la.sonrisa
29.10.11, 23:04
mam problem, moj synek 4,5 roku włożyl sobie patyczka do czyszczenia ucha do ucha i pozniej docisnął głeboko, placz i krzyk okrutny:(:( Na drugi dzień rano ucho bylo w skrzepach krwi z woskowina, podejrzewam że uszkodził sobie błone bebenkową. Oczyścilam i przemyłam wodą utlenioną również w środku. Nie narzeka, że go boli, krew juz nie leci. Co powinnam zrobić? Czy czymś przemywać? Pani doktor prosze o radę. Nie byłam u lekarza jestesmy z agranica i jest z tym pewien problem. czy taka sytuacja wymaga lecznia?
z góry dziekuje.