęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
rraaddeekk Re: Policja doniesie fiskusowi 21.08.09, 08:39 Nieudolnie negocjowałeś watunki zatrudnienia i teraz wylewasz żale. Też pracuję na etacie i wynegocjowałem samochód służbowy. Odpowiedz Link Zgłoś
ojciecswiety przestań skamlać 21.08.09, 09:25 Bądź przedsiębiorczy , załóż firmę, weź odpowiedzialność za siebie, martw się 24h o firmę a nie tak jak teraz 8h . To dostaniesz nagrodę do państwa w postaci możliwości kupna i doliczenia auta oraz innych kosztów. Odpowiedz Link Zgłoś
babaqba Policja doniesie fiskusowi 21.08.09, 04:39 Mam pytanie do znawców polskiego systemu podatkowego: oddanie płaszcza do szatni w knajpie kosztuje 2 słote. Tak więc wystarczy, że nie oddałem tam płaszcza 100 000 razy i już mam na czysto w kieszeni 200 tysięcy złotych! W której rubryce PIT mam wykazać ten przychód? Odpowiedz Link Zgłoś
katolak ważne, żeby rolnik pozostał nietknięty 21.08.09, 06:22 i nie płacił więcej niż symboliczne składki na KRUS, no i nie płacił złotówki na leczenie swoje i swojej rodziny - polski wsiok jest priorytetem i jemu żaden tam kryzys nie straszny; trzeba przycisnąć jeszcze bardziej szewca czy krawca z miasta - oni Odpowiedz Link Zgłoś
olo-international Następny absurd biurokratyczny - a mialo być.. 21.08.09, 07:08 .."przyjzane państwo". The good news is że do tego celu trzeba będzie zatrudnić dodatkowe rzesze urzędników-kontrolerów i obciązyć policję dotaktowym zadaniem. - czyli walczym z bezrobociem :-) Odpowiedz Link Zgłoś
go_bsh Policja doniesie fiskusowi 21.08.09, 07:10 uderz w stół a nożyce się odezwą ;) ilu pracodawców rejestruje samochody na firmy, a jeżdżą nimi członkowie ich rodzin? a później krzyk, że poza płacowe koszty są duże. Może czas skończyć z tą paranoją!? Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Policja doniesie fiskusowi 21.08.09, 07:48 Po prostu, wiele osób księguje PRYWATNĄ KONSUMPCJĘ jako KOSZTY DZIAŁALNOŚCI FIRMY. Odpowiedz Link Zgłoś
terion Re: Policja doniesie fiskusowi 21.08.09, 09:03 A potem marudzą na forum, jeśli chce się ukrócić ten proceder. Ile znacie firm, gdzie cała rodzina prezesa jeździ "służbowymi" samochodami? Odpowiedz Link Zgłoś
go_bsh Re: Policja doniesie fiskusowi 21.08.09, 10:15 zapytaj bardziej ile nie znam... generalnie to wygląda na normalną, codzienną praktykę w większości firm jakie znam. Poza tymi największymi, które mają jakieś zasady nazwijmy to "korporacyjne"... Odpowiedz Link Zgłoś
wkwony podoba mnie się :) 21.08.09, 07:12 ja mam jeszcze inny, lepszy pomysł. Średnia płaca w Plsce to ok 3300 brutto więc proponuję dodatkowo opodatkować firmy od kwot różnicy w wynagrodzeniach pracowników od poziomu średniej. No bo jeśli pracodawca płaci pracownikowi np 1500 a średnia 3300 to całe 1800 to dodatkowy dochód pracodawcy. Po drugie proponuję ustawą wprowadzić obowiązującą ogólnie stawkę na utrzymanie się jednego obywatela przez miesiąc. Jeśli wyda ten obywatel mniej to różnicę potraktować jako dodatkowy dochód no bo przecież zyskał. I skończy się wpier...alanie samego chlebka ze smalcem :) . Głupota ludzka nie zna granic. Odpowiedz Link Zgłoś
menx Re: Policja doniesie fiskusowi 21.08.09, 07:35 taki sam kretynizm jak słynny [tfu] wzór lisaka (celowo z małej litery jako wyraz braku szacunku) na auta z kratką. Co za bzdura. Za parę lat ktoś dojdzie do wniosku że to był zły pomysł albo łuniaa-ełropejska sądu swojego wyrokiem nakazać zaprzestania takich praktyk uprzejma będzie.... i znowu nikt nie poniesie konsekwencji.... a tyle krwi chcą napsuć. Zresztą prawdę mówiąc jest teraz nowy przepis dotyczący określenia kosztu: że wszystko co jest potrzebne do osiągnięcia przychodu staje się kosztem,a samochód wiąże pracownika z firmą przez co bardziej zadowolony pracownik lepiej pracuje i przynosi większy dochód. To proste. JEST KOSZTEM uzasadnionym. Jakoś mi nie przeszkadza że sobie ludziska jeżdżą swoimi służbówkami prywatnie. Bardziej mnie boli jak sobie ministry jeżdżą prywatnie naszymi /za podatki oczywiście/ samochodami z kierowcami. Albo bardziej boli mnie że prawnicy i doktorzy nie muszą mieć kas fiskalnych. Odpowiedz Link Zgłoś
extrafresh Debilizm. 21.08.09, 11:13 Czekam aż milicja zacznie sprawdzać legalność muzyki słuchanej w aucie. Odpowiedz Link Zgłoś
trup PRL wraca. Nowe absurdy. 21.08.09, 07:52 Młodzi politycy i urzędnicy pewnie uważają, że PRL był koszmarny bo rządziła komuna, nie było wolnych wyborów a ludzie byli ciemiężeni przez milicję, SB, zamykani w wiezieniach, bici.... Pewnie wielu doświadczyło cierpień ale dla przeciętnego obywatela najdokuczliwsze były wszelkie absurdy życia codziennego zrodzone w umysłach idiotów, którzy z sowieckiego nadania rządzili Polską. Dziś niestety znowu prawo tworzą kretyni ale gorycz tym większa, że sami tych debili wybieramy. Nikt nie przywozi ich nam z Moskwy. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: PRL wraca. Nowe absurdy. 21.08.09, 07:54 Bo obecnymi urzędasami są przeważnie dzieci urzędasów z PRL. Bardzo proste wyjaśnienie. W ministerstwach siedzą całe pokolenia urzędasów. Ministrowie przychodzą z nadania politycznego. Ale tak naprawdę to rządzą urzędasy. Sekretarka przynosi ministrowi papier ze słowami "Panie Ministrze, tutaj TRZEBA PODPISAĆ!". Odpowiedz Link Zgłoś
fackir Co za kretyn to wymyślił? 21.08.09, 08:21 po pierwsze taki samochód musiał by zostać zatrzymany do kontroli. policja nie ma prawa pytać o cel używania auta. kierowca nie ma obowiązku odpowiadać i tym bardziej mówić prawdy. w najgorszym razie zgłosi ten wyjazd na którym go złapano. Odpowiedz Link Zgłoś
zwyklaosoba Nawet otrzyma od firmy fakturę VAT za użytkowanie. 21.08.09, 09:10 Bo firma ma na to 7 dni. Więc nawet jakby przyszła kontrola do firmy i zapytała gdzie jest samochód, to mogą odpowiedzieć, że pracownik wziął i usługa zostanie zafakturowana. A w większości przypadków nim policja wyśle korespondencję, to w firmie wszystkie dokumenty będą już wypełnione i wystawione. Odpowiedz Link Zgłoś
astromatrix2009 Policja doniesie fiskusowi 21.08.09, 08:31 Wbrew pozorom, a pewnie i nadziejom wielu spośród piszących, przepis nie pozostanie martwy i jest stosunkowo łatwy do egzekwowania. Proszę zwrócić uwagę, że policja nie w tym przypadku nie egzekwuje kar itp. ale jedynie ZAWIADAMIA urząd skarbowy o podejrzeniu wykorzystania samochodu do celów prywatnych. To urząd skarbowy będzie miał możliwości egzekucji tego podatku bo po otrzymaniu takiego zawiadomienia zwróci się do firmy o UDOKUMENTOWANE wyjaśnienia (np. co samochód z kratką ze śląskiego robi na deptaku w Kołobrzegu). A jako, że to urząd skarbowy większość firm nie będzie bawiło się w małe fałszerstwa w obawie przed większą kontrolą. Dla spokoju firma odprowadzi ten podatek lub wprowadzi nowe zakaże pracownikom korzystania z samochodów po godzinach pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
rraaddeekk Re: Policja doniesie fiskusowi 21.08.09, 08:46 Już Ci odpowiadam co może robić samochód ze Śląska w Kołobrzegu: - kierowca beirze udział w szkoleniu integracyjnym - kierowca monitoruje konkurencję - kierowca szuka miejsc pod lokalizację nowego oddziału firmy - kierowca... powodów można podać miliony i nikt nie jest w stanie ich obalić - nawet o 3 w nocy kierowca moze sprawdzać, czy reklama firmy (firmy konkurencyjenej) jest oświetlona ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
astromatrix2009 Re: Policja doniesie fiskusowi 21.08.09, 11:14 rraaddeekk napisał: > Już Ci odpowiadam co może robić samochód ze Śląska w Kołobrzegu: > > - kierowca beirze udział w szkoleniu integracyjnym > - kierowca monitoruje konkurencję > - kierowca szuka miejsc pod lokalizację nowego oddziału firmy > - kierowca... powodów można podać miliony i nikt nie jest w stanie > ich obalić > - nawet o 3 w nocy kierowca moze sprawdzać, czy reklama firmy (firmy > konkurencyjenej) jest oświetlona ;-) Zdajesz sobie sprawę że każda czynność jaką wymieniłeś musi mieć potwierdzenie w ewidencji czasu pracy pracownika? Jeżeli okaże się, że akurat byłeś na urlopie albo jesteś po godzinach to sorry ale się nie wybronisz:)I czy jesteś pewny, że w przypadku takiej kontroli ktoś z firmy będzie ryzykował poświadczając nieprawdę i narażając się na odpowiedzialność karno-skarbową?:) Takie rzeczy łatwo pisze się na forum ale w prawdziwym świecie nikt nie chce zadzierać z fiskusem. Tak więc niektórzy pożegnają się wkrótce ze służbowymi autkami po godzinach. Odpowiedz Link Zgłoś
nieprawomyslny Re: Policja doniesie fiskusowi 21.08.09, 11:49 Masz 100% racji. Na forum wielu uważa się za cwaniaków ale rura mięknie, kiedy przychodzi kontrola skarbowa. Kto wie jak potrafi taka kontrola uprzykrzać życie w firmie, grzebiac w papierach ten sie nie będzie wymądrzał. Firmy nie będą ryzykować zatargu z US w obronie jakiejś mróweczki. Odpowiedz Link Zgłoś
g_m11 Re: Policja doniesie fiskusowi 21.08.09, 09:02 Urzedy skarbowe juz teraz maja kłopoty ze ściąganiem duzych zaległości podatkowych.Jaki bedzie koszt ściagania tych groszy- czy warto uruchamiac cała machinę? Odpowiedz Link Zgłoś
guyritchie a telefony? a laptopy? 21.08.09, 08:49 no odbywam rozmowy prywatne. mam duzy abonament i nie potrzebuje drugiego prywatnego telefonu. laptop. sprawdzam prywatna skrzynkę. biore go do domu. wgrywam muzyke do mp4 (legalną). dziś zszyłem przy służbowym biurku prywatną umowę. zrobiłem dziurkaczem w niej dziurki. zszywacz i dziurkacz kupione przez firme i zaliczone w koszty. Odpowiedz Link Zgłoś
kretek_bladzi Policja doniesie fiskusowi 21.08.09, 08:55 Są kraje w UE, gdzie służbówki mają inne blachy i jeśli podczas kontroli nie masz na dany dzień rozpiski kilometrów lub nie chcesz jej pokazać czy też masz, ale jesteś poza trasą, to mandaty lub grzywny są sromotne. Nie ma tu znaczenia czy jesteś preziem, handlowcem czy jednoosobową firmą. Naprawdę nie jest wielką trudnością dla odpowiednich służb podczas rutynowej kontroli określenie sposobu wykorzystania auta służbowego. Prosże nie myśleć, że jestem zwolennikiem podobnych rozwiązań - piszę tylko, że takie rozwiązania funkcjonują i to całkiem niedaleko od naszych granic. Rozumiem, że skoro zaczynamy "trzepać" użytkowników aut służbowych, to jednocześnie odliczamy odeń pełen VAT i VAT z paliwa?... Odpowiedz Link Zgłoś
dominick33 Re: Policja doniesie fiskusowi 21.08.09, 09:11 To jest właśnie idea - Przyjazne Państwo :) Opodatkujmy jeszcze oddychanie - bo czemu nie? Odpowiedz Link Zgłoś
ciepielaszek Policja doniesie fiskusowi 21.08.09, 09:12 Jeżeli teraz jeżdżę samochodem służbowym za ok. 100 000,- zł (firma prywatna), to musiałbym co miesiąc płacić 500,- zł za sam fakt jego używania do celów prywatnych (np. dojazd do - i z pracy). Że o np. paliwie nie wspomnę. To bardziej opłaci mi się kupić jakiegoś trupa za 2 - 3 tysiące i nim dojeżdżać do roboty, nie bedę też potrzebował dużego, wygodnego samochodu służbowego, bo do klienta dojadę równie dobrze wozem klasy Corsy, czy Yarisa. Czyli rezultat tego genialnego pomysłu jest taki : siada sprzedaż większych samochodów (a więc też takich, z których państwo ma większe wpływy podatkowe), jeszcze bardziej wzrasta ilość złomu na drogach. Odpowiedz Link Zgłoś
owrank już widzę dyrektorstwo w yarisach !!! :):):):) 21.08.09, 09:20 już widże te chmary managerów z passatów przesiadają do corsy albo yarisa... nawet nie żartuj. Po porstu zapłącą te parę stówek bo i tak taniej niz utrzymanie prywatnie dobrego auta i tyle. Fiskus doi jak tylko może Odpowiedz Link Zgłoś
karol64 Re: Policja doniesie fiskusowi 21.08.09, 09:32 ciepielaszek napisał: > Jeżeli teraz jeżdżę samochodem służbowym za ok. 100 000,- zł (firma > prywatna), to musiałbym co miesiąc płacić 500,- zł za sam fakt jego > używania do celów prywatnych Inaczej. Doliczą te 500 zł do podstawy opodatkowania (i chyba składek ZUS). W efekcie zapłacisz z tego podatek i składki. Generalnie trochę głupi ten pomysł z ryczałtem i ilością dni wykorzystywania do celów. Poza tym brakuje mi dobrej definicji "do celów prywatnych". A co do obowiązku prowadzenia dokumentacji (kiedy, ile km, cel), to owszem jest, ale służy do sytuacji odwrotnej. Używania samochodu prywatnego do celów służbowych. Dobrze ktoś zauważył. Tego typu rozwiązania (jak to w Polsce) zwiększą tylko ilość "papierów". Dziwne to nasze Państwo. Z jednej strony upraszcza pewne sprawy podatkowe, a z drugiej strony dokłada głupot. Odpowiedz Link Zgłoś
tigga_11 Zawsze trzeba szukać pozytywnych stron informacji. 21.08.09, 09:31 Kaczor fiknie kozła jak zobaczy na PIT'cie rozliczenie za: - opancerzone BMW - kawalkadę BOR - śmigłowiec - Tu154 Jeden wypad do Juraty i pensja w p.....du Odpowiedz Link Zgłoś
guyritchie niestety on zawsze jest w "pracy" 21.08.09, 09:41 pan prezydent, premier, marszałki i sekretarze stanu i całe tabuny urzedasów, sa zawsze w pracy bo to czesto powołanie lub wybór na funkcje. Zawsze są służbowo. Zauważ, że pobyt naszego prezydenta w toalecie nie tylko jest służbowy ale potrafi wywolać reperkusje międzynarodowe. ale jesli jestesmy juz przy polityce to ten rzad rozczarował mnie juz dawno. gdzie ten liberalizm? ale podejrzewam ze gdyby ministrem finansów został nawet korwin mikke to urzedasy w ministerstwie tez by to opodatkowaly (i nie tylko to). ministerstwa to udzielne ksiestwa. tam nie zauwazaja nawet zmiany ustroju a co dopiero zmiane ekipy rzadzacej. Odpowiedz Link Zgłoś
tigga_11 Ależ ja też jestem zawsze w pracy panie władzo 21.08.09, 10:54 > pan prezydent, premier, marszałki i sekretarze stanu i całe tabuny urzedasów, s > a > zawsze w pracy bo to czesto powołanie lub wybór na funkcje. Zawsze są służbowo. Wystarczy każdemu wpisać w umowie "Kerownik" (i tak są już menedżerami, asoszjejtami, kiakantami) i powołać się na nienormowany czas pracy na stanowiskach kierowniczych. A że w klapkach i krótkich spodenkach? Taki dreskołd panie władzo... Odpowiedz Link Zgłoś
guyritchie to nie takie proste 21.08.09, 11:02 kerownik czy nie kerownik to etat jest etat. urlop sie nalezy. a jak zgodnie z ewidencja czasu pracy kerownik jest na urlopie to nie moze byc w pracy bo to jest łamanie k.p. Odpowiedz Link Zgłoś
tigga_11 Re: to nie takie proste 21.08.09, 12:09 I dlatego u mnie firmie już od dawna doliczają kwotę do przychodu z tego tytułu - zalecenie audytora. I nie potrzeba do tego policji ślęczącej nad raportami dla skarbówki i ewidencji czy były to 43 czy może 44 dni, bo - o mój Boże - podatek może się różnić o trzy pięćdziesiąt. Odpowiedz Link Zgłoś
cezbak Re: Zawsze trzeba szukać pozytywnych stron inform 21.08.09, 10:15 O tym nie pomyślałem - chyba zaczyna mi się ten pomysł podobać :-) Odpowiedz Link Zgłoś
sharn1 Ale mi poprawili humor z rana 21.08.09, 09:36 Większego debilizmu dawno nie słyszałem. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
biesy1 Policja doniesie fiskusowi 21.08.09, 09:36 Panie Premierze Tusk! Jeżeli wprowadzicie takie rozwiązanie - nie zagłosuję więcej na Pana i na Pańską partię. Odpowiedz Link Zgłoś
karol64 A co z wywrotkami? 21.08.09, 09:46 Ile kosztuje wywrotka i ciągnik siodłowy? Ile wyniesie 0,5%? Polecam serial "Daleko od szosy". Główny bohater (Leszek) skorzystał z wywrotki w celach bardzo prywatnych :-) Odpowiedz Link Zgłoś
galtom O co krzyk???????? 21.08.09, 09:48 O podatek czy o forme sprawdzania??? Chcieliscie "zachodu" to macie. W innych panstwach (np. UK, ktore czesto jest stawiane za wzor swobod, itd) taki podatek jest. Masz sluzbowe auto zaem z gory skarbowka zaklada, ze korzystasz zniego do celow prywatnych i staly % (zalezny od wartosci auta - czyli za Lagune przedstawiciela malo a za Mercedesa Prezesa duzo) jest doliczany do dochodu ktory podlega opodatkowaniu - nikt nie musi na drodze sprawdzac gdzie jedziesz. Roznica polega na tym, ze tam zaden przedstawiciel nie jezdzi "gownem z kratka" typu Seicento (z ktorego faktycznie nie ma jak prywatnie korzystac) tylko normalnym autem. A sam dodatkowy "podatek" czy "dochod" w tym wypadku i tak bardziej sie oplaca niz posiadanie auta prywatnego i placenie podatku drogowego, serwisowanie, ubezpieczanie... To samo powinni zrobic u nas (tylko wyeliminowac oplacalnosc aut jak wspomnanie seicento czy panda z kratka). Masz auto sluzbowe to plac bo na 100% (majac Focusa, Mondeo, itp...) jezdzisz prywatnie a jak nie chcesz to odstawiaj auto codziennie na parking sluzbowy i udowodnij, ze nie korzystasz czy zmien prace. I u nas jest tak, ze wiekszosc ludzi majacych (normalne, nie gowniane) auta sluzbowe nie ma aut prywatnych a zatem maja dochod. Tak to jest w kapitalizmie gdzie sa podatki. Odpowiedz Link Zgłoś
zielonka699956 Re: O co krzyk???????? 21.08.09, 09:57 Tak samo jest w Niemczech. Zagdzam sie z toba calkowicie. galtom napisał: > O podatek czy o forme sprawdzania??? > > Chcieliscie "zachodu" to macie. W innych panstwach (np. UK, ktore > czesto jest stawiane za wzor swobod, itd) taki podatek jest. > > Masz sluzbowe auto zaem z gory skarbowka zaklada, ze korzystasz > zniego do celow prywatnych i staly % (zalezny od wartosci auta - > czyli za Lagune przedstawiciela malo a za Mercedesa Prezesa duzo) > jest doliczany do dochodu ktory podlega opodatkowaniu - nikt nie musi > na drodze sprawdzac gdzie jedziesz. > > Roznica polega na tym, ze tam zaden przedstawiciel nie jezdzi "gownem > z kratka" typu Seicento (z ktorego faktycznie nie ma jak prywatnie > korzystac) tylko normalnym autem. A sam dodatkowy "podatek" czy > "dochod" w tym wypadku i tak bardziej sie oplaca niz posiadanie auta > prywatnego i placenie podatku drogowego, serwisowanie, > ubezpieczanie... > > To samo powinni zrobic u nas (tylko wyeliminowac oplacalnosc aut jak > wspomnanie seicento czy panda z kratka). Masz auto sluzbowe to plac > bo na 100% (majac Focusa, Mondeo, itp...) jezdzisz prywatnie a jak > nie chcesz to odstawiaj auto codziennie na parking sluzbowy i > udowodnij, ze nie korzystasz czy zmien prace. I u nas jest tak, ze > wiekszosc ludzi majacych (normalne, nie gowniane) auta sluzbowe nie > ma aut prywatnych a zatem maja dochod. Tak to jest w kapitalizmie > gdzie sa podatki. > Odpowiedz Link Zgłoś
guyritchie a o to 21.08.09, 10:01 zielonka699956 napisał: > Tak samo jest w Niemczech. Zagdzam sie z toba calkowicie. W niemczech jest jeszcze nizszy VAT. U nas tez bedzie po niemiecku? Jest inny, korzystniejszy sposób rozliczania VAT-u? U nas też będzie tak fajnie? Odpowiedz Link Zgłoś
galtom Re: a o to 21.08.09, 10:06 guyritchie napisał: > zielonka699956 napisał: > > > Tak samo jest w Niemczech. Zagdzam sie z toba calkowicie. > > W niemczech jest jeszcze nizszy VAT. U nas tez bedzie po niemiecku? > Jest inny, korzystniejszy sposób rozliczania VAT-u? U nas też będzie tak fajnie > ? Mysle, ze to sprawa wtorna. Jak dlugo bardziej sie bedzie oplacac placic podatek i miec auto sluzbowe to w czym problem? A ze posiadanie auta sluzbowego bedzie ciut kosztowac (zamiast nic) - coz - pewnie, ze nikt sie nie ciesz ale nie przesadzajmy - nie bedzie to przeciez drozsze niz podiadanie auta prywatnego a zatem nie bedzie nikt do tego doplacal. Za to moze wrescie bedzie normalniej - skoro place za auto sluzbwe podatek to mam prawo nim jezdzic prywatnie. Znam sporo osob, ktorym tego oficjalnie nie wolno (to nie jest glupie????!!!????) bo tak wymyslil "prezes" zatem maja i sluzbowe i prywatne, przy braku miejsc do parkowania w miescie to idiotyczne zeby miec co innego do jezdzenia na pon-pia i co innego na weekend :- ) Odpowiedz Link Zgłoś
guyritchie Re: a o to 21.08.09, 10:36 galtom napisał: > Mysle, ze to sprawa wtorna. o to chodzi, że nie. w polsce fiskalizm jest dramatyczny. a obniżenia podatków rzadkie a i wtedy uznawane sa za jakis niesprawiedliwy ewenement (vide podatek spadkowy), ze owa obniżka zawsze wygląda na tymczasową. natomiast wyszukuje sie enklawy nieopodatkowane i fiskalizuje się. ale tylko tam, gdzie nie napotka sie oporu społecznego. zas duze grupy zawodowe i spoleczne pozostaja poza tym systemem. to w ogole nie ma nic wspolnego z racjonalnocia. wiec zestawianie rozwiązan z roznych systemów podatkowych nie ma najmniejszego sensu. to rozwiązanie oczywiście jest do przyjęcia. ale np przy pełnym odliczeniu vatu od samochodu i od paliwa bez względu na jego rodzaj. bo jesli nie, to nastepuje tak naprawde podwójne opodatkowanie. ten przepis mnie nie bedzie dotyczył. mam luz. jako członek zarzadu pelniący funkcję (a tu godzin pracy nie ma) zawsze będę w podróży służbowej. i o to chodzi. to bedzie kolejny dziurawy i głupi przepis. i wyłaczy tych jezdzacych naprawde drogimi furami. dostana po kieszeni ci od focusów i fabii. Jeszcze jedna kwestia. wartość samochodu. przy umowie leasingu, gdy nie masz jego ewidencji jako srodka trwałego jak liczyc jego wartość? początkową? to nie przejdzie. wg tabelki urzędasa? i o to tez chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
zielonka699956 Re: a o to 21.08.09, 12:26 W Niemczech jest to liczone od wrtosci poczatkowej samochodu (wiem nie jest to latwe do przelkniecIA). Nie ma tez znaczenia czy jestes czlonkeim zarzadu czy zwyklym repem- jesli masz przydzielony samochod sluzbowy to palcisz podatek. Chyba ze przyjezdzdasz do pracy swoim bierzesz sluzbowy, jedziesz gdzie musisz, wracasz i do domu jedziesz swoim prywatnym. Wtedy nie placisz podatku.Rozliczasz tylko kilometry. Wierz mi to jest bolesny podatek ale i tak wychodzi taniej sluzbowy niz ten sam po oplaceniu wszystkich kosztow jako prywatny samochod. guyritchie napisał: > galtom napisał: > > > Mysle, ze to sprawa wtorna. > > o to chodzi, że nie. w polsce fiskalizm jest dramatyczny. > a obniżenia podatków rzadkie a i wtedy uznawane sa za jakis niesprawiedliwy > ewenement (vide podatek spadkowy), ze owa obniżka zawsze wygląda na tymczasową. > natomiast wyszukuje sie enklawy nieopodatkowane i fiskalizuje się. > ale tylko tam, gdzie nie napotka sie oporu społecznego. > zas duze grupy zawodowe i spoleczne pozostaja poza tym systemem. > to w ogole nie ma nic wspolnego z racjonalnocia. > wiec zestawianie rozwiązan z roznych systemów podatkowych nie ma najmniejszego > sensu. > > to rozwiązanie oczywiście jest do przyjęcia. ale np przy pełnym odliczeniu vatu > od samochodu i od paliwa bez względu na jego rodzaj. bo jesli nie, to nastepuje > tak naprawde podwójne opodatkowanie. > > ten przepis mnie nie bedzie dotyczył. mam luz. jako członek zarzadu pelniący > funkcję (a tu godzin pracy nie ma) zawsze będę w podróży służbowej. i o to > chodzi. to bedzie kolejny dziurawy i głupi przepis. > i wyłaczy tych jezdzacych naprawde drogimi furami. dostana po kieszeni ci od > focusów i fabii. > > Jeszcze jedna kwestia. wartość samochodu. > przy umowie leasingu, gdy nie masz jego ewidencji jako srodka trwałego jak > liczyc jego wartość? początkową? to nie przejdzie. > wg tabelki urzędasa? i o to tez chodzi. > Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: a o to 21.08.09, 12:48 zielonka699956 napisał: > Chyba ze przyjezdzdasz do pracy swoim bierzesz sluzbowy, jedziesz > gdzie musisz, wracasz i do domu jedziesz swoim prywatnym. Wtedy nie > placisz podatku.Rozliczasz tylko kilometry. Aha, czyli wtedy należy z zaprzyjaźnioną firmą (najlepiej stałym klientem) uzgodnić, że przejazdy prywatne opisujemy w rozliczeniu kilometrów jako wizyty jeden u drugiego i po sprawie? A. Odpowiedz Link Zgłoś
galtom Oto Polska wlasnie! Kombinatorstwo w genach! 21.08.09, 14:52 alfalfa napisał: > zielonka699956 napisał: > > > Chyba ze przyjezdzdasz do pracy swoim bierzesz sluzbowy, jedziesz > > gdzie musisz, wracasz i do domu jedziesz swoim prywatnym. Wtedy > nie > > placisz podatku.Rozliczasz tylko kilometry. > > Aha, czyli wtedy należy z zaprzyjaźnioną firmą (najlepiej stałym > klientem) uzgodnić, że przejazdy prywatne opisujemy w rozliczeniu > kilometrów jako wizyty jeden u drugiego i po sprawie? Ludzie... czy wy naprawde nieuczciwosc i kombinatorstwo w genach macie??? Z mlekiem matki wysysacie.... naprawde nie jestem wstanie tego pojac. Przeciez to nie obce mocarstwo nas okrada tylko rzad (wszystko jedno PIS, PO, SLD) naklada jakis podatek albo zmienia prawo po to rzby nam (daj Boze) bylo lepiej. Kasa z podatkow nie jest wplacana gdzies na czyjes konto tylko idzie na nasze chodniki, polamane nogi w zimie, drogi i wiele innych rzecz. Pewnie, ze raz jest lepeij wydawana raz gorzej....itd... i politycy nie sa swieci... ale NA BOGA - jeszcze nie prowadzono prawa a wszyscy juz wykombinowali jak je obejsc, olac, zlamac.... przeciez tak naprawde okradamy w ten sposob sami siebie!!!! Panstwo to MY a nie jakis nieokreslony byt, najezdzca i okupant z ktorym trzba wlaczyc w kazdy mozliwy sposob i za wszelka cene. Jak to jest, ze niemcowi (generalnie) nie przyjdzie do glowy taki pomysl. Skoro rzad kaze placic (i akurat tu ma racje - co sie przy podatkach rzadko zdarza) to skoro korzystam to place, nie korzystam to nie place - a nie od razy kombinuje jak oszukac. Nie oszukujecie rzadu tylko uczciwych wspolobywateli, ktorzy placa. A jak sie nie podoba to znajdzie sobie inny kraj w ktorym takie myslenie i oszukiwanie sie nawzajem jest norma i jedzicie w cholere - brak takich jak wy to nie wielka strata!!! Odpowiedz Link Zgłoś
cezbak Policja doniesie fiskusowi 21.08.09, 09:56 Pomysł nie jest wcale tak nierealny, jak uważa wielu komentatorów. Dawniej każdy wyjazd pojazdem służbowym musiał być dokumentowany, a kierowca musiał posiadać wypełnioną kartę drogową, w której zapisywano cel wyjazdu. Takie karty mogłyby być wyrywkowo kontrolowane przez fiskusa a policjant najwyżej sprawdzić, czy kierowca ją posiada. Odpowiedz Link Zgłoś
rosfita Policja doniesie fiskusowi 21.08.09, 09:59 CZy konstutucja dopuszcza inwigilowanie obywateli przez Policję (nie podejrzanych o przestępstwo) i żądanie przez Policje wskazania miejsca i celu podrózy. Odpowiedź brzmi nie. JKolejny durny przepis pisany przez niedouków. Odpowiedz Link Zgłoś
bondzol1 Policja doniesie fiskusowi 21.08.09, 10:02 Czy Policja ma za mało zadań do wykonania. Policja jest od sprawdzania stanu technicznego pojazdu, OC, prawa jazdy. A niema się zajmować donosicielstwem. Co za kretyn czy kretyni to wymyślają. Ja bym steorzył grupę policyjną,której celem byłoby prześwietlanie majątków takich kretynów. To może doszło by do nich czym powinni się zajmować. Odpowiedz Link Zgłoś
ooolooo Policja doniesie fiskusowi 21.08.09, 10:03 Proponuje rowniez pobieranie cla od samochodu po powrocie z poza granic EU. Prezciez go sprowadzamy, jesli nie zadekrowalismy go przy wyjezdzie. Ponadto opodatkujmy uzytkowników samochodu rodzinnego; zuzywanie paliwa zakupionego przez rodzicow powinno byc potraktowane jako dochod. Odpowiedz Link Zgłoś