Dodaj do ulubionych

gesty gleboki katar-6 m-cy

03.12.11, 17:17
Synek od 4 dni ma katar-furkocze mu gdzies gleboko w nosku,a 2-4 w nocy ma ataki kaszlu.Domyslam sie ze ten kaszelek to od tego splywajacego do gardla katarku.Ten katar jest dziwny,bo nic mu z noska nie cieknie tylko wszystko siedzi gdzies tam gleboko.
Kilka razy(zazwyczaj po karmieniu,lub placzu) udalo mi sie odciagnac Frida geste gluty(przewaznie przezroczyste,ale ostatnio byly zólte z niteczkami krwi),ale zazwyczaj nic nie da sie odciagnac,bo wszystko siedzi gdzies bardzo gleboko-takie moje wrazenie jakby byl zaflegmiony.
Po za tym nie ma temperatury,ma normalny apetyt ,nie jest marudny,kupy normalne,wymiotow brak.
Bylam u angielskiego lekarza ktory zalecil nawilzanie noska,duzo spacerow i nic poza tym.
Czy moge jeszce cos zrobic zeby ten katar nie zamienil sie w jakas powazniejsza infekcje?Czy mozna jakos rozpuscic ten katar zeby dalo sie go latwiej odciagnac?To chyba niedobrze jak mu tak zalega...
mam w domu inhalator,ale nie wiem czy moge go uzyc dla polrocznego maluszka.A jesli tak to z czego i ile razy dziennie robic inhalacje?
Przepraszam ze tyle pytan,ale nie mam doswiadczenia poniewaz to nasze pierwsze przeiebienie-synek jeszcze nigdy nie chorowal i nie bral zadnych leków.
Obserwuj wątek
    • rulsanka Re: gesty gleboki katar-6 m-cy 03.12.11, 18:22
      Jeżeli nie ma temperatury i czuje się dobrze, to tylko obserwuj i bez paniki. Możesz podać flegaminę w syropie, u nas trochę pomagała, rozrzedzała gluty. Do odciągania polecam katarek, podłącza się go do odkurzacza. Dużo lepiej odciąga, dzieci go bardziej tolerują od fridy i dla dorosłego mniejszy wysiłek, przy 100% bezpieczeństwa (siłę ciągu sprawdzałam na sobie).
      Syn miał taki katar przy ząbkowaniu. Może twoje dziecko reaguje podobnie?
      • wodi7 Re: gesty gleboki katar-6 m-cy 03.12.11, 22:24
        Tez mi przeszlo przez mysl,ze byc moze to zabkowanie,ale u synka nie widac jeszcze jakichkolwiek oznak zabkowania,a poza tym wszyscy w domu sa podziebieni,wiec chyba raczej synek zlapal od nas jakiegos wirusa:(
        Poprosilam juz znajoma z PL zeby przyslala mi Katarek,ale pewnie troche to potrwa zanim do nas dotrze,a na razie jakos musze radzic sobie Frida,a niestety synek juz wscieka sie na sam jej widok.
        Na szczescie dalszym ciagu poza bulgotami w gardle i furkotaniem w nosku nie ma zadnych innych objawow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka