katarzynajarzyna
15.10.13, 15:36
Synek trzylatek, przedszkolak, właściwie od połowy września ma katar i kaszel, ze zmienną intensywnością. Było już dużo lepiej, ale od niedzieli kaszel się zmienił na bardziej uporczywy, a wczoraj wieczorem dołączyło dudnienie i synka dręczą męczące ataki. Żadnej gorączki ani innych objawów, synek jest w ogólnej kondycji dobrej. Dzisiaj byliśmy u pediatry, oskrzela czyste. Tylko teraz najgorszy ten kaszel. Mamy robić inhalacje trzy razy dziennie z pulmicortu i mam podawać neosine. Co jeszcze mogę zrobić, żeby synkowi ulżyć w tych atakach? Czy mogę przed snem podać mu sinecod, żeby miał spokojną noc? Albo czy doraźnie mogę podać sinecod w ciągu dnia (czy to się nie będzie kócić z pulmicortem?)
Pozdrawiam
Katarzyna