Dodaj do ulubionych

Ssanie kciuka

08.06.12, 12:10
Witam,

bardzo proszę o pomoc. Mam córcię 10 m-cy. W 6 m-cu odstawiłyśmy smoczka - na tamten okres zdawało się, że go nie potrzebuje. Może to był błąd. Odkąd idą zęby to ssa kciuka i od momentu jak wróciłam do pracy też widzę, że intesywniej go ssa. Kiedyś było, że tylko do spania, ale teraz zdarza się, że bawi się i nagle kciuk w buzi.
Gdy jestem i widzę, że ssa kciuka to mówię jej, że nie wolno i wyciągam kciuka, ale nie wiem czy to odbry sposób.
Próbowałam preparatu aptecznego, naklejałam plaster, ale ani jedno ani drugie nie działa. CO mogę zrobić? Już tyle czasu bez smoczka, więc nie wiem czy jest sens dać z powortoem smoka. Zauważyłam, że odkąd "upominam" córcię z tym kciukiem to troszkę mniej go ssa w ciagu dnia, do spania zdarzy się jak zasypia sama, lub przebudzi się w nocy.

Co można zrobić? Martwię się o zęby, o to, żeby ssanie kciuka nie stało się lekiem na jej smuteczki, czy po prostu na nudę.
Proszę o pomoc. Co mogę zrobić.
Obserwuj wątek
    • mruwa9 Re: Ssanie kciuka 08.06.12, 17:10
      wyciagac kciuk bzi do skutku, chocby i 100 razy dziennie. Diagnozowac sytuacje, w jakich kciuk wedruje do buzi i dzialac przyczynowo: nudzi sie- zabawic, spiaca- uspic, smutna- pocieszyc i utulic, gloda-nakarmic,itd.
      • agniecha_p1984 Re: Ssanie kciuka 08.06.12, 21:04
        Już wcześniej wyczaiłam kiedy kciuk wędruje do buzi. I następowało to:

        - bawi się, nagle nie wie co ze sobą zrobić i myk kciuk do buzi,
        - na spanie to nagminnie
        - czasami bywało przy jedzeniu

        Ost. z mężem stwierdziliśmy, że musimy czym prędzej odzwyczaić od kciuka. Zawizieliśmy się i w ciągu dnia nam się udaje, tak jak piszesz 100 razy ją upominamy i po tyg. widzę, że upominanie zaczeło działać, bo jak tylko kciuk przybliży do buzi i ja powiem: nie rób tak, odciąga go.

        Ale to pewnie początek drogi,bo trzeba będzie ją jeszcze przez jakiś czas kontrolować, żeby totalnie wyeliminować.

        Najgorzej jest przy spaniu, w ciągu dnia w wózku kciuka zastępuje jej pieluchą,lub próba eliminacji i jej marudzenia powoduje,że zasypia. Ale w łóżeczku, czy np. jak jadę autem i nie mam możliwości odciągnięcia kciuka, ona to wykorzystuje i ssa.
    • alpepe Re: Ssanie kciuka 08.06.12, 18:51
      owiń kciuk razem z palcem wskazującym grubym plastrem i wytrzymaj tydzień marudzenia i płaczu, to przejdzie bez śladu, ale wcześniej to będzie droga przez mękę. Moja córka próbowała w desperacji ssać palucha u stopy.
      • agniecha_p1984 Re: Ssanie kciuka 08.06.12, 21:07
        Hmmm z palcem wskazującym. Ja robiłam,że takim średnim plastrem owijałam tylko kciuka i jego potrafiła muldać, tak, że ściągała plaster (boje się, że go połknie). Może to nie byłby taki głupi pomysł większy plaster i z palcem wskazującym, spróbować można. Ale to całą dobę by tak musiała mieć, czy w kluczowych momentach?
      • melancho_lia Re: Ssanie kciuka 10.06.12, 07:50
        Nie bedzie droga przez męke jak bedziesz przy tym tłumaczyć, okażesz cierpliwość. Dzieci wiele rozumieją wbrew pozorom.
    • czarna_12 Re: Ssanie kciuka 09.06.12, 01:06
      z czasem jej przejdzie chociaz moja szybciej sie odzwyczaiła gdy malowałam jej go preparatem przeciw obgryzaniu paznokciw zasadzie w kilka dni ale trzeba ciagle smarować a to gorzkie jak cholera:)
      • mruwa9 Re: Ssanie kciuka 09.06.12, 01:28
        a z jakim czasem? 10 lat? 14? 18?
        To nie zarty. nalogowi ssacz kciukow potrafia kontnuowac nawyk w calkiem duzy wieku
        • melancho_lia Re: Ssanie kciuka 10.06.12, 07:49
          Mruwa nie przesadzaj. Jakoś nie widuję takich dorosłych czy ssących palucha szkolniakow.
          • mruwa9 Re: Ssanie kciuka 10.06.12, 10:16
            no wlasnie ja spotkalam sporo takich osob, mowie o ludziach w wieku 12-16 lat (!), nalogowo ssacych kciuka.
            Oywiscie zaden ortodonta nie podejmuje sie leczenia tych pacjentow, dopoki nawyk nie zostanie zlikwidowany.
            • melancho_lia Re: Ssanie kciuka 10.06.12, 11:30
              To masz dziwne otoczenie i dziwnych ortodontów.
              • mruwa9 Re: Ssanie kciuka 10.06.12, 16:08
                nie, bo nie da sie zlikwidowac skutkow, jesli nie usunieto przyczyny wady. To jak naprawianie cieknacej rury wycieraniem podlogi wokol niej.
                • melancho_lia Re: Ssanie kciuka 10.06.12, 17:40
                  Mozna dzialac równolegle. Wystarczy chcieć.
                  • mruwa9 Re: Ssanie kciuka 10.06.12, 17:57
                    to nie zmienia faktu, ze latwiej zapobiegac, niz leczyc.
                    Dlatego uwazam ze dziecku nie nalezy nigdy zezwalac na ssanie kciuka, bo nigdy nie wiemy, czy i kiedy dziecko sie z nim pozegna, czy zrezygnuje szybko samo, czy bedzie ssac do pelnoletnosci. Stlumienie parafunkcji w zarodku szybko i skuteczne rozwiazuje sprawe, zanim rozwinie sie w realny i powazny problem.
    • melancho_lia Re: Ssanie kciuka 10.06.12, 07:48
      Wyciagac kciuka, mówić, ze duże dzieci nie ssą itp. (dzieci wbrew pozorom bardzo dużo rozumieją, nawet takie małe).
      Moja corka ostatnio pożegnała kciuka (a panna ma 4 lata prawie)- na zasadzie umowy i tłumaczenia. Kciuk już nawet w nocy nie wędruje do paszczy. Jak zauważałam, że ssie to mówiłam by tego nie robila i tyle.
      • agniecha_p1984 Re: Ssanie kciuka 11.06.12, 13:26
        Moja mała ma 11 m-cy (prawie) i w ciągu dnia jak jestem to "tempie" kciuka i mówię: nie (i jej imię), lub nie rób i odciągam kciuka - czasami w przeciągu 5 min. potrafi 20 razy dać kciukola. Ale ost. mały progres jak widzę, że zbliża kciuka do buźki to od razu zanim włożę mówię nie i nie daje go do dziuba.
        Na noc czy w wózku jak usypiam to jak jest potrzeba to daje zamiennik np. pieluchę. Ale w nocy jak się przebudzi i nie płacze nic to widzę, że kciuk jest w buzi, ale to od razu wyciągam.

        Wcześniej kciuk był tylko na spanie, potem nie wiem czy przez zęby, czy rozłąke, ale stał się problemem dla nas - ja się martwię o zęby i żeby potem jako kilkulatka nie chodziła z kciukolem, to już wolę by pieluszkę muldała.
        • melancho_lia Re: Ssanie kciuka 11.06.12, 20:06
          Ze starszym dzieckiem można się dogadać i kciuk nie wędruje do buzi nawet w nocy. Na razie to tyle możesz zrobić ile robisz. W razie co pieluchę łatwiej odstawić niż kciuka ;)
          • agniecha_p1984 Re: Ssanie kciuka 12.06.12, 10:45
            Być może przyjdzie czas, że nie będzie chciała ssać niczego- ani kciuka, ani pieluchy,choć narazie nie widzę by prędko to nastąpiło.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka