smutassss 24.02.14, 10:49 Witam, czy można zaszczepić niemowlę Rotarix'em a za tydzień szczepionką na pneumokoki i 6 w1? Czy niemowlę dojdzie do siebie przez tydzień i będzie gotowe na następne szczepienia? Czy lepiej poczekać dłużej? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
j21p Re: Rotarix a za tydzień 6w1 24.02.14, 12:36 u nas pediatra powiedzial ze min. 4 tygodnie powinny byc miedzy szczepieniami. ja wlasnie planuje 6x1+rota a pneumokoki oddzielnie Odpowiedz Link Zgłoś
kindddzia Re: Rotarix a za tydzień 6w1 24.02.14, 14:12 czytajac to co piszesz o klopotach brzuszkwych na innym watku, to ja bym sie zastanowila, czy w ogole szczepic teraz. Bo pogorszenie murowane. Mam madra pediatre i mocno nam przesuwala szczepienia, dopoki sytuacja z brzuchem nie bedzie opanowana. A i tak po szczepieniu bylo duuuuzo gorzej przez jakis czas. A pomysl zeby zapodac taka bombe szczepionkowa slabemu, brzuszkowemu dziecku, to tez dosc ryzykowny mi sie wydaje. Dziecko do szczepienia ma byc zdrowe i silne, stabilne. Tylko tego pierwszy lepszy lekarz Ci iestety nie powie. Poczytaj sobie na ten temat Chyba, ze ja nick'i pomylilam, jesli tak to przepraszam :) Odpowiedz Link Zgłoś
agapa120 Re: Rotarix a za tydzień 6w1 24.02.14, 15:03 Oczywiście,że za szybko...min 4 tyg.. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.misko-wasowska Re: Rotarix a za tydzień 6w1 24.02.14, 20:02 Witam, tygodniowy odstęp jest w porządku. 4 tyg. odstęp jest zalecany pomiędzy 2 żywymi szczepionkami a 6w1 do żywych nie należy. Nie wiem o co chodzi z tymi problemami brzuszkowymi, ale przy stwierdzonej chorobie przewodu pokarmowego szczepionka p/rotawirusom jest przeciwwskazana. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
smutassss Re: Rotarix a za tydzień 6w1 25.02.14, 09:43 kindddzia nic nie pomyliłaś - córka ma problemy z brzuchem. Moja pediatra nie widziała przeciwskazań do szczepienia. Powiedziała, że problemy mogą się ciągnąć do 6stego miesiąca życia, a dziecko przecież trzeba zaszczepić. A szczepionka na pneumokoki jest żywa? Tak jak napisałam tydzień po rotarixie mała ma być zaszczepiona na pneumokoki i 6w1. Odpowiedz Link Zgłoś
mamasiasiulki Re: Rotarix a za tydzień 6w1 25.02.14, 12:50 Nie, pneumokoki to szczepionka zabita. Czterotygodniowy odstęp jest też potrzebny - minimum - pomiędzy 2 kolejnymi dawkami TEJ SAMEJ szczepionki, czyli np. 2 kolejnymi dawkami hexy. Szczepionki na rota nie traktuje się jak żywej pomimo, że rzeczywiście jest żywa - typowe żywe z kalendarza to mmr i ospa wietrzna oraz OPV podawana po ukończeniu 5 lat. I coś tam ze szczepionek dla podróżujących - rozumiem, że na żółtą febrę ani cholerę się szczepić nie musicie ;-p Te szczepionki (np. MMR i ospę) podaje się albo równocześnie, albo po minimum 4 tygodniach. Nie ma też szans by podać je w złym odstępie (tzn. np. ospę lub MMR z rotawirusem), bo wszystko poza rota podaje się dzieciom starszym (co najmniej 9-cio miesięcznym). Moja juniorka miała 5 w 1 plus wzwB i pneumokoki, a po tygodniu meningo. Po trzech kolejnych następne 5 w 1 i pneumokoki. Żyje ;-p Co do "problemów brzuszkowych" - nie czytałam Twoich poprzednich postów, albo już ich nie pamiętam, ale jeśli te problemy to kolka lub ulewania, to to nie jest choroba, a dolegliwość przynajmniej 50% niemowląt. Chyba, że macie stwierdzoną realną chorobę. Nie przejmuj się - też się szczepień u dzieci bałam, a przeszły, żyją, nic im nie jest i nawet te osławione rtęciowe mózgi nie ucierpiały ;-) Dla najbardziej wyszczepionej najmłodszej dwuipółlatki zabrakło ostatnio psychologowi skali w testach Termana i Merrill ;-p Natomiast samo szczepienie na rota... Powiem tak - dzieciuf mam sztuk cztery. Wyszczepiłam na wszystko, łącznie z meningokokami, najstarsza się nawet na bexsero załapała ostatnio - poza rotawirusem właśnie (wcześniej byłam nieuk, a później najmłodszej uciekły terminy). Wszystkie uczęszczają do placówek, na sale zabaw, baseny, gimnastyki artystyczne i co tam które jeszcze chciało. Objawową sraczko-rzygaczkę z wykrytym ostatecznie rotawirusem miała tylko najmłodsza, w wieku półtora roku. Skończyło się na dwóch epizodach wymiotów w żłobku i dwóch dniach dość łagodnej biegunki z lekką temperaturą, parę dni w domu i po krzyku. O ile do innych szczepień gorąco wszystkich namawiam (właśnie śmiejemy się z reszty żłobka - córa ma od tygodnia nauczanie indywidualne, bo reszta z ospą siedzi w domu lub w szpitalu - jedna trzecia hospitalizowanych), o tyle na rota szczepiłabym chyba tylko, gdyby dzieć przed ukończeniem roku miał trafić do żłobka. Wolałabym wydać kasę na pneumo-, meningokoki, grypę, ospę, bo tu rzeczywiście zdarzają się w naszym kraju ciężkie przypadki i zgony i to u dzieci wcześniej zdrowych. Ale nie namawiam do rezygnacji - żeby nie było :-) Odpowiedz Link Zgłoś
hanuk1 Re: Rotarix a za tydzień 6w1 26.02.14, 18:32 Jestem wielką zwolenniczką szczepień i dlatego też zaszczepiłam córkę p/rotawirusowi. Starszy syn odkąd skończył 2 lata, rok w rok lądował w szpitalu z odwodnieniem i gorączką sięgającą 40 stopni... Nie życzę nikomu takich przeżyć. Niestety wtedy szczepień na to dziadostwo nie było. Jak się tylko urodziła córka, szczepionka akurat się pojawiła, nie zastanawiałam się ani chwili, pamietając nieprzespane noce i płacz zmęczonego wymiotami syna, zaszczepiłam córkę. I uważam, że to była najlepsza decyzja. Raz w ciągu 7 lat zdarzyło się jej zwymiotować, nawet jak wszyscy dokoła chorowali. Odpowiedz Link Zgłoś
smutassss Re: Rotarix a za tydzień 6w1 09.03.14, 07:46 Zaszczepiłam ostatecznie rotarixem , a za tydzień 6w1 i synflorixem i wszystko było dobrze :) Żadnych dolegliwości, a dzieciaczek nawet nie był senny tylko bawił się jak zwykle. Swoją drogą to jeśli czytają to mamy wystraszone informacjami o szczepieniach w internecie to pragnę z własnego doświadczenia poradzić: Nie ma się czego bać. Ja już tak się nakręciłam przez te teksty w necie, że byłam pewna , że szczepiąc dziecko narażam je na śmiertelne niebezpieczeństwo. Strasznie się bałam, a okazało się, że NIE MA CZEGO! Odpowiedz Link Zgłoś