atydek
10.09.10, 15:58
wiem, ze jestem upierdliwa ale dzisiaj mija 6 dzien problemow z brzuszkiem mojego synka. Rozwolnienie sie zmniejszylo - juz nie ma 20 ale 10 kup dziennie, juz nie sa takie wodniste bo smecta zrobila swoje i teraz bardziej sa papkowate ale wciaz SĄ!!! Synek mial robiony posiew kalu w kierunku salmonelii - posiew jalowy. Krew w kupie wciaz sie pojawia, brzuch go wciaz boli. dzisiaj w nocy wstawalismy 3 razy :-( Wszyscy jestesmy zmeczeni i zniecheceni. Na szczescie nie jest odwodniony ale cierpi :-(
Syn mial kontakt z piaskownica w ktorej znalezlismy kupy (psie, kocie???) - bylo to 5 tyg temu - czy moze byc z tym jakis zwiazek. Mowilam o tym lekarzowi i pytalam sie o odrobaczanie ale to podobno pozniej - jak bedzie zdrowy. No ale kiedy on bedzie zdrowy?
ile czasu mozna brac smecte? mam takie wrazenie, ze jak ja odstawimy to znowu wyjdzie z niego woda?