fili23
27.03.13, 16:19
Witam
mam pytanie dotyczące gorączki. Moja córka (15 miesięcy) od niedzieli gorączkuje. temperatura dochodzi nawet do 39,4 stopni. Po podaniu leków przeciwgorączkowych spada czasami do 36,6 czasami do 37,5...
W niedzielę w południe zwymiotowała. Do końca dnia ani w nocy nic się nie działo. W poniedziałek ponieważ miała temperaturę podałam jej ibum w syropie który od razu zwróciła. Pewnie efekt podania leku na pusty żołądek.
Do dzisiaj nie wymiotowała, nie ma biegunki, kaszlu, kataru.
Byłyśmy u lekarza, który mówi, że to jakiś wirus a może być nawet rotawirus... że ten ostatni może być poprzedzony kilkudniową gorączką.... Ale czy to aby nie za długo... czy rotawirus nie powinien dawać gwałtowniejszych objawów i szybciej się rozwijać? Jutro pewnie podjedziemy zrobić badania z krwi.... bo zaczynam się mocno niepokoić....