deyani
21.10.09, 15:47
Dzień dobry!
Chłopczyk urodził sie trzy dni temu. Ma żołtaczkę, leży w szpitalu na
naświetlającym materacu, jest ospały w dzien, nie ma apetytu, trudno go
dobudzić ale w nocy je często i sporo. Zrobił kilka kup, sika średnio,
ostatnio zagęszczonym moczem. Matkę w panikę wpędza płytki i szybki oddech
dziecka, taki jak ma zdyszany piesek. Dziecko przy tym jest czerwone na całym
ciele, wygląda na to, że z wysiłku ( nie jest to skóra podrażniona, tylko
wypieki). Lekarze w szpitalu mówią "ewryfing is fajn" (rzecz dzieje sie w
irlandii) i nic poza tym. Dlatego bardzo proszę o pomoc tu na forum. Czy to
naprawdę normalne, że tak oddycha noworodek? Nie ma w tym nic niepokojącego?
Dodam od siebie, że moje tak nie oddychały, też miały zołtaczkę. Gdyby to była
norma chyba byłoby o tym bardziej wiadomo.
P.S. Poród był kleszczowy.
Z góry dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam.