gosia_73
28.09.14, 08:00
Pani doktor, moja córka ma 7, 5 roku. Dwatygodnie temu przeszła infekcję gardła. Leczona była delikatnie: tantum verde oraz inhalacje z soli fizjologicznej (1ml 10% + 3ml 0, 9%). Po kilku dniach było OK.
W ten piątek wróciła ze szkoły z temperaturą 37, 7 i mówiła, że w szkole bolał ją trochę brzuch. Gorączka wzrosła max do 38º o godz 22:00 w ten właśnie piątek...i miała problem z zatkanym nosem. W nocy piątek-sobota główkę miała chłodną. Całą sobotę mierzyłam jej temperaturę co godzinę-dwie. Wahała się od 36, 3 do 37, 1. Sporadycznie pokasływała, miała trochę kataru i w sobotni wieczór znowu wspomniała o bólu brzucha (sprawdziłam prawą stronę, bo pomyślałam o wyrostku) ale mówiła, że tam nie boli
. W nocy sobota-niedziela głowa na przemian chłodna i cieplejsza... dziś rano (niedziela) 36, 6º, czyli za dużo, jak na poranek... zazwyczaj o tej porze (jeśli jest zdrowa) ma około 35, 8 - 36, 1. Czy takie wahania stanu podgorączkowego powinny mnie niepokoić? Proszę o odpowiedź. Dziękuję.