martaimartyna
30.01.14, 09:28
Ehhh ta moja córeczka kochana wpędzi mnie do grobu :)
Jest strasznym śpiochem (przesypia zarówno dni jak i noce) i budzi się TYLKO na jedzenie co 1,5 godziny, czasami częściej. Budzi się z krzykiem, szybko przystawiam ją do piersi i ona sobie je, aż zaśnie. Gdy biorę ją do odbicia to już śpi twardym snem. Staram się ją trochę wybudzać i zachęcać do aktywności, ale przez cały czas płacze i próbuje usnąć.
Gdy nie budzę jej (np. wczoraj) to przespała cały dzień (miała w sumie 2 godziny aktywności - uśmiechy, próby głużenia, kontakt wzrokowy ze mną, przewijanie, zabawa na brzuszku) i całą noc. Nie wiem, czy pozwalać jej na ten sen (widocznie go potrzebuje), czy nie. Boję się o jej rozwój poznawczy.
Badania ma w normie (ma "tylko" onm i urodziła się w 36tc).