Dodaj do ulubionych

Pytanie Do Pani Expert

04.10.09, 13:55
Witam,

Moje pytanie dotyczy zdrowia stópek. Kiedyś było osobne forum w tym
temacie, ale chyba zostało zlikwidowane. Otóż zamierzam kupić dla
dziecka buty na jesień. Synek ma 4 lata, ortopeda powiedział że
właściwie jest wszystko ok (mieści się w granicach normy jeśli
chodzi o płaskostopie), ale ja jestem sceptyczna. Zastanawiam się
jakie buty powinnam kupić? Z podwyższoną kostką czy nie? Czy kostka
powinna być usztywniona? Z miękką czy sztywną podeszwą? Profilowane
czy płaskie i dokupić specjalną wkładkę? Jaką firmę Pani poleca
jeśli chodzi o jakość, wyprofilowanie buta? Tylko błagam, proszę o
konkrety. Czy uważa Pani że najlepsza jest firma Bartek? Czy też
lepsze są inne firmy typu Antylopa? A co z firmą CoolClub, która
ceny ma sporo niższe? I jeszcze jedno pytanie. Dziecko spędza w
przedszkolu bardzo dużo czasu. Jakie powinien mieć kapcie? Czy takie
zwykłe kapetki dostępne np. w Smyku są wystarczające? Wydaje się że
w żaden sposób nie zabezpieczają stópki dziecka. Bardzo proszę o jak
najdokładniejszą odpowiedź na moje pytania... Z góry serdecznie
dziękuję i pozdrawiam :)
Obserwuj wątek
    • agusia_h Re: Pytanie Do Pani Expert 04.10.09, 15:04
      Słuchaj, firmami to się specjalnie przejmować nie trzeba, bo zdarzają się buble i w butach najlepszej firmy.

      Dla mnie buty muszą mieć m. in. elastyczną podeszwę.
      Półbuty SuperFit były pod tym względem SUPER! Sandałki tej samej firmy - już sztywne.
      Podobnie z Nike. Adidaski tej firmy - tragedia, sztywne jak chodaki. A trampeczki Nike Sensory Motion Peanut - rewelka.

      Jeżeli chodzi o mnie, to bucik ma mieć elastyczną podeszwę, zapiętek (ale nie taki wysoki aż po samą kostkę), dobrą "przyczepność" do podłoża, powinien być lekki, nieprzekombinowany, dopasowany pod względem szerokości, wysokości podbicia, mieć dobrą długość, rzucam też okiem na odległość "heel-to-ball". No i oczywiście córeczka musi z przyjemnością je nosić (mam szczeście mieć dziecko, które sygnalizuje wszelkie dyskomforty - bo są dzieci jtóre bez mrugnięcia okiem chodzą w butach nawet 2 rozmiary za małych).

      Jeżeli chodzi o Bartki, to zbyt wielu moich wymagań nie spełniają, więc nie zdażyło mi się ich kupić. Ale jakby trafiły się odpowiadające mi Bartki - to czemu nie? Nie ma co się firmą sugerować - jak pisałam - tylko obmacać bucik.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka