blablanie
02.03.14, 16:25
Tydzień temu w niedzielę,moja prawie 20miesięczna córka przyszła do mnie i powiedziała że ma z nosie kwiat...okazało się że włożyła sobie taki materiałowy kwiatek z ubrania...wyciągnełam jej ten kwiatek nosefridą i pensetą,a po 3dniach okazało się że w drugiej dziurce też jest :-( również udało mi się go wyjąć,ale teraz po tygodniu od tego pierwszego pojawił się katar zielony,ropny...czy to może oznaczać że coś tam głębiej siedzi i nie widać tego czy po prostu ma katar...jak laryngolog sprawdzi czy coś tam jest?kamerą?a jak sobie nie da sprawdzić?jest mocno waleczna...teraz słabo śpi na łóżku,albo ma zatkany nos albo refluks ją męczy...już sama nie wiem,od jej urodzenia nie przespalam ciągiem 3godzin,ale teraz martwię się tym noskiem...