m_laczynska
04.07.10, 19:40
Pewnie nie na to forum, ale przed porodem tu najwięcej siedziałam to tu się
wyżalę.
Dzieci mi chorują :-((( a najgorzej, że noworodek. Kurka złapał coś od
starszaka, ma kaszel i chrypi. Nie można mu dać żadnego lekarstwa i tylko cyc
nas chyba ratuje. Jak mu nie przejdzie to czeka nas szpital.
No i tylko łażę i wycieram 2 nosy.
Koszmar...
Miał ktoś przeziębionego noworodka? Przeszło mu samo?