Dodaj do ulubionych

3,5 tygodniowy male ulewa na potęgę - pomocy

25.03.13, 17:09
Od ok tygodnia moje 3,5 tygodniowe już dziecko dość obficie ulewa. Do tej pory wyglądało to tak, że za każdym razem po jedzeniu kilkakrotnie wylatywało mu kącikiem ust mniej lub więcej świeżo zjedzonego mleka. Dziś nastąpiło apogeum ulewania. po porannym karmieniu około godziny 6 (karmię na leżąco) po tym jak się odłączył od piersi, a nie zdążyłam go jeszcze podnieść do odbicia ulał sporą ilość ustami i nosem leżąc na boku. Cały dzień jest marudny, spał 2 razy - między 8 a 9 jakieś 30-40 minut i koło 13 może z godzinkę. Cały dzień wygląda tak, że co chwilę domaga się jedzenia (je 20-30 minut) po czym ulewa bardzo mocno zarówno świeżym mlekiem jak i przetrawionym, potem płacze i marudzi (co trwa kolejne 30 minut) i znowu domaga się jedzenia. Do tej pory jadł w miarę regularnie - w nocy co 3 godz, w dzień co 2-3.
Czy opisana przeze mnie sytuacja to już powód do zmartwień
Obserwuj wątek
    • vjann Re: 3,5 tygodniowy male ulewa na potęgę - pomocy 25.03.13, 18:50
      może się przejada i dlatego ulewa.
    • mruwa9 Re: 3,5 tygodniowy male ulewa na potęgę - pomocy 25.03.13, 21:02
      dopoki przyrosty wagi sa w normie, ulewanie to wylacznie problem estetyczny, nie zdrowotny. Nawet, jesli ci sie wydaje, ze dziecko ulalo wszystko, co zjadlo. Nigdy tak nie jest. Prawdopodobnie dziecko polyka podczas karmienia duzo powietrza, tu pomaga karmienie pod gorke, ty w pozycji siedzacej lub pollezacej, dziecko pionowo, nie na lezaco. Czasem pomaga wykluczenie z diety mamy nabialu i przetworow mlecznych. Czestosc i dlugosc karmien miesci sie jak najbardziej w normie ( 3-godzinne odstepy miedzy karmieniami to raczej wyjatek niz regula, karmienie co 30 minut jest blizsze naturze noworodka).
    • alutka314 Re: 3,5 tygodniowy male ulewa na potęgę - pomocy 25.03.13, 23:30
      Przechodziłam to samo z moją córką, też ogromnie ulewała i buzią i noskiem. Chlustało z niej jak z "fontanny". Tylko że ja karmie butelką. Najważniejsze aby przybierało dziecko na wadze. Byłam u 3 lekarzy i każdy to samo mi mówił że taka uroda dziecka i że będzie mi ulewała tak zanim zacznie sama siedzieć.
      U mnie wyglądało to tak że po każdym jedzeniu odbijałam i nosiłam w pozycji pionowej z 15-30 minut troszkę to pomagało. pod nogami łóżeczka mam podłożone książki żeby główka była wyżej.
      Ja podaje mleko zageszczone Ar i to pomaga. Obecnie córka ma skończone 4 miesiące i dalej jeszcze uleje czasami (jak wypije coś rzadkiego).
      Najlepiej idź do pediatry i zapytaj o zagęszczacz Nutrition można go kupić w aptece bez recepty. On zagęszcza pokarm w żołądku. Na opakowaniu pisze że jak się karmi piersią to też można go podawać o ile sobie przypominam to jakoś przed karmieniem z mlekiem się miesza i łyżeczką podaje.
    • ewa.misko-wasowska Re: 3,5 tygodniowy male ulewa na potęgę - pomocy 26.03.13, 09:27
      Witam,
      jeżeli ulewania przybierają na sile sugeruję wykonanie usg brzuszka i konsultację pediatryczną, różne mogą być przyczyny nasilających się ulewań: fizjologia, alergia na białka mleka krowiego, przerost mięśnia odźwiernika w żołądku i in.
      Pozdrawiam serdecznie
      • green40 Re: 3,5 tygodniowy male ulewa na potęgę - pomocy 26.03.13, 10:09
        Mój malec dawno temu, właśnie gdy miał 3 tyg zaczął bardzo mocno ulewac. Okazało się, że to pylorostynoza, czyli przerost odźwiernika żołądka. Warto sprawdzic pod tym kątem.
      • 1matka-polka Re: 3,5 tygodniowy male ulewa na potęgę - pomocy 27.03.13, 14:31
        Może mieć też uczulenie na peptydy i aminokwasy na które rozbija się białka mleka krowiego w mieszankach (Bebilon pepti, Nutramigen) dla alergików.
        • dzulia76 Re: 3,5 tygodniowy male ulewa na potęgę - pomocy 29.05.13, 01:28
          Chciałabym podzielić się swoim doświadczeniem w karmieniu mojej córki, która ma skazę białkową(nie tylko na białka mleka krowiego, ale też jaja kurzego). Od narodzin do szóstego miesiąca życia karmiona była moim mlekiem, było różnie w zależności od tego co zjadłam albo ją wysypywało albo było ok. Później ciężko zachorowałam były antybiotyki szpital i koniec karmienia. Zaczęły się eksperymenty z różnego rodzaju mlekami. Był Nutramigen, Nutramigen AA, Bebilon Pepti, Neocate LCP, nie wspominając o zwykłych mlekach. Niestety było co raz gorzej dziecko na wszystko reagowało swędzącymi krostami, powiększającymi się plamami suchej skóry, naderwanym nie gojącym się uchem, brzydkimi rzadkimi zielonymi kupami, rozdrażnieniem i nieustannym płaczem. Lekarz pediatra zalecił podawanie w dalszym ciągu mieszanki która uczulała córkę, bo przecież coś jeść musi. Zaczęłam czytać szukać informacji co zrobić aby ulżyć dziecku. Po wielu tygodniach znalazłam rozwiązanie. Zakupiłam maszynę do robienia mleka zbożowego. Wsypuję dowolne ziarna, kaszę ryż wszystko co zdrowe i pożyteczne dla organizmu i po 30 minutach mam koktajl na 2 dni. Nasze problemy z alergią się skończyły. Córka wreszcie może się normalnie rozwijać. A kiedy poszłam do tego samego lekarza, pani doktor nie mogła się nadziwić, że Niunia ma taką ładniutką skórę. Szkoda tylko, że dziecko musiało się tyle namęczyć zanim znaleźliśmy sposób aby jej pomóc, co gorsze wszyscy zachwalają mleka modyfikowane jakby to było panaceum na cale zło związane z alergią.
      • katarinqa Re: 3,5 tygodniowy male ulewa na potęgę - pomocy 27.03.13, 15:13
        Witam i dziękuję za odpowiedź.
        Syn miał po urodzeniu jeszcze w szpitalu wykonywane usg brzuszka ze względu na moją cukrzycę ciążową - czy to badanie nie wykazałoby ewentualnych zmian?
        Dodam, że sytuacja z ulewaniem uległa poprawie, może to był jeden gorszy dzień, ale wywołał on mój niepokój. W nocy po tym dniu nie ulewał wcale i ładnie spał. W dzień ulewa tak, jak do tej pory.
    • czarna_12 Re: 3,5 tygodniowy male ulewa na potęgę - pomocy 07.04.13, 10:19
      Niektóre dzieci zaraz po jedzeniu ulewają dosłownie z wystrzałem na metr,i jeżeli dziecko przybiera prawidłowo nie krzyczy, jest to normą.Usg wykonane zaraz po porodzie wykazałoby nieprawidłowośc.
      • lidia2 Re: 3,5 tygodniowy male ulewa na potęgę - pomocy 10.04.13, 14:47
        wcale to nie jest normą
        to może być refluks żołądkowo-przełykowy
        • lidia2 Re: 3,5 tygodniowy male ulewa na potęgę - pomocy 10.04.13, 14:49
          należy zrobić usg
          u mojej córki pomogło mleko bebilon ar które jest ze specjalną mączką chleba świętojańskiego
          • mruwa9 Re: 3,5 tygodniowy male ulewa na potęgę - pomocy 15.04.13, 23:07
            a jesli karmi sie piersia?
        • czarna_12 Re: lidia2 06.06.13, 09:28
          Owszem może być refluks ale fizjologiczny i nic się nie robi dopóki dziecko ma się dobrze a tylko ulewa i jest to uważane za normalne.
      • aleksandra1977 Re: 3,5 tygodniowy male ulewa na potęgę - pomocy 10.04.13, 15:22
        .Usg wykonane zaraz p
        > o porodzie wykazałoby nieprawidłowośc.
        oj, nie zawsze, niestety.
        Ph-metria przełyku w 100% potwierdzi lub wykluczy refluks.
        • jagoda660 Re: 3,5 tygodniowy male ulewa na potęgę - pomocy 15.04.13, 21:52
          oj znam ten problem,moje dziecko ulewalo do 7 mies aż..stosowalam rozne mieszanki,lekarze mowili to co prawie kazdej mamie,ze jak zacznie samodzielnie siadac to przejdzie,jak kupilam mleko NAN to chlustal jak szalony,kolezanka ktora miala ten sam problem zaproponowala mi przejsc na mleko Bebiko,tak zrobilam i po 5 dniach okazalo sie nagle,ze maly nie ulewa,nie wiem czy to mleko czy akurat naprawde przestal ulewac i to taki zbieg okolicznosci ale moze warto to sprawdzic,a naprawde probowalismy wszystkiego co tylko jest dostepne na rynku,nawet jakis syrop ktorego nazwy nie pamietam na refluks nie pomagal
          mialam z tym tragedie,poduszka specjalna dla dzieci z ulewaniem,ile ja nocy nie przespalam bo pilnowalam zeby czasem sie nie zakrztusil,masakra:(((
          • cegielka612 Re: 3,5 tygodniowy male ulewa na potęgę - pomocy 16.04.13, 13:10
            "Przechodziłam" ulewanie zarówno przy synu jak i przy córce. Oboje karmieni piersią ok. 1,5 roku. Z obojgu tryskało jak z fontanny. Przeszło jak mieli ok 7 miesięcy.
            Kupowałam jakieś zagęszczacze - podawałam łyżką przed karmieniem - bez żadnych rezultatów - tj. to co wylatywało było trochę gęściejsze, ale w sumie niewiele.
            Mała potrafiła chlusnąć na pół metra (nie przesadzam).
            Oboje przybierali na potęgę - nie wiem jak można tyle wychlustać i jeszcze ciągle przybierać - ja miałam wrażenie że więcej wylatuje jak wpada. No ale skądś tą masę brali (syn na pół roku ważył 10 kg).
            Usg też mieli - żadnych refluksów itd.
            Przyszedł czas i u obojgu przeszło.
            • katarinqa Re: 3,5 tygodniowy male ulewa na potęgę - pomocy 16.04.13, 16:36
              Dziękuję wszystkim za odzew.
              Jesteśmy po wizycie szczepiennej, więc i o ulewanie zapytałam panią doktor. Oczywiście wiem, że jest to fizjologiczne i chodziło mi tylko o to czy można dziecku jakoś ulżyć, bo widzę że nie jest mu czasem z tym ulewaniem za dobrze.
              Synek urodził się z wagą 3260, spadkowa 2990 a po sześciu tygodniach 4790. Strach pomyśleć ile by ważył gdyby tyle nie ulewał ;)
              Uzbrajam się w cierpliwość i obserwuję dziecię, żeby w przypadku nadmiernej uciążliwości tej dolegliwości dla niego, po prostu zrobić wszystko, żeby mu ulżyć.
              Dodam jeszcze, że karmimy się kp, więc zmiana mleka na inne nie wchodzi w grę :)
    • carmen252 Re: 3,5 tygodniowy male ulewa na potęgę - pomocy 16.04.13, 17:47
      Witaj:)
      Moja córcia jak się tylko urodziła to ulewała, normalnie z ciśnieniem. Jezdziłam po lekarzach itd. okazało sie ze ma refluks żołądkowy i zalecono mi zmienić mleko na HUMANA z MTC lekarz gwarantował mi że po miesiącu stosowania minie to obwite ulewanie, po miesiącu było tak samo!!! jak Tosia skończyła pół roku samo mineło!!! nic się poważnego nie dzieje , ale lepij i9dż do lekarza i powiedz o tym
    • dansch Re: 3,5 tygodniowy male ulewa na potęgę - pomocy 07.06.13, 10:31
      Na temat ulewania mozna by książkę napisać. Owszem, w większości przypadków to norma ale wówczas, kiedy dziecko uleje i przed i po tym fakcie nie wyje z ewidentego bólu, jest spokojne, w ciągu dnia ładnie spi, bawi się i widać, że dobrze się czuje. A co najważniejsze przybiera na wadze. Mój syn ulewał ale przy tym wił się z bólu, nie mogłam go nakarmić - cyrk na kółkach. Ulewał najbardziej po Nan HA jako noworodek (dokarmiany 2x w zyciu). Koło 3mies padło podejrzenie, że mamy nietolerację pokarmową i faktycznie odstawienie "krowy" bardzo zminimalizowało ulewanie. Dziś leci 7 mies, ja jestem na diecie, on ma juz rozszerzone jedzonko i sytuacja jest następująca. Ulewanie jest pierwszą oznaką (często jedyną), że ja albo on zjadł coś co mu nie słuzy. A nie służą mu : wołowina, kurczak, wywary z tych mięś, sklepowe wędliny, mleko i jego przetwoy, jabłka, siarkowane bakalie, soczewica.

      Zmierzam do tego, że jeśli dziecko ulewa to nie dajcie sobie wmówić , że to jest ok. Szukajcie przyczyny! Życzę Wam, żeby faktycznie był to tylko "taki urok" dziecka. Zdrówka!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka