magora_4
11.06.12, 14:06
Pani doktor, chciałabym prosić o radę co do dalszego postępowania. Moja córka (6,5 roku) od tygodnia ma zielony, gęsty katar do tego mokry kaszel, ale w niewielkim natążeniu. Podaję jej sinupret 3x 1, mucofluid 3x1, syrop prespen 3x1 i rhinocort 2x1. Rano po podaniu mucofluidu dość dużo smarcze i z tego co widzę ewidentnie schodzi ropa - skarży się zresztą, że to brzydko pachnie.
Zastanawiam się co robić - leki podaję już tydzień, czy mam kontynuować leczenie a jeśli tak to jak długo, czy iść do pediatry?
Podobny katar miała 6 tygodni temu i brała takie leki jak podaję jej teraz, ale wtedy pediatra dosłuchał się jeszcze szmerów w płucach (miała inny kaszel niż teraz i w dużo większym natężeniu), więc przez 10 dni brała też rulid. Dodam jeszcze że niezależnie od nasilenia tych objawów w ogóle mam często wrażenie, że ma zatkany nos. Pytałam pediatrę czy to mogą być chore zatoki, ale stwierdziła, że córka jeszcze jest za mała, poza tym rentgena takim małym dzieciom się nie robi, więc dokładna diagnoza i tak jest niemożliwa. Badania wykluczyły alergię (potwierdziła mi to Pani w wątku, w którym pytałam o badania dla zmęczonej 6-latki).
Co w tej sytuacji powinnam zrobić?