spartanka4
03.11.09, 17:27
syn, już wczoraj był jakiś taki "inny" tzn spokojniejszy, jakby
bledszy, wieczorkiem ubraliśmy się ciepło i pojechaliśmy na
cmentarz, późnym wieczorem syn zrobił duuuuuużo bardzo luźnej(jak
przy biegunce) kupy,momentami była pienista. Nie skarżył się na ból
brzucha. Dziś rano jak przyszedł do nas do łóżka to był bladziutki,
a po wstaniu z łóżka zachwiał się i mówi że mu się w głowie
zakręciło, przy śniadaniu był już baaaaaaardzo słaby ledwo mówił i
ledwo siedział ale zjadł swoja porcję kaszki, po śniadaniu mierzenie
temperatury 37,2 i nagle syn wstał jak gdyby nic się nie stało. Od
południa kaszle, katar już miał wczoraj. Teraz ma temperaturę 37,4.
Byliśmy u lekarza dostał gastrolit i lacidofil. Niby jest ok ale
jest taki bardziej spokojny niz zwykle. W przyszłym tygodniu mamy
zrobić badania krwi i moczu. Dodam jeszcze że syn rozpoczał we
wrześniu przedszkole i w zasadzie tydzień był zdrowy i tydzień
chory, dwa razy mial antybiotyk ostatnio ceclor(skończył go brać w
piatek). Prosze o podpowiedzi jaka moze byc przyczyna zlego
samopoczucia synka