manala
04.10.14, 08:29
Witam,
Mam 2-latka, który od września poszedł do żłobka. W obawie przed chorobami miał przez wrzesień podawany Tran i Sambucol (5 lub 5x2 mil dziennie w zależności od tego czy miał jakieś objawy przeziębienia czy nie).
Syrop chyba się sprawdza bo młody nieźle się trzyma. Oczywiście ma katar i pokasłuje ale nic więcej się nie dzieje. Przez cały miesiąc tylko 4 dni spędził w domu (bo pojawiła się gorączka). Całą rodziną przeszliśmy grypę żołądkową a syna nic nie wzięło.
No i mam pytanie - czy można mu nadal podawać ten sambucol? Bo właściwie syrop jest od 3 roku życia i chyba ma w składzie alkohol. Czy można go podawać stale tak jak tran?
Rozważam również podanie mu Neosine. Pamiętam, że w pierwszym roku przedszkola u córki to właśnie neosine pomógł nam się wyrwać z ciągu infekcji wirusowych.
Co Pani Doktor sądzi o podaniu tego syropu jako preparatu wspomagającego odporność np. przez 5 dni w miesiącu?
Syn prawie cały czas ma mniejszy lub większy katar. Ostatnio również kaszle (pewnie od spływającego kataru bo był osłuchiwany przez pediatrę i osłuchowo ok).
Jak już pisałam syn zaczął żłobek we wrześniu ale pod koniec sierpnia staliśmy się również posiadaczami kota. I teraz nie wiem - ten utrzymujący się katar to efekt żłobkowania czy może alergia na kota? (Syn raczej nie miał dotychczas alergii).