kamyk632
08.02.10, 10:48
u mojej córeczki wykryto w 2 dobie życia wade serca(wspólny pień
tetniczy),rozszczep podniebienia miękkiego,brak grasicy i jednej
nerki,a dodatkowo wystąpiła hipokalcemia.Córeńka z trudem radziła
sobie z przyjmowaniem pokarmu,poniewaz nie miała odruchu ssania,ale
z czasem nauczyła sie ładnie jeść.Przez dwa dni miała podłączoną
kroplówkę (glukoza + calcium).dostała lek moczopędny,furosemid.co
jakiś czas była sprawdzana saturacja i wszystko było w normie,jadnak
w pewnym momencie dziecko zaczęło płakać i momentalnie
zsiniało.nastąpiło zatrzymanie akcji serca.Pomimo godzinnej
reanimacji moja córeczka zmarła.Mam pytanie czy musiało się tak
stać? Co mogło być przyczyną śmierci mojej córki?Czy mógł wystąpić
jakiś bład ze strony personelu medycznego?Prosze o pomoc w
odnalezieniu odpowiedzi na te pytania.