Dodaj do ulubionych

Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepiennych

03.10.11, 15:32
W powietrzu wisi awantura w sprawie szczepień. Dla mnie autorytetem jest Ekspert czyli osoba, która wie o szczepieniach więcej niż emama, która widziała całe mnóstwo powikłań po szczepieniach natomiast dzieci nieszczepione zdrowe i świetnie się chowające.
Chciałabym wiedzieć:
1- ile Pani Doktor widziała POWAŻNYCH powikłań poszczepiennych ( takich, które wymagają hospitalizacji, rehabilitacji, mają wpływ na rozwój psychiczny itd)
2- jaki procent szczepionych ( obecnie szczepionkami najnowszej generacji) ma JAKIEKOLWIEK odczyny
3- czy słyszała Pani Doktor opinię, że odczyny poszczepienne są niezgłaszane, a jesli tak to czy jest to problem na dużą skalę?
4- czy w związku z nieszczepieniem zaobserwowała Pani wzrost zachorowań
5- Czy zgadza się Pani doktor z opinią, że lepiej przechorować niz się zaszczepić?
6- czy widziała Pani powikłania po chorobach przeciwko, którym mozna szczepić np. po grpie, swince itd.
7- czy dziecko z katarem ( bez gorączki, kaszlu) może być szczepione czy też powinno być w 100% zdrowe?
Obserwuj wątek
    • maltry Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 03.10.11, 15:49
      > W powietrzu wisi awantura w sprawie szczepień.

      Eeee tam, zaraz awantura ;) Już kiedyś na innym forum pisałyśmy razem w wątku dot. szczepień i zgodziłyśmy się, że dyskusje o szczepieniach są niezmiernie trudne (chyba, że pomyliłam osoby...). Zresztą internet to bardzo specyficzne miejsce - zadaj pytanie na jakikolwiek temat, otrzymasz w odpowiedzi mnóstwo historii mrożących krew w żyłach :)
      Ale cieszę się, że zadałąś te pytania Pani Ekspert, chętnie poczytam. Chociaż jak znam życie zaraz pojawią się komentarze, że P.Dr jest pro-szczepionkowa i bzdury opowiada - zawsze tak było kiedy P.Dr doradzała szczepienie niezdecydowanym mamom.

      A, na ostatnie pytanie mogę Ci odpowiedzieć - katar i temp. do 38,5* nie jest przeciwwskazaniem (według wytycznych)
      • depeszka.cdn Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 03.10.11, 16:43
        o fajny watek,tylko zeby powstrzymaly sie faktycznie od odpowiedzi mamy :)

        czekam na odpowiedz pani ekspert
    • 1mzeta Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 03.10.11, 22:32
      W mojej okolicy dużo rodziców przestało szczepić MMRII- no i dwa lata temu była epidemia- taki efekt nie szczepienia.

      "Czy zgadza się Pani doktor z opinią, że lepiej przechorować niż się zaszczepić?"
      Pokaż mi normalnego lekarza, który zgodzi się z opinią lobby anty szczepionkowego.........
      • zosiad Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 03.10.11, 22:52
        A co to jest "lobby antyszczepionkowe" ? Serio pytam.
        Bo czesto słyszy się to określenie ale nie wiem co oznacza. Lobby szczepionkowe - to mogę się domyślić. Producenci lobbują na rzecz szczepień - taka grupa interesu. W końcu biznes to biznes, dla mnie zrozumiałe.
        Natomisat nijak nie mogę rozszyfrować co to za grupa może lobbować za nieszczepieniem. Kto ma w tym interes, no i oczywiście kasę, żeby taki lobbing opłacić bo przecież tanie to nie jest.
        Komu to się może opłacać ?
        • ania_dentystka Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 03.10.11, 23:10
          A ja mam nadzieję, że uzyskam odpowiedzi od Eksperta na postawione pytania a nie koleżanki Zosi na temat lobby.
          Nie jestem ekonomistką ani prawnikiem ani specem od ubezpieczeń. Na zdrowy rozum wydaje mi sie,ze gdyby z powikłaniami było tak jak czyta się na emamie to firmy farmaceutyczne nie wypłaciłyby się na odszkodowania, bo liczni prawnicy, spece od ubezpieczeń juz by sie o to postarali. Byłby to całkiem marny biznes.
    • dolores113 Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 03.10.11, 23:13
      Przypuszczam, że Pani Ekspert nie odpowie Ci na te pytania uznając je prowokacyjne. A szkoda, bo i ja bym chętnie poznała zdanie Eksperta.
      • mruwa9 Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 03.10.11, 23:47
        Pytania nie sa prowokacyjne, ale podejrzewam, ze pani ekspert nie ma pod reka wiarygodnych statystyk (wlasnych pewnie nie porwadzi, a nawet, gdyby prowadzila, to trudno ekstrapolowac jej obserwacje na cala populacje, zwazywszy na miejsce pracy, a wiec sila rzeczy kontakt ze specyficzna grupa pacjentow). No i nie wiadomo, jak wyglada zglaszalnosc i rejestracja przypadkow powiklan poszczepiennych. To wszystko ma znaczenie dla wiarygodnosci wynikow.
        Tak naprawde odpowiedzi trzeba szukac byc moze w medycznych bazach danych, moze w sanepidzie, moze w NFZcie, moze na stronie ministerstwa zdrowia, a to wszystko pod warunkiem, ze wszelkie powiklania sa naprawde rejestrowane i zglaszane, a nie zamiatane pod dywan i bagatelizowane.
    • od.czasu.do.czasu Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 04.10.11, 09:05
      Pani doktor nie jest najlepszym autorytetem w sprawie szczepień niestety.
      • ania_dentystka Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 04.10.11, 14:32
        Wydaje mi się, że nasza Pani Ekspert wie na temat szczepień- wskazań, przeciwwskazań, powikłań, itd więcej niz anonimowe emamy, które mogą byc znakomitymi ekonomistkami, nauczycielkami, dziennikarkami, osobami oczytanymi- także w literaturze medycznej- ale to za mało, aby autorytatywnie wyrażać się na temat szczepień.
        Pytania nie sa prowokacyjne. Zadawałam je zaprzyjaźnionym pediatrom i w Polsce iw Stanach. Jednak zależałoby mi na opinii kolejnego.
        • sachmed Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 04.10.11, 15:26
          " więcej niz anonimowe emamy, które mogą byc znakomitymi ekonomistkami, nauczycielkami, dziennikarkami, osobami oczytanymi- także w literaturze medycznej- ale to za mało, aby autorytatywnie wyrażać się na temat szczepień. "

          a już szczepieniami zawodowo nie mogą się zajmować??
          Nie przystoi forum czytać? Czy takie może nie mogą być matkami? Czy jak??
          Moza tez być znakomitą mamą i ekspertem od szczepień ( wykształconym w tym kierunku)...
          • ania_dentystka Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 04.10.11, 15:58
            Ale najczęściej nie są.
        • od.czasu.do.czasu Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 04.10.11, 19:08
          Poszukaj w archiwum wypowiedzi Pani "ekspert".
    • od.czasu.do.czasu Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 04.10.11, 09:18
      na wszystkie te pytanie znajdziesz odpowiedz w sieci, jak dobrze poszukasz.
      Ja o NOPach nie miałam bladego pojęcia, jak poszłam z dzieckiem na szczepienie to nikt nawet słowem nie wspomniał o powikłaniach. NA moje pytanie czy szczepionka jest bezpieczna, usłyszałam, że oczywiście to najnowsze
      3 godziny po szczepieniu dziecko dostało drgawek a 3 tyg później miało zdiagnozowaną padaczkę.
      Gdybym zadała sobie trud i zainteresowała się Odczynami poszczepiennymi i wiedziałabym to wszystko co wiem teraz- nigdy w życiu nie zaszczepiłabym dziecka.
      Dziś wiem i moje dziecko nie będzie szczepione.

      Osobiście uważam, że każdy rodzic powinien wiedzieć wszystko o powikłaniach zanim pójdzie z dzieckiem na szczepienie. I podejmować decyzje.

      www.stopnop.pl/ Wiedza nie boli.
      • maltry Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 04.10.11, 10:05
        O właśnie, o tym mówiłam :/
      • mruwa9 Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 05.10.11, 00:13
        I o czym to swiadczy?
        Na Slasku mawia sie ( w tlumaczeniu na polski): gdyby czlowiek wiedzial, ze sie przewroci, to by sobie siadl.
        Prawda jest taka: w wymiarze populacji szczepienia sa bardzo dobrym i skutecznym sposobem zwalczania chorob zakaznych. Ale, jak na substancje aktywne biologicznie przystalo, moga wywolywac dzialania niepozadane w pewnym procencie przypadkow. Bo jesli jest akcja, musi byc i reakcja. Niemniej szacujac bilans zyskow i strat, korzysci ze szczepien i ryzyka ich stosowania, ciagle wychodzi na to, ze warto szczepic. Bo jesli kosztem powiklan u jednego dziecka uda sie uniknac np. polio u kolejnych kilku tysiecy, to bilans korzysci jest oczywisty. Wiem, ze ciebie to nie pociesza , bo twoje dziecko nie jest cyferka w statystykach, tylko czlowiekiem z krwi i kosci. Ale prawda jest taka, ze zawsze na kogos musi trafic. Mieliscie pecha, trafilo na was. Shit happens. Ale to nie jest argument przeciw szczepieniom, no i wytworcy szczepionek caly czas pracuja nad wytworzeniem coraz lepszych preparatow, aby zmniejszyc ryzyko powiklan poszczepiennych do minimum. Takie zycie.
        • ania_dentystka Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 05.10.11, 07:55
          Zgadza się. Każda substancja biologicznie czynna ( np. lek, szczepionka) może wywołac odczyn. Pytanie jaki to procent. Pani Ekspert, bardzo nad tym boleje, i jeszcze mam nadzieję, że odpowie, nie była łaskawa ustosunkować się czy według jej wiedzy jest to np. 0,01% czy 2%a to wazne zwłaszcza przy lekach i fobiach szczepieniowych.
          Ryzyko istnieje przy jeździe na rowerze ( czy mamy nie jeździć), chodzeniu po ulicy ( zamknąć sie w domu), locie samolotem ( nie latać), jedzeniu ryb ( uwaga ości), wyjścia na balkon ( wysokość i upadek) i milionach innych rzeczy. Ryzykujemy każdego dnia wiele razy nawet tego nie rejestrując. Jednak gdy ryzyko jest duże zastanawiamy się ( np. sporty ekstremalne).
          I dlatego ważna jest odpowiedź na pytanie- jak często w populacji szczepionych , osoba stykajaca sie z ty na co dzień widziała powazne powikłania. Wazna jest znajomość odpowiedzi na inne pytania.
          Zastanawiam się, nie oceniając Pani Ekspert, dlaczego milczy. Jesli nie zna odpowiedzi na wszystkie pytania najuczciwiej, najprościej jest przyznać sie do tego, poszukac, popytać, posprawdzać. Udawanie, że pytania nie było stwia pod znakiem zapytania sens tego forum. Bo odpowiedzi na pytania łatwe nie mają sensu a zastepowanie lekarza bez badania dziecka jest niebezpieczne.
          I nie chodzi o to, ze Pani Ekspert nie ustosunkowała się do mojego pytania, tak samo zareagowałabym na każdy ważny a problemowy watek.
          • momago Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 05.10.11, 12:45
            Oficjalne statystyki nt.szczepień i NOP w Polsce:
            www.pzh.gov.pl/oldpage/epimeld/index_p.html#05
        • od.czasu.do.czasu Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 05.10.11, 09:01
          Pojęcia nie masz o czym piszesz.
          Polecam książkę: "Szczepienia- niebezpieczne, ukrywane fakty"
          Przeczytanie Ci nie zaszkodzi.
          • mruwa9 Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 05.10.11, 11:01
            Nie wierze w histeryczne wypociny szarlatanow i fanatykow, ktorzy rownie dobrze moga twierdzic, ze Ksiezyc jest zrobiony z sera i twardo obstawac przy swojej teorii w licznych publikacjach "naukawych". Wierze w Evidence Based Medicine.
            Ma swiadomosc, ze czasem po prostu ma sie pecha w zyciu.
            Do ani dentystki-nie ma znaczenia, co sadzi pani ekspert, nie sadze, zeby miala w glowie konkretne cyferki, bo pytanie jest calkiem konkretne i odpowiedz tez powinna byc konkretna,w oparciu o badania, a nie o subiektywne widzimisie ekspertki. Trzeba szukac w bazach, jako dentystka powinnas o tym wiedziec i sobie z tym poradzic.
        • alucca Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 23.10.11, 09:49
          mruwa9 napisała:
          > Ale to nie jest argument
          > przeciw szczepieniom, no i wytworcy szczepionek caly czas pracuja nad wytworz
          > eniem coraz lepszych preparatow, aby zmniejszyc ryzyko powiklan poszczepiennych
          > do minimum. Takie zycie.
          To jest argument, że rodzic ma prawo wyboru podobnie jak w przypadku innych zabiegów medycznych! Ma tez prawo do pełnej informacji. To,że w Polsce nagminnie są łamane prawa pacjenta i człowieka, nie znaczy, że to jedyny słuszny kierunek.
          Według Ciebie firma ubezpieczeniowa wypłaci odszkodowanie za powikłanie poszczepienne lub śmierć po szczepionce na podstawie pisma z prośbą o nie?
    • ania_dentystka Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 04.10.11, 16:02
      Szkoda, że Pani Ekspert nie odpowiedziała na pytania kierowane bezposrednio do niej, niezłosliwe, nieprowokacyjne i z punktu widzenia (nie)szczepiących ważne. Wiem, że odpowiada na wybrane pytania, ale w tym przypadku dziwi mnie zignorowanie tej waznej kwestii.
      • od.czasu.do.czasu Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 04.10.11, 19:09
        Bo Pani "espert" odpowiada tylko na te których można zalecić badanie moczu.
        • ania_dentystka Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 04.10.11, 21:55
          Nie mnie, i sądzę, że także nie Tobie, oceniać Eksperta pod względem merytorycznym. Natomiast mam ewidentną pretensję o brak ustosunkowania się do , być może , trudnych pytań.
          Ja jestem zwolenniczka szczepień. W swoim zarówno polskim jak i amerykańskim otoczeniu nie spotkałam sie z powikłaniami poszczepiennymi, ale nie jestem pediatrą- leczę zęby a nie dzieci.
          Temat szczepień jest kontrowersyjny, budzi emocje, są ruchy antyszczepionkowe, a ci "poinformowani" są niedoinformowani.
          Ktoś kiedyś wymyślił porady ekspertów- w różnych sprawach- między innymi po to, żeby wyjaśnić niejasności i zapytać kogoś, kto z racji wykonywanego zawodu ma wiedzę w danej dziedzinie.
          Mniemam, że Pani Doktor ma. Szkoda, że się nie wypowiada , ciekawa jestem dlaczego.
          • od.czasu.do.czasu Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 05.10.11, 09:18
            A ja mam pytanie do Ciebie, możesz mi powiedzieć:
            1. Po jakiego grzyba noworodek jest ładowany na wstępie 2 szczepionkami, kiedy nie wiadomo o tym dziecku jeszcze NIC. Przykład: Moje dziecko urodzone o czasie, apg. 10. Dziwne furczenia w płucach i rzężenia, pytam co jest temu dziecku dlaczego ma taki ciężki oddech- odpowiedź- wody płodowe. ZASZCZEPILI. 4 dni później dziecko niewydolne oddechowo ciężkie wieloogniskowe zapalenie płuc i oskrzeli. Z tym się urodziła. 3 tygodnie później diagnoza Zespół Kartagenera, Pierwotna dyskineza rzęsek. Czyli zaszczepili ciężko chore dziecko. PO CO?
            Dalej... dziecko 5x hospitalizowane z powodu zapalenia płuc i oskrzeli, wyznaczona data szczepienia- dziecko od 4 tyg w domu. Teoretycznie zdrowe. Ale ponieważ choroba polega na usuwaniu wydzieliny (podobnie jak w mucowiscydozie) nikt osłuchowo nie jest w stanie stwierdzić czy dziecko jest chore czy po prostu nie odkasłało jeszcze tego dnia tego co powinno. Zaszczepiono. Wracam z dzieciakiem do domu, przewijam a dziecko wykręca, dostaje drgawek... 3 tyg później po pobycie na neurologii- PADACZKA.
            Ot tak sobie przyszła padaczka akurat 3 godziny po szczepieniu- taki mały zbieg okliczności.

            Ja wszystkie matki proszę tylko o jedno, o wiedzę... zanim po prostu pójdziecie zaszczepić PRZECZYTAJCIE o powikłaniach, niech to skłoni was do zastanowienia się.
            Dziecko do ukończenia 18 miesięcy dostaje 21 zastrzyków !!!!!!!!!!!
            Nie sądzisz że dla tak małego dziecka to trochę za dużo.
            Który rodzic zastanawia się przed szczepieniem czy jego dziecko ma wystarczająco rozwinięty układ nerwowy? ŻADNE z rodziców. Nie można poczekać do póki dziecko nie będzie trochę starsze? Przecież to jest wstrzykiwanie chemii do takiego małego organizmu, niedojrzałego organizmu.
            Poczytaj, posłuchaj ludzi i po prostu wyciągnij wnioski. To i tak będzie Twoja decyzja.
            Żadne Stowarzyszenie Antyszczepionkowe nie narzuca decyzji, oni tylko próbują skłonić rodziców do myślenia.
            • madziulec Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 05.10.11, 09:21
              Moje z nadprogramowymi dostalo 18.
              Ale moze nie umiem lczyc????
              Podaj te 21 sztuk, chetnie sie zapoznam
              • od.czasu.do.czasu Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 05.10.11, 09:36
                www.szczepienia.pl/KalendarzSzczepien.aspx
                • od.czasu.do.czasu Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 05.10.11, 09:36
                  Przedział 0-3 lata.
                  • maltry Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 05.10.11, 11:17
                    Manipulujesz faktami. Podałaś max liczbę szczepień - dlaczego nie wzięłaś pod uwagę opcji "płatnej"? Wtedy - wg kalendarza - zostanie 12 szczepień. Troszkę lepiej, prawda? Teraz: czy naprawdę, gdyby Twoje dziecko nie zareagowało w taki sposób na szczepienie, naprawdę szczepiłabyś na wszystko, co popadnie? Hmm...
                    Ja szczepiłam 6 w 1, rota nie szczepiłam, pneumo i meningo - po 2 rż (to u starszej, u młodszego może po 12 m-cu zaszczepię) 1 dawką, do tego ospa (1 dawka, to było jeszcze przed zmianą wytycznych, doszczepiałam po 3 rż). Dziecko do 3 rż otrzymało 7 szczepień. Do przejścia? tylko wtedy nie byłoby o co "bić piany", prawda?

                    Staram się zrozumieć, że Twoje dziecko zachorowało. Czy faktycznie po szczepieniu? Myślę, że ze 100% pewnością NIKT nie jest w stanie na to pytanie odpowiedzieć. Była już ogromna afera o szlkodliwości MMR - jak się okazało niesłusznie jednak...

                    Opowiadasz swoją historię, ja opowiem Ci inną. Dziewczynka w wieku 6 m-cy zachorowałą na sepsę meningokokową. Żeby uratować jej życie, lekarze byli zmuszeni amputować jej rączki i nóżki. Dziecko żyje, a rodzice namawiają do szczepień - nie wiadomo, ale MOŻE choroba przebiegłaby łagodniej?
                    Niestety, każdy ma swoją opowieść i życiowe tragedie... :(

                    Ja osobiście obawiam się powikłań i na szczepienia idę w lekkim stresie, fakt. Jednak uważam, że szczepić warto.
                  • madziulec Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 05.10.11, 13:27
                    E no zaraz.
                    Mialo byc w 18 miesiecy.

                    Ja specjalnie wzielam karte szczepien a tu kicha. Nie ma takiej liczby jak 21. To co?? ZNowu mnie wkrecacie?
              • od.czasu.do.czasu Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 05.10.11, 09:38
                A ja naliczyłam 19.
                Skoro zadanie sobie trudu i dowiedzenie się więcej o NOPach to dla was za duzo.
                To w zasadzie wasz problem.
                • ania_dentystka Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 05.10.11, 19:55
                  A może warto dowiedzieć się o powikłaniach po chorobach. Tego sie boje bardziej niz szczepień.
                  • alucca Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 23.10.11, 09:53
                    ania_dentystka napisała:

                    > A może warto dowiedzieć się o powikłaniach po chorobach. Tego sie boje bardziej
                    > niz szczepień.
                    Oczywiście warto znać powikłania pochorobowe jak i poszczepienne. Tylko, że nikt celowo nie decyduje o chorobie dziecka, a szczepionki podaje się taśmowo...
            • maltry Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 05.10.11, 11:22
              > Czyli zaszczepili ciężko chore dziecko. PO CO?

              Po to:
              > Dalej... dziecko 5x hospitalizowane

              O wzw B słyszałaś? Właśnie po to, żeby go nie narażać. Dziecka znaczy. A szczepienie wzw i gruźlica, które otrzymuje noworodek, pozostają bez wpływu na stan płuc dziecka.
            • ania_dentystka Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 05.10.11, 19:52
              Pytanie do pediatry nie stomatologa. Moim zdaniem chodzi o to, zeby zabezpieczyć maleńkie dziecko, które jest jeszcze bardzo nieodporne. Nigdy nie wiadomo czy nie trafi do szpitala w pierwszym okresie życia, a wtedy jest potencjalnie zagrożone wirusowym zapaleniem wątroby typu B. Takie są realia nie tylko polskiej słuzby zdrowia.
              Nie sądzę, choć powtarzam, nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, aby problemy z płucami miały jakikolwiek związek ze szczepieniem. No bo jaki? Konkretnie w jakim patomechanizmie?

    • mamarozi Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 04.10.11, 19:28
      > 3- czy słyszała Pani Doktor opinię, że odczyny poszczepienne są niezgłaszane, a
      > jesli tak to czy jest to problem na dużą skalę?

      Ja nie doktor ani ekspert ale odniosę się do tego punktu. Moja córka miała niepożądany odczyn po szczepieniu BCG. Widziało ją wtedy kilku lekarzy i leżała kilka dni w szpitalu. Odczyn nie był zgłoszony przez nikogo. W szpitalu, żeby uniknąć tej (chyba niezmiernie kłopotliwej) procedury, wpisano jej w papiery "podejrzenie wrodzonego niedoboru odporności". Jak później w kilku poradniach, przy okazji wizyt, wspominałam o niezgłoszonym odczynie, nikt się nie dziwił. W moim odczuciu jest to powszechne zjawisko.
      • od.czasu.do.czasu Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 04.10.11, 19:31
        Oczywiście, ja zgłosiłam do sanepidu, poradnia ds. szczepień odpowiedziała na zawiadomienie.
        Poszłam po ksero dokumentacji, czytam a tam totalne FAŁSZERSTWA.
        I co? Pozostaje prokuratura.
        • ania_dentystka Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 04.10.11, 21:46
          Jeżeli ma się do czynienia z ewidentnym fałszerstwem to należy to zgłosić do prokuratury. Nie robiąc tego posrednio uczestniczy sie w ...fałszowaniu w tym przypadku dokumentacji.
          • yoka1 może należy odwrócić pytanie? 05.10.11, 10:19
            a ja myślę, że kto nie doświadczył NOPa to nie da się przekonać. Ja przeszłam to sama na sobie jako dorosły człowiek i dziękuję za wszelkie szczepionki.

            Może należy zadać pytanie inaczej: czy wszystkie por-szczepionkowe mamy zgodziłyby się sobie zaaplikować owe 19 zastrzyków w 3 lata? Tak dla pewności, aby czymś się nie zarazić.
            • 1mzeta Re: może należy odwrócić pytanie? 05.10.11, 12:53
              No tak- ale nie wszystkie pro-szczepionkowe mamy szczepią czym się da i w jak najszybszym czasie.
              Ja swoje dziecko szczepię- ale nie na wszystko i nie kilka szczepień w jednym dniu.
              W całym tym zamieszaniu chodzi o to, że by szczepić z głową.
              • malila Chciałabym zwrócić uwagę 08.10.11, 11:46
                na pewien istotny fakt, który mam wrażenie gdzieś umyka. Stowarzyszenie stop-nop przekazało MZ petycję, w której nie chodzi o to, by przestać szczepić. Nikt nie postuluje wycofania szczepień. Chodzi w niej nie tylko o to, by ci rodzice, którzy chcą świadomie zrezygnować ze szczepień, mogli to zrobić. Chodzi też o to, by rodzice mogli modyfikować kalendarz szczepień, czyli np. wydłużać okresy między szczepieniami, by mogli zrezygnować z jednego szczepienia bądź z ostatniej dawki, a także by mieli bezpłatny dostęp do bezpiecznych szczepionek - a nie by data szczepienia była wyznaczana np. na podstawie tego, że przychodnia otworzyła opakowanie zbiorcze i szczepionki nie mogą się zmarnować.
            • maltry Re: może należy odwrócić pytanie? 05.10.11, 14:38
              > Może należy zadać pytanie inaczej: czy wszystkie por-szczepionkowe mamy zgodził
              > yby się sobie zaaplikować owe 19 zastrzyków w 3 lata?

              No kurde, ale to wychodzi 6 na rok, czyli co 2 m-ce średnio zastrzyk. Zaznaczając, że przyjęłaś opcję max - szczepienia na wszystko na co się da, ale o tym pisałam odpowiadając od.czasu.do.czasu

              1mzeta napisała:

              > No tak- ale nie wszystkie pro-szczepionkowe mamy szczepią czym się da i w jak n
              > ajszybszym czasie.
              > Ja swoje dziecko szczepię- ale nie na wszystko i nie kilka szczepień w jednym d
              > niu.
              > W całym tym zamieszaniu chodzi o to, że by szczepić z głową.

              Zgadzam się w 100%
            • hanusina_mama Re: może należy odwrócić pytanie? 05.10.11, 16:35
              yoka1 napisała:

              > a ja myślę, że kto nie doświadczył NOPa to nie da się przekonać.

              To działa w obie strony. Kto nie doświadczył powikłań choroby, której można było uniknąć przez szczepienie, też nie da się przekonać. Kiedy leżałyśmy z Młodą w szpitalu, umierało niemowlę z posocznicą pneumokokową. A rodzicie mieli pretensje, że nikt ich nie poinformował, jak groźne mogą być pneumokoki i nie mogli sobie darować, że nie zaszczepili.
              • malgosiek2 Re: może należy odwrócić pytanie? 05.10.11, 17:21
                A czy wszystkich rodziców stać na te płatne?
                Wiele rodziców nie pracuje nieraz oboje są zarejestrowani w PUP.
                Albo jest to kolejne 2,3,4,5 dziecko w domu.
                Jak niby mają na to wydolić finansowo?
                Mają się zadłużyć?
                A może wziąć kredyt?
                Albo prosić rodzinę o wsparcie?
                U mnie w przychodni Hexa - 190 zł.x 2/3
                Pentaxim 100 zł
                Prevenar 13 - 250 zł x 3/4 razy
                Nieco tańszy jest Synflorix.
                Mam w mojej przychodni naprawdę ubogie rodziny, które nie stać na taki luksus niestety:(
                I ja mam im "wciskać"płatne?
                Owszem informuję, że są takie szczepionki zalecane, bo taki mam obowiązek.
                A ile rodziców podejmie decyzję o nich, to naprawdę nie wiem.I trudno przewidzieć.
                Bo decyzja zawsze należy do rodziców.
            • ania_dentystka Re: może należy odwrócić pytanie? 05.10.11, 19:47
              Mam 30+, dwoje dzieci. W ciągu stosunkowo krótkiego czasu zostałam zaszczepiona przeciwko:
              tężcowi, krztuścowi, polio, błonicy ( przy czym było to jedno wkłucie, Ty zaś uznałabyś, że to 4 "zastrzyki"), co roku przeciwko grypie ( równiez szczepiłam się w ciąży), meningokokom ( 3 sereotypy- więc pewnie też byłyby to według Ciebie 3 "zastrzyki"), febrze, durowi brzusznemu, odkleszczowemu zapaleniu opon mózgowych ( 3 dawki)
              Czuję się dobrze, nie miałam odczynów.
              Wczesniej byłam zaszczepiona przeciwko obu żółtaczkom, odrze, śwince, rózyczce, gruźlicy- tak więc całkiem sporo.
    • kasiaalbrecht Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 05.10.11, 21:07
      na własne oczy nie widziałam żadnego poważnego odczynu poszczepiennego oprócz goraczki,poważne odczyny sa zgłaszane i taki jest obowiazek, uważam,że lepiej zaszczepić niż przechorować, główne odczyny poszczepienne po nowych szczepionkach to gorączka, ból, gorszy apetyt, ból brzucha, rozdrażnienie, widziałam powikłania też śmiertelne po chorobach przeciwko którym mozna szczepić, dziecko bez goraczki i ostrej infekcji mozna szczepić
      • ania_dentystka Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 06.10.11, 08:01
        Powikłania poszczepienne- zarówno Pani Ekspert- jak i wszyscy znani mi pediatrzy, wszyscy rodzice znanych mi dzieci osobiście nie zetknęli się z POWAŻNYMI powikłaniami poszczepiennymi. Przypadek? Chyba jednak nie. Najprawdopodobniej są, ale na znacznie mniejszą skalę niz usiłuja to przedstawić ruchy antyszczepionkowe obecne na tym forum.
        Zgłaszanie powikłań- zarówno Pani Ekspert jak i mój pediatra zgodnie twierdzą to samo- jest taki obowiązek i jesli coś jest to sie zgłasza. Czemu więc nie wierzyć i uparcie twierdzić, że problem zamiata sie pod dywan?
        Podobnie ze szczepieniem- lepiej szczepić niż przechorować. Tu także jest zgoda.
        Pani Ekspert jako główne odczyny poszczepienne podaje lekkie nieistotne objawy. Ja szczepiąc dzieci nie przerabialam nawet tego.
        Pani Ekspert potwierdza, że zetknęła się z powaznymi, nawet śmiertelnymi powikłaniami bo chorobach przeciwko którym można szczepić. Tak więc "lekkie" choroby np. odra po której wiele osób chodzi po świecie wcale nie muszą być lekkie i niegroźne.
        Dziecko bez ostrej infekcji mozna szczepić- twierdzi Pani Ekspert. Podobnie twierdzi nasz pediatra, w Stanach panuje identyczna opinia.
        Dziekuję Pani Doktor za ustosunkowanie się do pytań w watku. Czy przekona to antyszczepieniowców? Watpię, natomiast mam nadzieję, że ci zastanawiający sie nie bedą niepotrzebnie narazać dzieci.
        Szczepienia to nie fanaberie, nie spisek firm farmaceutycznych, nie igranie z nierozwiniętym do końca układem immunologicznym, a ochrona przed groźnymi chorobami, niebezpieczeństwem.
        Rotawirusy , na które niechętnie sie szczepi, mogą spowodować spustoszenie. Moje starsze dziecko przechodziło 4 razy te infekcję ( nie było wówczas szczepień), nie wylądowaliśmy w szpitalu, ale było to traumatyczne doświadczenie. Z młodszym wolę nie ryzykować. Zaszczepiłam. Może miało nieco luźniejsze wypróznienie. I choć wiem, że może zachorować na inny typ wirusa, przeciwko tym "zaszczepionym" maluch jest chroniony.
        Ja szczepię i zachęcam do szczepienia. Z głową. Bezpiecznie. Dobrymi szczepionkami. Bez ryzyka. Po konsultacji z mądrym pediatrą. Bez paniki i szukania spisku.
        • mamarozi Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 07.10.11, 19:35
          > Zgłaszanie powikłań- zarówno Pani Ekspert jak i mój pediatra zgodnie twierdzą t
          > o samo- jest taki obowiązek i jesli coś jest to sie zgłasza. Czemu więc nie wie
          > rzyć i uparcie twierdzić, że problem zamiata sie pod dywan?

          Jak już pisałam wyżej, jednak nie zawsze się zgłasza. Potwierdza to m.in. przypadek mojej córki. Żeby było jasne, szczepię swoją córkę (z rotawirusem włącznie) i jestem za szczepieniem dzieci. Problemem jest to, że lekarze nie dopełniają obowiązku zgłaszania NOP, przez co specjaliści ustalający program szczepień w Polsce nie mają pełnego obrazu do podjęcia właściwych decyzji m.in. dotyczących wyboru terminów podawania szczepionek czy ich dostawców. Nie panikuję i nie szukam spisku, tylko sygnalizuję problem.
        • malila Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 08.10.11, 11:34
          ania_dentystka napisała:
          > Zgłaszanie powikłań- zarówno Pani Ekspert jak i mój pediatra zgodnie twierdzą t
          > o samo- jest taki obowiązek i jesli coś jest to sie zgłasza. Czemu więc nie wie
          > rzyć i uparcie twierdzić, że problem zamiata sie pod dywan?

          To żart jest chyba;) Komu nie wierzyć? Samej sobie mam nie wierzyć?;) Pierwsze dziecko dwa razy nop - żadne nie zgłoszone. Bo pani pediatra razem z panią neurolożką twierdziły, że to nie ma żadnego związku ze szczepieniem. Dlaczego? Bo tak. Nie znalazły żadnej innej przyczyny, nie wiedziały, z jakiego powodu dzieje się to, co się dzieje, ale wiedziały,że to nie z powodu szczepienia. Byłam jeszcze wtedy głupia, wiedziałam o szczepieniach tyle, co większość wypowiadających się w temacie: "co za durni rodzice nie szczepią swoich dzieci" - i uwierzyłam na słowo. I to właśnie w tym kontekście zostało właściwie użyte słowo "wierzyć".
          Drugie dziecko raz zaszczepione w wieku 10 lat - pojawił się problem, który nie wiem, czy miał związek ze szczepieniem, bo pojawił się raz, właśnie wtedy, trwał dość długo, a ja nie zamierzam na razie powtarzać eksperymentu, żeby to sprawdzić, szczególnie że historia rodzeństwa związana z nopami jest mało ciekawa. Trzecie dziecko - poważny nop po szczepieniach szpitalnych - badania w kierunku poważnych chorób nic nie wykazały - nop nie zgłoszony. Kolejne szczepienie po 2,5 roku - nop (objawy choroby autoimmunologicznej) - nie zgłoszone, bo przecież to nie może mieć nic wspólnego ze szczepieniem;-/ Objawy wygasły w ciągu roku. Po dwóch latach kolejne szczepienie - ten sam nop - wreszcie dotarło do lekarzy, że to jednak ewidentnie po szczepieniu - nop nie zgłoszony. Objawy wygasły w ciągu roku.
          Dlatego ja już nie łykam kitu, że powikłania poszczepienne to niezwykle rzadkie historie. A stwierdzenie, że nopy poważne są zgłaszane, traktuję jak dowcip dziesięciolecia. Gdyby moje trzecie dziecko szło zwykłym kalendarzem, to nie sposób byłoby wykazać związku między szczepieniami a pogorszeniem stanu zdrowia. Stwierdzono by chorobę o podłożu autoimmunologicznym o nieznanej etiologii.( Pomijam już nawet alergie pokarmowe, które są po prostu drobną niedogodnością, a które również miały ewidentny związek ze szczepieniami.)
          To ja dziękuję. Wolę dzieci zdrowe od zaszczepionych.
          Jesteśmy też odporni na zawoalowane życzenia dla moich dzieci, z gatunku: "obyś sobie nie pluła w brodę, kiedy coś się stanie" albo "trumienka będzie tańsza". Kiedy w grę chodzi zdrowie dzieci, trzeba się nauczyć podejmować decyzje na podstawie faktów, a nie czyichś życzeń.
        • kropkaaga Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 08.10.11, 16:37
          ania_dentystka napisała:

          > Powikłania poszczepienne- zarówno Pani Ekspert- jak i wszyscy znani mi pediatrz
          > y, wszyscy rodzice znanych mi dzieci osobiście nie zetknęli się z POWAŻNYMI pow
          > ikłaniami poszczepiennymi. Przypadek? Chyba jednak nie. Najprawdopodobniej są,
          > ale na znacznie mniejszą skalę niz usiłuja to przedstawić ruchy antyszczepionko
          > we obecne na tym forum.
          > Zgłaszanie powikłań- zarówno Pani Ekspert jak i mój pediatra zgodnie twierdzą t
          > o samo- jest taki obowiązek i jesli coś jest to sie zgłasza. Czemu więc nie wie
          > rzyć i uparcie twierdzić, że problem zamiata sie pod dywan?

          W przypadku mojego dziecka parę godzin po podaniu szczepionki(dokładnie nie wiem bo nie odnotowano) wystąpiły drgawki i napięcie mięśniowe z obniżonego zrobiło się wzmożone.W ciągu paru godzin!!!NOP nie zgłoszony.
          Pięć dni później moje dziecko szczepią ponownie(cały czas leży w szpitalu z drgawkami) i co?Trafiamy na OIOM do Kliniki.NOP nadal nie zgłoszony.To co Twoim zdaniem to znaczy?
          Takich przypadków jak nasz jest o wiele więcej.Sama znam mamy,które rodziły w tym roku co ja.I ich dzieci również mają poszczepienne poważne odczyny.I co?Sprawdzałam na stronie sanepidu ile było zgłoszeń NOP-ów w tym roku,w którym ja rodziłam,w moim całkiem sporym mieście.Odpowiedź brzmi 9.Tylko dziewięć,na cały rok!!No to coś tu nie gra.To ja sama poznałam o wiele więcej takich przypadków.Dlaczego tego nikt nie zgłasza?Twoim zdaniem to nie jest zamiatanie problemu pod dywan??
          • ania_dentystka Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 09.10.11, 00:27
            To jak wytłumaczysz następujący fenomen: żyjemy w tym samym kraju, nasze dzieci szczepione są tymi samymi szczepionkami i: ani ja osobiście ani nikt w moim otoczeniu, ani nikt ze znanych mi pediatrów ani piszący na forum Ekspert z doświadczeniem klinicznym i matczynym nigdy na własne oczy nie zetknął się z poważnymi powikłaniami, A tu na forum co druga mama wylądowła z dzieckiem w szpitalu, przerobiła drgawki i słyszała o dzioesiątkach dzieci, którym szczepienia zaszkodziły i które czeka wieloletnia rehabilitacja.
            Gdzie tu jest prawda?
            • ekajtek77 Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 09.10.11, 10:50
              ja Ci wytłumaczę, mamy bez doświadczeń z powikłaniami, najzwyczajniej w świecie szczepią i się tym tematem nie interesują, stąd taka statystyka tutaj
              ja mam swój kalendarz szczepień, naturalnie skonsultowany z pediatrą, szczepię, ale rozsądnie, odwlekając w czasie, nie walę noworodkowi 6 szczepień na raz, wszystko rozsuwam w czasie, wybieram najmniej szkodliwe szczepionki, powikłań dzieci nie miały
              • momago Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 09.10.11, 11:02
                ekajtek77 napisała:
                mamy bez doświadczeń z powikłaniami, najzwyczajniej w świecie
                > szczepią i się tym tematem nie interesują,

                Masz rację, chociaż moje dzieci nie miały żadnych powikłań, a mimo to ja się tematem interesuję i też nie szczepię wg kalendarza (naturalnie w porozumieniu z pediatrą :-))

                A na pytanie ani_dentystki "gdzie tu jest prawda?" - odpowiem trywialnie - jak zwykle, leży po środku :-)
                • ania_dentystka Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 09.10.11, 11:23
                  Pewnie prawda leży gdzieś po środku, ale...... Żadne z moich dzieci ani dzieci moich znajomych nie miało odczynów poszczepiennych , czasem zdarzało się zaczerwienienie w miejscu podania szczepionki i koniec. Ekspert, pracujący w szpitalu, z doświadczeniem, doktoratem, mający dwoje dzieci także nie spotkał sie osobiście z ciężkimi powikłaniami. Czy to o czymś świadczy? Moim zdaniem tak. O tym, że powikłania zdarzają się, ale szalenie rzadko. O tym, że choroby i tak by wystapiły bez względu na szczepienie ( brak związku z podaniem szczepionki) i o tym, że są ludzie, którzy , niestety, nie do końca piszą prawdę. Nie wnikam czy celowo czy nie.
                  Szczepię dzieci, szczepię siebie. Bez histerii, bez strachu, bez fobii, po konsultacji z pediatrą., według indywidualnego rozszerzonego kalendarza.
                  Wiem, że grypa jest ciężką, zakaxną, niebezpieczną chorobą. Wiem, że często stosuje się jej określenie przemiennie z przeziębieniem ( "grypka"), boję się grypy i szczepię- też dzieci.
                  Ksztusiec- podobnie. Z ulgą odnotowałam fakt, że jest szczepionka dla dorosłych i zaszczepiłam się.
                  Każde szczepienie znacznie zmniejsza mozliwość zachorowania a jesli już to przebieg jest łagodniejszy. Ruchy antyszczepionkowe robią dużo szkody a rozprzestrzenianie informacji o ciężkich powikłaniach powodują strach mam ( zaszczepię później, bo dziecko będzie "silniejsze"). Tak, będzie silniejsze, ale wtedy gdy spada naturalna odporność dziecko jest bezbronne w stosunku do wirusów groźnych chorób. Co z tego, że nie chodzi do żłobka/przedszkola skoro starszy brat, tata, opiekunka, babcia czy pani w sklepie mogą stać się źródłem choroby. Nawet......pediatra.
                  Rozważcie szczepienia bez histerii.
                  • malgosiek2 Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 09.10.11, 11:28
                    To, że Twoje dzieci i znajomych nic nie miały, to nie znaczy, że tematu i problemu NOP-ów nie ma.
                    Widocznie Wasze dzieci miały szczęście?, toporny ukł.odpornościowy czy zadecydowały zupełnie inne czynniki.

                    Ps.Aniu nie odpowiedziałaś mi na zadane pytanie w innym wątku.
                    Przypominam więc.
                    forum.gazeta.pl/forum/w,907,129264226,129446469,Aniu_a_Ty_bys_sie_zaszczepila_na_grype.html
                    • ania_dentystka Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 09.10.11, 17:18
                      Zadna poważna literatura nie wspomina o bardzo częstych powikłaniach.
                      Lekarze pracujący na oddziałach twierdzą- tak jak nasz Ekspert, że na własne oczy nigdy nie widzieli poważnych powikłań. A więc co- kłamią? Spisek?
                      Firmy farmaceutyczne produkujące szczepionki nie płacą odszkodowań ( w Stanach o odszkodowania procesują się ludzie z powodów znacznie bardziej banalnych niż powikłania, o których piszecie). Dlaczego? Zastanówmy się. Przecież byłaby to prosta furtka do zbijania fortuny przez kancelarie prawnicze- szczególnie w Stanach- a tak nie jest.
                      Pytanie czy szczepić dziecko z "niedyspozycją żoładkową" ( lub po niej, albo przeziębione jest kierowane do niewłaściwej osoby. Nie wiem jestem stomatologiem a nie pediatrą lub immunologiem.
                      Jest wiele chorób wyeliminowanych lub prawie nie występujących głównie dzięki szczepieniom- powszechnym, masowym. Gdyby szkodziły byłby inny problem.
                      Uważam, że powikłania są mozliwe, ale bardzo rzadkie, tak jak po każdym leku.
                      • malgosiek2 Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 09.10.11, 21:49
                        Ale ja nie napisałam czy byś zaszczepiła dziecko, ale czy Ty byś się sama zaszczepiła z katarem ,stanem podgorączkowym i ew.kaszlem.
                        Czytaj dokładniej, bo pytanie było o Ciebie, anie o dziecko.
                        • malgosiek2 No i dalej nie mam odpowiedzi na moje pytanie. 10.10.11, 06:41
                          Czy sama Ania by się zaszczepiła na grypę z katarem, stanem podgorączkowym, z którym wg.wytycznych można szczepić.
                        • ania_dentystka Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 10.10.11, 16:23
                          O tym zadecydował by lekarz kwalifikujący mnie do szczepienia. Gdyby uznał, że można to bym zaszczepiła sie, gdyby miał watpliwości albo radził zaczekać- też bym go posłuchała i odroczyła szczepienie.
                      • alucca Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 12.02.12, 17:31
                        A znasz taką bajkę Andersena "Nowe szaty cesarza"?
                  • kropkaaga Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 09.10.11, 11:32
                    No i tu właśnie tkwi różnica między nami.Twoje dzieci,i dzieci Twoich znajomych,a nawet dzieci znajomych znajomych nie miały odczynów poszczepiennych,natomiast moje dziecko miało poważny.Nie napiszę,że trafiliśmy do szpitala bo nawet z niego nie wyszliśmy od urodzenia przez dwa miesiące.Potem trafialiśmy tam co miesiąc.Czasem dwa razy w miesiącu.Przez dwa lata od urodzenia łączny czas spędzania go w szpitalu wyniósł ponad pół roku.Spotkałam tam mnóstwo mam, których dzieci miały problemy po szczepieniach.Ty tego nie doświadczyłam bo akurat Twoje dzieci i dzieci Twoich....itd nie miały takich problemów.To skąd możesz to wiedzieć.
                    Nie dowierzasz,masz wątpliwości.Rozumiem to.Po prostu się z tym nie zetknęłaś,co nie znaczy,że problemu nie ma.
                    • ekajtek77 Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 09.10.11, 11:51
                      ja osobiście znam trójkę takich dzieci z powikłaniami, oczywiście żaden z tych przypadków nie został zgłoszony
                      tak, prawda, jest pewnie po środku
                      • ania_dentystka Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 09.10.11, 17:27
                        Jesli nie został zgłoszony to oznacza, że ktoś dopuścił się przestępstwa fałszowania dokumentacji medycznej. Dlaczego żadna z trzech mam, żaden z trzech ojców nie zglasza tego do sanepidu, Izb Lekarskich, prokuratury, odpowiedniej komórki w Ministerstwie Zdrowia, Narodowego Funduszu Zdrowia, szefa lekarza, który miał obowiązek to wykonać, w końcu Instytutu Zdrowia Publicznego? Nie wierzę, zeby nikt nie zareagował. Dlaczego nie - mając jednoznaczne dowody- nie walczy o swoje? Dlaczego????
                        • kropkaaga Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 09.10.11, 18:25
                          ania_dentystka napisała:

                          > Jesli nie został zgłoszony to oznacza, że ktoś dopuścił się przestępstwa fałszo
                          > wania dokumentacji medycznej. Dlaczego żadna z trzech mam, żaden z trzech ojców
                          > nie zglasza tego do sanepidu, Izb Lekarskich, prokuratury, odpowiedniej komórk
                          > i w Ministerstwie Zdrowia, Narodowego Funduszu Zdrowia, szefa lekarza, który mi
                          > ał obowiązek to wykonać, w końcu Instytutu Zdrowia Publicznego? Nie wierzę, zeb
                          > y nikt nie zareagował. Dlaczego nie - mając jednoznaczne dowody- nie walczy o s
                          > woje? Dlaczego????

                          To może ja odpowiem.
                          Załóżmy,że Twoje dziecko doznaje bardzo poważnego odczynu.Musi być w szpitalu.Leży na OIOMIE.W śpiączce.Przez wiele miesięcy walczysz o każdy Jego oddech,ruch,uśmiech,reakcję.Szukasz dla Niego specjalistów,pomocy,wparcia finansowego.Jeździsz na terapię,turnusy.Nierzadko bywasz w szpitalu.Wykonujesz mnóstwo badań.Jeździsz po całej Polsce w poszukiwaniu pomocy.
                          Twoim celem,marzeniem,sensem życia jest zrobienie wszystkiego co w Twojej mocy aby dziecko wróciło do zdrowia.I jeszcze do tego wszystkiego musisz walczyć w sądzie o odszkodowanie.Sprawy,przesłuchania,pisanie wniosków,odwołań,spotkania w sądzie,prokuraturze.Kolejna walka.
                          I co?Może powiesz,że to dla Ciebie pikuś???
                          Ja akurat walczę w sądzie ale wiem,że wiele mam nie ma po prostu siły.To nie tak trudno zrozumieć.
                          Odszkodowania za takie niepożądane odczyny powinny być wypłacane bez mrugnięcia okiem a nie po ciężkiej walce w sądach.
                          • ania_dentystka Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 09.10.11, 18:55
                            Wydaje mi się, że w takiej sytuacji najczęściej brakuje pieniędzy i mało kto zrezygnował by z walki w sądzie o odszkodowanie a w konsekwencji rehabilitacje i lepszy byt dla dziecka. Mało kto, o ile ktokolwiek, odpuściłby, machnął ręką i to w krajach znacznie bogatszych niz Polska.
                            Wszelkie sprawy w sądach musza byc wnikliwie badane a nie "odszkodowanie przyznawane bez mrugnięcia okiem" bo tu pod znakiem zapytania stawia się całe sądownictwo. Ale to temat zupełnie inny i na inny wątek.
                            • kropkaaga Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 09.10.11, 20:30
                              O rany kobieto!!!Taki sprawy ciągną się latami.Nie każdy czuje się na siłach by walczyć.Faktycznie daj sobie już spokój z tym tematem.Nie byłaś nigdy na miejscu takiej matki,która całe tygodnie,miesiące,lata spędza przy swoim dziecku.Jest skupiona na jego zdrowiu i życiu i nawet czasem pojęcia nie ma,że może walczyć.Strasznie obstajesz przy swojej miłości do szczepień.Wręcz zalatuje mi fanatyzmem.Ale nie szkodzi, mi tym krzywdy nie zrobisz.
                              • ania_dentystka Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 10.10.11, 16:25
                                A dlaczego miałabym robić Ci krzywdę? Nie jest to ani fanatyzm ani miłość do szczepień- jest to zdrowy rozsądek.
                    • ania_dentystka Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 09.10.11, 17:23
                      Gdybym nie doświadczyła ja, moi znajomi, znajomi znajomych i ich znajomi to bym jeszcze zrozumiała. Ale ilość ludzi, która przy masowych szczepieniach- bo jakkolwiek by nie patrzeć obecnie szczepienia ochronne sa masowe- jest ogromna. Gdyby było inaczej firmy farmaceutyczne nie wychodziłyby z sądów. I to wszędzie na swiecie i nikt nie inwestowałby w badania nad nowymi szczepionkami. A jest dokładnie odwrotnie. Być może jakiś niewielki promil dzieci ma problemy, odczuwa skutki szczepień, powikłania są mozliwe przy wycięciu wyrostka, wyrwaniu zęba, połknięciu tableki aspiryny, ale rzadkie.
                      • kropkaaga Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 09.10.11, 18:12
                        ania_dentystka napisała:

                        > Gdybym nie doświadczyła ja, moi znajomi, znajomi znajomych i ich znajomi to bym
                        > jeszcze zrozumiała. Ale ilość ludzi, która przy masowych szczepieniach- bo jak
                        > kolwiek by nie patrzeć obecnie szczepienia ochronne sa masowe- jest ogromna. Gd
                        > yby było inaczej firmy farmaceutyczne nie wychodziłyby z sądów. I to wszędzie n
                        > a swiecie i nikt nie inwestowałby w badania nad nowymi szczepionkami. A jest do
                        > kładnie odwrotnie. Być może jakiś niewielki promil dzieci ma problemy, odczuwa
                        > skutki szczepień, powikłania są mozliwe przy wycięciu wyrostka, wyrwaniu zęba,
                        > połknięciu tableki aspiryny, ale rzadkie.

                        Z tą jednak różnicą,że do brania leków,operacji,wyrwania zębów nikt nas nie zmusza.Do szczepień niestety tak.Sanepidy nakładają kary.Ale jak dziecko zostaje zaszczepione i doznaje ciężkiego odczynu to już nikt nie chce wziąć odpowiedzialności.Świetna polityka.
                        • yoka1 ania_dentystka 09.10.11, 18:36
                          a ja nie widziałam na własne i nie znam nikogo, kogo dziecko miałoby śmiertelne powikłania i/lub sepsę po jakiejś chorobie - i co? Też czytam tylko o tym w internecie lub słyszę w mediach tego typu historie i co? Czy to oznacza, że ten problem nie istnieje i osoby, co to przeszły lub ich dzieci, to panikują?

                          To, że czegoś nie ma w Twoim najbliższym otoczeniu, nie oznacza, że nie istnieje, więc daj już spokój i nie rób z mam niezainteresowanych szczepieniem na wszystko co możliwe i najlepiej 10w1, jakimiś histeryczkami czy paranoiczkami. Ty sobie szcep i to samo Twoi znajomi, a one niech nie szczepią i koniec tematu.
                          • ania_dentystka Re: ania_dentystka 09.10.11, 19:00
                            Jeżeli na rzeczowe twierdzenie potrafisz reagować tylko agresją to Twój problem. Wsppółczuję. Tak 10 w 1 nie byłoby złym pomysłem, zwazywszy na to jak produkowana jest szczepionka tego typu. Jezeli myslisz, że jest to narażanie szczepionego na 10 chorób jednoczesnie to się mylisz.
                            • yoka1 Re: ania_dentystka 09.10.11, 19:36
                              hmm, agresja, powiadasz? Chyba nie zrozumiałaś, co chciałam Ci powiedzieć.

                              Ty nie znasz nikogo z NOPem i poddajesz to pod wątpliwość, a ja nie znam nikogo z takimi poważnymi powikłaniami, o jakich mówią w mediach namawiając na szczepienia, i cała historia.

                              Żadna agresja, myślę, że ani Ty nas, ani my Ciebie nie przekonamy do swojego punktu widzenia, więc daj spokój.
                              • ania_dentystka Re: ania_dentystka 09.10.11, 19:53
                                Pewnie rzeczywiście lepiej sobie dać spokój bo dojdzie do nieprzyjemnej wymiany zdań. Zastanawia mnie w jakim celu media, lekarze mieliby straszyć rodziców?
                                W spisek firm farmaceutycznych trudno uwierzć, bo produkcja szczepionek jest droga, badania długie, równiez kosztowne i w przypadku powikłań ( wiadomo dojść może)w dzisieszym swiecie mozliwość konieczności płacenia ogromnych odszkodowań. O ile tańsze i bezpieczniejsze sa kosmetyki i leki, które nie pomogą a w 100% nie zaszkodzą.
                                Widziałaś ofiary polio? Ja na filmie, bo w Europie i Stanach choroba, dzięki szczepieniom, praktycznie nie istnieje, ale z Trzeciego Świata ( przemieszczanie ludzi) łatwo ją przywlec. Bliższe są nam rotawirusy. Mój starszy przechodził- podobno lekko, ale nie chcę o tym pamiętać. Różyczka jest niezwykle groźna dla ciężarnych - to wiedzą nawet najwięksi przeciwnicy szczepień. Sepsy wywoływały panikę, a wirusowe zapalenie watroby w skrajnych przypadkach kończyło się śmiercią.
                                Jaki cel miałby ktokolwiek ukrywając NOP? To fałszerstwo dokumentów i groźba odpowiedzialności przed , w krańcowych przypadkach, prokuratorem.
                                Moim zdaniem prawda jest banalna- zbyt mało informacji, rzetelnych, potwierdzonych, jasno przekazanych o szczepieniach. Ludzie się boja nieznanego. Świadczy o tym 10 w 1. To nie jest "wstrzykiwanie" w 1 strzykawce 10 (5,6...) "chorób" dziecku o słabej odporności ( bo małemu). Sprawa jest bardziej skomplikowana. I póki tego nie wyjasni się będą psychozy związane ze szczepieniami.
                                Inna rzecz to fakt choroby dziecka. Zawsze stresująca i traumatyczna sytuacja dla rodzicow i szukanie winnych. Może łatwiej gdy znajdzie się winnego producenta szczepionki lub zlecającego szczepienie lekarza.
                                I kolejne pytanie- kogo winić za np. padaczkę u dziecka nigdy na nic nieszczepionego? Tez takie przypadki są.
                                Możemy długo wyliczać, Życzę przemyslanych wyborów. Ania
                        • ania_dentystka Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 09.10.11, 18:57
                          To odwróćmy pytanie - kto odpowiada, leczy, daje zwolnienia, płaci rentę osobom, które zachorowały bo nie zostały zaszczepione? A takich ludzi jest trochę.
                          • kropkaaga Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 09.10.11, 20:37
                            To odwróćmy je jeszcze raz.
                            Kto powinien zapłacić za leczenie,odszkodowanie i rehabilitację dziecka,które zachoruje na chorobę,przeciw której było szczepione??
                            • mruwa9 Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 09.10.11, 23:41
                              a kto powinien zaplacic za leczenie i rehabilitacje dziecka, ktore wymaga terapii czy jest niepelnosprawne wskutek choroby, wypadku, zrzadzenia losu, zwyklego pecha ?
                              Shit happens. Nikt nie szczepi dziecka z zamiarem wyrzadzenia mu krzywdy i sprowadzenia na nie ciezkich dla zycia czy zdrowia powiklan. Szczepi sie, aby chronic dziecko (to konkretne), oraz cala populacje przed groznymi chorobami. Niektore dzieci maja pecha i doznaja mniej lub bardziej upierdliwych powiklan (poszczepiennych, pochorobowych, niepotrzebne skreslic). Nikt nie jest w stanie przewidziec, na ktore dziecko trafi. Podobnie, jak w przypadku np. cukrzycy, choroby nowotworowej, zespolu Downa, autyzmu, innych chorob i zaburzen. Reklamacje nalezy skladac u Pana Boga. A wnioski o odszkodowania - w firmie ubezpieczeniowej, jesli ktos byl na tyle przewidujacy, zeby sie ubezpieczyc.
                              • kropkaaga Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 10.10.11, 13:02
                                Sama napisałaś-zrządzenie losu,dzieło przypadku.Do szczepień się ZMUSZA pod groźbą kar finansowych.Tu jest różnica.I mało tego ukrywa się przed rodzicami informacje na temat groźnych odczynów poszczepiennych,wspomina się zaledwie o gorączce i zaczerwienieniu.Każdy powinien mieć wybór.A jeśli ktoś do tego zmusza powinien ponieść tego konsekwencje.Rodzę zdrowe dziecko.Nie jest chore z przypadku,zrządzenia losu.A tu nagle po szczepieniu...?Poważna choroba.To nie zrządzenie losu tylko działanie osób trzecich bądź instytucji,które wymuszają szczepienia a nie chcą potem za to beknąć.To tyle.
                            • ania_dentystka Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 10.10.11, 16:32
                              Odszkodowanie - także renta- powinny być duże i pochodzić z kilku róznych i NIEZALEZNYCH źródeł: od skARBU PAŃSTWA ( JESLI SZCZEPIONKA BYŁA ŹLE PRZECHOWYWANA, ZŁA), OD PRODUCENTA( FIRMY FARMACEUTYCZNEJ) - sorry za capsy-, od osoby kwalifikującej do szczepienia, jesli były przeciwwskazania. Warunek- udowodnienie, że choroba, niepełnosprawność miały związek ze szczepieniem.
                              I jeszcze: osoba, która nie zaszczepiła się a zachorowała nie powinna mieć prawa do nieodpłatnego pobytu w szpitalu, refundowanych leków, rehabilitacji w ranach NFZ, rodzice platnych zwolnień, renty itd. Jesli zaraziła inną osobe np. dziecko, które nie zostało jeszcze zaszczepione jego rodzice powinni móc domagać się odszkodowania. Powinno to działać w obie strony.
                              -
                              • kropkaaga Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 10.10.11, 17:30
                                ania_dentystka napisała:

                                > Odszkodowanie - także renta- powinny być duże i pochodzić z kilku róznych i NIE
                                > ZALEZNYCH źródeł: od skARBU PAŃSTWA ( JESLI SZCZEPIONKA BYŁA ŹLE PRZECHOWYWANA,
                                > ZŁA), OD PRODUCENTA( FIRMY FARMACEUTYCZNEJ) - sorry za capsy-, od osoby kwalif
                                > ikującej do szczepienia, jesli były przeciwwskazania. Warunek- udowodnienie, że
                                > choroba, niepełnosprawność miały związek ze szczepieniem.

                                No to udowodnij.Powodzenia.Niektórzy rodzice już na starcie mówią-z lekarzami nie wygrasz.
                                Takie sprawy się bardzo długo ciągną.Mimo wszystko,ja jestem za tym by walczyć choć lekko nie jest.

                                > I jeszcze: osoba, która nie zaszczepiła się a zachorowała nie powinna mieć praw
                                > a do nieodpłatnego pobytu w szpitalu, refundowanych leków, rehabilitacji w rana
                                > ch NFZ, rodzice platnych zwolnień, renty itd.

                                Dlaczego??Przecież rodzice opłacają składki.
                                W takim razie rodzice dzieci szczepionych obowiązkowymi szczepieniami powinny sami za nie płacić.Jeśli już tak rozumujemy.A nie ze składek na to pieniążki są przeznaczane.

                                Jesli zaraziła inną osobe np. dzi
                                > ecko, które nie zostało jeszcze zaszczepione jego rodzice powinni móc domagać s
                                > ię odszkodowania. Powinno to działać w obie strony.
                                > -
                                Moje dziecko ma odroczone szczepienia.Z powodu choroby.Wszystkie.Chodzi do przedszkola gdzie jest mnóstwo dzieci w różnym wieku.I przykładowo dziecko zaszczepione żywą szczepionką p/polio(parę tygodni może zarażać) zarazi moje nieszczepione.I co?Do kogo po odszkodowanie?Do rodziców tego dziecka?

                                Dajmy już spokój.Na prawdę.
                                • ania_dentystka Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 10.10.11, 19:22
                                  I chyba rzeczywiście dajmy spokój bo żadna drugiej nie przekona. Czas pokaże która z nas ma rację. Pozdrowienia - Ania
                                  • kropkaaga Re: Pytania do Eksperta vs powikłań poszczepienny 10.10.11, 19:40
                                    Również pozdrawiam i dużo zdrówka życzę.
                                    Agnieszka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka