jolacolt
17.04.12, 09:42
Prosze pomozcie! Moja siedmioletnia corka od trzech miesiecy choruje, jak lekarz twierdzi, na szkarlatyne. W wymazie sliny wynik na obecnosc paciorkowca jest ciagle pozytywny. 4 antybiotyki i wciaz nawracajace objawy: czerwone gardlo, goraczka, wysypka tylko na zewnetrznych stronach dloni, potem schodzaca skora, bole brzucha, bole glowy, maly apetyt, swedzenie skory. Od trzech tygodni ma bardzo powiekszone wezly chlonne (szyjne) po prawej stronie jest wiekszy ok. 3 cm i tez bardzo twardy oraz bolesny. Badania krwi: niski stan leukocytow, podwyzszone monocyty (wiecej nie pamietam bo nie mam badan przy sobie). Czy to mozliwe zeby corka od trzech miesiecy chorowala na szkarlatyne? A moze sa to objawy jakies innej choroby? Nie jestesmy nosicielami, bo tez robilismy badania a mala jest odizolowana od innych dzieci. Ciagle siedzi w domu moja mala smutna ruina zdrowotna :( Bede wdzieczna za odpowiedz