greendale
02.10.13, 11:26
Witam, odkąd moje dziecko poszło do przedszkola jest już 3 raz chore od września. Wcześniej był to sam katar i lekki kaszel. Od piatku pojawił się katar z niewielkim kaszlem i stan podgorączkowy do 37,5. W piątek postawiłam małej bańki, ale też tego dnia zaczęło bolec ją uszko i w sobotę oraz niedziele też pobolewało (przechodziło po podaniu Ibum). W poniedziałek byłysmy u lekarza i stwierdził że to wirusowe i trzeba leczyc domowymi sposobami. Wiec podaje jej na noc lipomal (a czasem nie i stan podgorączkowy przechodzi), nasivin i syrop prawoślazowy. Niestety dzis od rana jest też stan podgorączkowy 37 stopni, ale katar jest mniejszy, za to kaszel częstszy. Planuję dziś jeszcze raz postawić bańki. Chciałabym sie zapytac czy taki przedłużajacy sie stan podgorączkowy może się przyczynić do pojawienia się infekcji bakteryjnej i czy to normalne że trwa tak długo? Bardzo bym nie chciała podawać antybiotyków żeby nie osłabić odporności. Niestety dziecko nie chce domowego syropu z cebuli ani z aronii więc tylko te bańki wchodzą w grę:/ Będe wdzięczna za odpowiedzi. Pozdrawiam