Dodaj do ulubionych

2-latek nie mówi

04.09.10, 11:27
Witam mój synek ma 22 miesiące i jedynym słowem które wymawia samoistnie jest baba lecz bez
zrozumienia .Gdy bardzo długo go prosze o powtórzenie to czasem powie tata lub dada zdarzy mu
się powiedzieć mama ale sporadycznie i nie jest to skierowane do mnie .Mój syn najczęściej krzyczy
lub wypowiada a ,e,ba,ej gdy coś chce to pokazuje na to palcem i mówi e .Przebywam obecnie za
granicą lecz przed wylotem bylam na bilansie dwulatka i powiedziałam o całej sytuacji pediatrze
który stwierdził że nie ma się czym przejmować bo dziecko rozumie polecenia.Mój syn jest
nerwowy ,wymusza wszysko krzykiem, jeżeli to nie działa potrafi położyc się na podłodze i uderzać
o nia głową,nie wiem czy jest to spowodowane tym ze mój syn nie mówi.Zdarzyło się pare razy że
dziecko powtórzyło słowo np.powiedziałam pępek a syn powiedział pępe. Potrafi nasladowac
odglosy nie któych zwierząt ze zrozumieniem jakie to zwierze. Prosze o porade i pomoc.
Obserwuj wątek
    • aleksandra.lada Re: 2-latek nie mówi 21.09.10, 12:32
      Witam,
      mówiąc szczerze sytuacja jest dość oczywista - opóźnienie rozwoju mowy czynnej, które Pani relacjonuje ma swoje źródło w obniżeniu motywacji komunikacyjnej na skutek popełnionych błędów wychowawczych przez środowisko dorosłych, w którym syn dorasta. Charakterystyczna dysharmonia między rozwojem rozumienia i nadawania mowy, silna substytucja gestowo - mimiczna /pokazuje palcem i wypowiada proste "e"/, wykorzystywanie zachowań histerycznych, by wyegzekwować od dorosłych to czego chce, uderzanie głową, itd. to bardzo typowy repertuar niepożądanych zachowań, które prowadzą także do opóźnienia komunikacyjnego. Sugeruję przemyślenie i przebudowanie strategii wychowawczych, tak by pomóc synowi w wykorzystywaniu jego dużego potencjału intelektualnego /jak sprawnie manipuluje otoczeniem! / i komunikacyjnego /dobre rozumienie sytuacje, prawidłowe rozumienie instrukcji zadaniowych, sporadyczne próby naśladowania trudnych słów/. W przeciwnym wypadku, opóźnienie rozwoju mowy czynnej będzie narastać i pociągnie za sobą opóźnienie w zdobywaniu wiedzy o świecie - sy np. nie zadaje pytań dotyczących sytuacji i zdarzeń, w których uczestniczy.
      Zachęcam do konsekwencji i stanowczości - to dorośli muszą początkowo ponosić odpowiedzialność za ustalenie granic funkcjonalnych dla dziecka i modelowanie relacji dziecka z otoczeniem. Życzę sukcesów - nikt nie pomoże synowi tak skutecznie, jak Państwo po przeanalizowaniu sytuacji domowej i wyciągnięciu wniosków. Radość z postępów syna wynagrodzi Państwa trud, a syn nie będzie już "nerwowy".
      Aleksandra Łada

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka