natasz-a
22.04.10, 12:29
Podczas wczorajszej wizyty nasza pani pediatra badając Kubę powiedziała że nie może wyczuć u niego jąder. Gdy się urodził, miał wodniaki obu jąder, byliśmy pod kontrolą chirurga, wodniaki znacznie się zmniejszyły, można było powiedzieć że prawie całkowicie się wchłonęły. Jednak od jakiegoś czasu zauważyłam, że K. uciekają jąderka. Można było je wyczuć, ale gdzieś zupełnie wyżej, w mosznie. Jednak wczoraj usłyszałam, że Pani doktor czuje tylko skórę i tłuszczyk.
Przeraziło mnie to, i gdy wróciliśmy do domu masowałam mu, żeby zeszły w dół, i już wieczorem przy kąpieli mąż wyczuł oby dwa.
Zarejestrowaliśmy się dziś do poradni chirurgicznej w szpitalu im. Biziela w Bydgoszczy, bo tu mieszkamy. Jeśli jest tu jakaś mama z Bydgoszczy i może miała kiedyś styczność z dobrym chirurgiem lub poradnią to prosiłabym o wyrażenie swojej opinii.
Ponadto co o tym sądzicie? Spotkałyście się z takim problemem, a może któraś z Was jest w stanie powiedzieć mi co mam robić, żeby pomóc wrócić jąderkom na swoje miejsce, o ile oprócz medycznych sposobów są jakieś inne.
Strasznie mnie to niepokoi..
Pani doktor, może Pani wyrazi swoją opinię.