Dodaj do ulubionych

Pani doktor co robić? problem z niemowlakiem

14.07.11, 17:47
Witam

Mam problem z 7,5 miesięczną córeczką. Marysia ur. 23.11 z wagą 3.140, obecnie waży 7,600. niestety nie przyjmuje żadnych pokarmów, obiadki (własne i słoikowe), deserki, kaszki - wszystko odpada, nie pije mleka, herbatek, wody - nic, nie używa smoczka, butelki, kubka medeli. TYLKO I WYŁĄCZNIE PIERŚ. Karmię ją kilkanaście razy na dobę. niestety w upały pieluszki są coraz bardziej suche a o innym piciu nie ma mowy. Jesteśmy po konsultacji neurologicznej i neurologopedycznej - wszystko w porządku. Obie mamy anemię i przyjmujemy preparaty z żelazem. Jestem przerażona i zrozpaczona, tym bardziej, że od września planuję powrót do pracy.
Raz jedyny udało jej się wypić z butelki 60 ml mleka i to wszystko. Co robić? i jak jej pomóc? Lekarz pediatra powiedziała, że do póki nie zacznie jeść musi przyjmować preparaty z żelazem i witaminy B6 i kwas foliowy.
Pani doktor i drogie mamy - proszę o pomoc
Obserwuj wątek
    • czarna_12 Re: Pani doktor co robić? problem z niemowlakiem 14.07.11, 18:09
      Rozumiem że ze ssaniem cyca problemów nie ma.A czy kiedykolwiek zostawiłaś małą z mężem,babcią na kilka godzin???jak nie to spróbuj, dziecko się raczej nie zagłodzi a jeżeli ma zawsze kiedy tylko chce cycunia to po co jej próbować coś innego, a swoja drogą dzieci z anemią mają mniejszy apetyt...
      • franeksalata Re: Pani doktor co robić? problem z niemowlakiem 14.07.11, 18:26
        Z piersią nigdy nie było problemu...ssie bez zarzutu i bardzo często. Chętnie bym ją zostawiła, ale nikt nie chce z nią zostać, nawet mąż, bo jak księżna Maria (to przezwisko z neonatologicznego - bo już tam zaraz po porodzie dała się we znaki) się zdenerwuje a nie daj Bóg odkryje, że nie ma mamy - to koniec, żadne prośby, lulanie, noszenie, śpiewanie ...nic, płacz, krzyk w wysoki ton... od blisko 8 miesięcy nie opuściłam domu na dłużej niż pół godziny. Kocham córeczkę całym sercem ale czasami czuję się jej więźniem, i na dodatek to jedzenie, bardzo bardzo się martwię.
    • kasiak37 Re: Pani doktor co robić? problem z niemowlakiem 14.07.11, 20:17
      sama z siebie jesc nie zacznie.Musisz byc konsekwentna i podawac inne rzeczy niz mleko z piersi.I nie podawac piersi zamiennie gdy nie chce jesc niczego innego.
    • paulag24 Re: Pani doktor co robić? problem z niemowlakiem 14.07.11, 21:03
      Niestety nie pocieszę cię, moja córcia(3 lata) gdy była w wieku twojej dzidzi robiła to samo!kompletnie nic nie piła z butli, NIGDY W ŻYCIU NIE WYPIŁA NIC Z BUTLI, NAWET SOKU, trwało to tak długo aż odtsawiłam ją od piersi gdy miała 14 miesięcy. Nadal je wybiórczo i malutko, waży tylko 13 kg, a ma już 3 lata. Nie zliczę ile łez wylałam na jej jedzeniem
      • mruwa9 Re: Pani doktor co robić? problem z niemowlakiem 15.07.11, 00:51
        A musi pic z butli? Po co? Jesc posilki niepiersiowe mozna lapkami, lyzeczka, pic z kubka, przez slomke, mozna zamiast picia ssac kostki lodu, zjesc arbuz czy ogorek zielony.
        Butla normalnemu, zdrowemu dziecku do niczego potrzebna nie jest.
      • sabciasal Re: Pani doktor co robić? problem z niemowlakiem 15.07.11, 15:48
        Dziecko karmione piersią nie musi umieć pić z butelki. Czego przykładem są moje córki - nie miałam nawet butelki w domu.
        Picie dawaj jej łyżeczką, z kubka bądź z kubka - niekapka (ja używałam avent, z ustnikiem dla dzieci sześciomiesięcznych). jedzenie - łyżeczka. Jeżeli drażni ją smak nowego jedzenia - podawaj na początek odciagnięte mleko.
        nie wiem właściwie dokładnie, na czym polega problem: czy dziecko nie chce jeść nowych pokarmów czy również mleka, jakie metody już wypróbowałaś itd. Zajrzyj moze na karmienie piersią, na pewno dostaniesz porady, które nie zaburzą karmienia naturalnego i pozwolą ci wrócić do pracy. Generalnie przecież nic złego się nie dzieje (poza tym, że nie wychodzisz z domu).
    • kasiaalbrecht Re: Pani doktor co robić? problem z niemowlakiem 16.07.11, 19:52
      tylko czas i próba, w apetycie może przeszkadzać też niedokrwistość, radziłabym też spróbować zbadać mocz i tylko próby karmienia łyżeczką ew smokiem
    • e.w.u.n.i.a Re: Pani doktor co robić? problem z niemowlakiem 19.07.11, 16:59
      Jak ja Cię dobrze rozumiem!!! Mój synek robił DOKŁADNIE to samo. 6 miesięcy karmiłam go tylko piersią,potem próbowałam rozszerzać dietę. Nie chciał NICZEGO. Próbowałam wszelakich smaków, konsystencji, temperatur... NIC. Żadnego picia z kubeczka czy butelki, żadnego otwierania buzi do łyżeczki... Jak tylko widział łyżeczkę, odwracał się, potem się wściekał, machał rękami, głową... Najgorsze w naszej sytuacji było to, że pediatra cały czas powtarzała, że jest ok, nie trzeba robić badań (należy jej się za to gilotyna). Mały miał 7miesięcy, 8, 9 i nadal jadł TYLKO pierś (co 2 godziny),a pediatra twierdziła, że "przecież jest taki grubiutki,na pewno wszystko jest dobrze",ale jak miał 9,5 miesiąca i po raz setny zadałam jej pytanie,czy mam mu zrobić badania,dała mi skierowanie "na wszelki wypadek". I okazało się, że anemię miał taką, że cudem uniknął przetaczania krwi. A jak dziecko ma anemię, to nie ma apetytu. Wraz z poziomem żelaza miał synkowi apetyt skoczyć. Ale miał 10,5 miesiąca i nadal w nosie jakiekolwiek jedzenie oprócz piersi. Jak posmarowałam mu buzię nutellą to owszem,oblizał się pięknie,ale przecież nie można dziecka żywić nutellą. Zaczął powoli akceptować słodkie kaszki ("Przysmak na dobranoc" Hippa-niestety, cholera, z cukrem, no i kosmiczna cena),więc mu smarowałam buzię,oblizywał,kilka razy nawet otworzył buzię do łyżeczki. Długo dojrzewała we mnie decyzja brutalna,ale jak się potem okazało-skuteczna. Pewnego dnia po porannym karmieniu (nocnych było czasami 7-8) nie dałam mu piersi przez 10 godzin (dorobiłam się pod wieczór wyglądu Pameli Anderson). I zaczął jeść! Najpierw kilka łyżek,po kilku dniach zjadał cały duży słoik kaszki naraz! Problem był nadal z piciem,nie dostawał nigdy smoczka,więc z butelki też nie chciał pić (a karmiłam go piersią tylko w nocy i rano),kupiłam kubeczek po 8.miesiącu,wywaliłam mechanizm ssący i wlewałam mu do buzi picie (słodkie soczki,bo to jedyne,co chciał pić)z daleka,cały się zalewał,ale coś do brzucha wpadało. A potem tak mnie zaczął gryźć w piersi w nocy (wychodziły mu kolejne zęby i zrobił sobie ze mnie gryzak),że odstawiłam go całkowicie od piersi. Wydawało mi się, że się nie uda, ale poszło gładko (ja to bardziej przeżyłam, niż synek). Po prostu mąż po kąpieli usypiał go przytulaniem,lulaniem i szumieniem (ja wychodziłam z pokoju) i mały zasypiał, chociaż wcześniej zawsze zasypiał przy piersi.Przez tydzień mąż go usypiał i wstawał do niego w nocy,żeby synek nie czuł mojego zapachu i się udało!A jak nie dostawał mleka,to zaczął pić z butelki.Trochę jestem zła,że butla,bo nie dostawał wcześniej nawet smoczka,ale pije!
      Uff,rozpisałam się strasznie, przepraszam,ale chcę dać Ci nadzieję, że się uda!!! Ja byłam załamana,uwierz,a jak czytałam na forach, że "trzeba próbować łyżeczką", "daj mu ugotowane warzywa w całości, zje sobie rączkami",to mi ręce opadały,bo mój synek miał wszystko centralnie w nosie. Teraz ma 12,5 miesiąca i nadal ulubionym daniem są słodkie kaszki, owoce i soczki (zaczyna się przekonywać do warzyw z mięskiem lub rybką, ale w ilościach mikroskopijnych),je tylko papki,na najmniejszą grudkę reaguje odruchem wymiotnym,ale mam nadzieję, że się poprawi. Dla mnie to cud widzieć, jak otwiera buzię i ląduje w niej łyżeczka z CZYMKOLWIEK.
      POWODZENIA! Trzymam kciuki!!! Uda Ci się!!! Zobaczysz,z tym żelazem to prawda-skoczy jego poziom we krwi,to apetyt też choć odrobinkę skoczy. Ja teraz podaję żelazo małemu wymieszane z soczkiem z butelki,ale wcześniej było trzymanie za ręce i nogi i wlewanie siłą w buzię...Wyobrażam sobie,co przeżywasz i z całego serca życzę Ci siły,wytrwałości i POWODZENIA raz jeszcze!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka