kasiamaja26
23.04.12, 12:40
witam i juz na wstępie bardzo proszę o poradę.
mój synek ma 20 miesięcy, cała historia rozpoczęła się ok. 3,5 tygodnia temu. mały spał bardzo niespokojnie płakał przez sen ok 6 rano zabrałam go do swojego łóżka i zauważyłam że mały mimo tego że wciąż śpi to ma odruch wymiotny bardzo go to męczyło, podniosłam go żeby usiadł zwrócił ale bardzo małą ilość gęstej śliny i zasnął, spał trzy godziny zrobił się ciepły okazało się że ma 37,5 nic mu nie podałam.potrzech godzinach obudził się wesoły jak skowronek z apetytm i bez temperatury(????) wieczorem zaczął pokasływać i dołączył do tego kaszel i tak było przez kilka dni ale lekarz stwierdził że ma czerwone gardło i jest po prostu przeziębiony. potem przez prawie trzy tygodnie pełnia zdrowia i tydzień temu w sobotę wieczorem zupełnie już zdrowe wesołe dziecko nagle podczas zabawy zwrócił dużą ilość gęstego śluzu po tym incydencie znów był spokój, noc z poniedziałku na wtorek znów bardzo niespokojna rano brak apetytu, przyzanję zę podałam mu trochę mleka z butelki mimo że nie chciał no i zaczął zwracać bardzo dużo chlustająco, 1,5 godziny poźniej podczas drogi do lekarza zwymiotował w aucie ale już skąpo i tylko gęstą śliną, lekarka stwierdziła nieżyt jelitowy i rzeczywiście po powrocie do domu podskoczyła mu temperatura zrobił trzy potwornie cuchnące i śluzowate kupy wieczorem jeszcze raz zwymiotował i poszedł spać, w środę wstał jako zupełnie zdrowe dziecko aż do dzisiejszego ranka, wszystko zaczęło się tak samo niespokojna noc płacz ok 6 rano kiedy weszłam do jego pokoju okazało się zę spi na wymiocinach zwymiotował przez sen na leżąco treścią żołądkową, przebrałam go zasnął na dwie godziny i znów wstał jako zdrowe dziecko zażądał jedzenia i bawi się w najlepsze, wizytę u pediatry mamy jutro rano aja umieram ze strachu co to jest?? zauważyłam też w trakcie tych ostatnich trzech tygodni czasami w trakcie zabawy zaczyna się złościć i mocno trze nos i oczy mimo tego ż enie ma kataru, błagam pomóżcie na co nakierować lekarza bo mam wrażenie że bagatelizuje te objawy a mnie uważa za znerwicowaną matkę.