marcysiaw1
06.12.12, 20:30
Witam, moj 6letni syn, 1,5 roku temu zakonczyl Dluga (3,5 roku) I uporczywa chemioterapie w zwiazku z bialaczka. Wszystko jest super tylko, ze co jesien lapie te sama infekcje, z ktorej ciezko mu sie wykurowac. Ropiejace lzawiace oczy, zielony katar I uporczywy kaszel. Nasza pediatra ktorej ufam bezgranicznie gdyz w duzej mierze to jej zasluga, iz chorobe wykryto tak wczesnie, osluchowo I wizualnie nie widzi nic, wiec twierzdzi, ze to wirus. Zaczynam pomalu sie stresowac Bo nie wiem jak mu pomoc? Nie chce rowniez stosowac antybiotyku bez potrzeby gdyz to tylko go oslabi ale widze rowniez, ze sie meczy, jest blady, wymeczony juz trwajaca ponad 1,5 tygodniowa infekcja. Zasugerowalam tez lekarzowi, ze Moze jest to infekcja zatok? Zawsze w okresie jesiennym I zawsze wyglada to tak samo, prosze o pomoc