Dodaj do ulubionych

8 miesięczne niemowle a autyzm

09.12.14, 13:17
Ostatnio odwiedziła mnie znajoma, która po kilku dniach spędzonych ze mną i moim synem zasugerowala mi, że w zachowaniu mojego 8 miesięcznego dziecka zauwazyla cechy autystyczne! Zaniemowilam....
Oczywiście takie gadanie zasialo we mnie niepokoj i zaczęłam szperac w necie oraz szukać wszelkich wiadomości. ..opinii... i zglupialam...
Moj syn wydaje mi się normalnym dzieckiem. ..marudnym czasem i placzliwym ale także wesolym i lubiacym ludzi. ..
Co prawda nie lubi się przytulac... ale na rekach siedzi normalnie albo odpycha mnie żeby być przodem do świata. ..jak dla mnie to zwykla ciekawosc... chociaż Ona uważa, że maly traktuje mnie przedmiotowo tzn potrzebuje mnie tylko po to, żebym go ''przetransportowala''w inne miejsce. ..
Zaczął machac rączkami i robi to kiedy się ekscytuje a także bawiac się lub siedząc w foteliku... myslalm, że w ten sposob okazuje radosc...
Znalazlam film, który mnie zmartwil bo mój syn tez tak robi.. dokładnie tak. .. ale wydaje mi się to normalnym zachowaniem. ... wklejam link www.youtube.com/watch?v=jqOYrgkL0gw&feature=related
W swoim skoczku ma do zabawy rzeczy, ktorymi trzeba krecic i w srodku się obraca zwierzatko albo lataja male kuleczki... nauczyl się kciukiem krecic...i teraz wszystko co mu wpadnie do rączki chce krecic paluszkiem... nie rozumie, że pewne rzeczy można np. wcisnac... ma jedno gumowe autko z kołami i albo je wklada do buzi albo kreci kolkiem... ale pozatym bawi się normalnie innymi zabawkami czy to misiami czy grzechotkami... potrzasa nimi. ..rzuca na ziemię i patrzy gdzie spadło. .. chyba ze jest znudzony to rzuca gdzie popadnie i w nosie wszystko ma...
Jak jestem z koleżanką na spacerze to synek potrafi z 10min wpatrywac się w kółka jej wozka...
Malutki nie bardzo lubi jeździć w wózku. ..płacze i domaga się rak...
czasem zwraca uwage na samochody na ulicy ale ludzi ma w nosie. .. wszystko jest w stanie przykuć jego uwagę na 5min... jak chce wyjść z wózka to już nic go wokol nie interesuje. ...jak jest okazja to łapie mnie za rece ale nie wyciąga swoich żeby go wziąć. ..
Od jakiegoś czasu zaczął się bać odkurzacza. .. nawet nie chce się do niego zblizyc jak jest wyłączony. .. wcześniej mieliśmy inny odkurzacz i nim był zainteresowany. ..dotykal go. .
Zaczal przeszkadzać mu robot kuchenny i wiertarka. .. zaczyna płakać. ..
Oprócz tego gaworzy mama, baba, ge i czasem coś po swojemu...krzyczy i wydaje inne dźwięki. ..pluje. ..
Lubi ludzi... dany komus z nienacka placze ale jak ktoś wyciągnie rece to idzie z chęcią. ..
Dużo się usmiecha...odpowiada uśmiechem na uśmiech. ..kontakt wzrokowy jest...
Jak tylko zostawię go samego w lozeczku to jest placz...na podlodze zajety czyms chwile nie zauwaza, że wyszłam...
Zaczepia mojego męża i az piszczy gdy ten wraca z pracy. ..
Lubi z nim spedzac czas bo nikt inny się z nim tak niewyglupia...
Wiekszosc zabawek go nie interesuje. ..woli pampersy...pilota...telefon. ..klucze. ..kable. .. wszystko to czym się bawić nie powinien... ale mysle, że takie dzieci sa...
Mam nadzieje, ze o niczym nie zapomniałam. .. bardzo proszę o rade bo się martwie... Póki co bacznie obserwuje moje dziecko choć nie dopuszczam do siebie myśli, że coś może być nie tak....
Obserwuj wątek
    • wrzesien_2009 Re: 8 miesięczne niemowle a autyzm 09.12.14, 14:04
      Jakiś czas temu odkrył swoje uszy i włosy, za które bardzo często się łapie. ..kilka dni temu chwile ciagnal się za włosy ale myślę, że była to tylko ciekawość. .. bo normalnie jak je butelke czy się przebudzi to dotyka się po włoskach bardzo delikatnie. .. jakby to mu pomagalo się odprezyc...
      • wrzesien_2009 Re: 8 miesięczne niemowle a autyzm 15.12.14, 13:31
        Jestem świadoma tego, że nikt mi diagnozy nie postawi inrernetowo i nie oczekuje tego. .. to jest moje pierwsze dziecko i ciężko mi stwierdzić lub wychwycic nieprawidłowości w jego zachowaniu. . Wszystko do tej pory wydawało mi się normalne. ..tylko ta niechec przytulania mnie martwi... choć i tu jestem w stanie go usprawiedliwic ciekawoscia...
        Może sa tu mamy, których dzieci zachowywały się podobnie a jednak sa zdrowe... może to poprostu taka natura synka... pytan i myśli jest milion...
        • rulsanka Re: 8 miesięczne niemowle a autyzm 15.12.14, 14:19
          Co do przytulania, to wcześniej się przytulał a teraz przestał, czy od początku się nie przytula?
          Bo mój syn się nie przytulał od urodzenia i to mnie bardzo niepokoiło. Natomiast od 3m nosiłam go w chuście i okazało się, że ta forma mu odpowiada i to bardzo. Z kolei bycia na rękach, siedzenia na kolanach długo nie tolerował, przynajmniej do 15m. Nie znosił bezruchu, jedynie w chuście/nosidle. Ale wtedy musiałam iść na spacer.
          Proponowałabym u ciebie spróbować przytualnia aktywnego. Czyli np. taniec z dzieckiem na rękach, bujanie w pozycji na samolocik itp. I masaże są fajne. Oraz ruch w rytm muzyki, np. robienie rowerków nogami dziecka, klaskanie rączkami i śpiewanie do tego.
          Niemowlęta są trochę autystyczne wszystkie, po prostu są jeszcze głupiutkie :)
          Z zamartwiania się i wgapiania się w dziecko jest więcej szkody niż pożytku. Dzieci wyczuwają nasze nastroje.
          • wrzesien_2009 Re: 8 miesięczne niemowle a autyzm 16.12.14, 22:01
            Szczerze mówiąc gdybym nie była czegoś pewna nigdy bym nikomu nie powiedziala wprost o chorobie dziecka. ... bardziej bym zasugerowala, że coś może być nie tak. .. ale cóż ludzie sa rozni...
            Moj syn jako noworodek strasznie dużo plakal... odlozony gdziekolwiek zaraz chciał na rece... wiekszosc czasu spedzal na mnie spiac... czy on się wtedy przytulal to nie wiem. .. ale odkad zaczal interesowac się wszystkim wokolo nie preferowal przytylanek.... od 8 tyg jak tylko była taka mozliwosc czas spedzal na podlodze. Odkad ładnie trzymał glowke nosilam go pleckami do siebie i pokazywalam otoczenie opowiadajac co ogladamy.
            Maly jest bardzo ruchliwy, nie usiedzi w miejscu zadlugo... ciągle coś musi robić. .. na kolanach posiedzi 5 min... no chyba, że ma w lapce coś interesującego to trochę dluzej...
            Nie lubi byc ograniczony. ..tzn w wózku jak siedzi to nie jest przypiety pasami bo się denerwuje. ...w foteliku samochodowym tez czasem mu luzuje pasy bo wpada w furie...-choc nie powinnam tego robić. ...
            Po kapieli albo przy zmianie pampersa gilam go a on się smieje w nieboglosy...uwielbia to! Glaskam mu raczki....tez mu się podoba...
            Jak się boi albo wstydzi to wtula się we mnie...trwa to kilka sekund... ale jest. ..
            Dziś w sklepie rozplakal się jak jakaś Pani zaczęła go zaczepiac.... od razu na rece chciał. ..
            Wzbogacil swój słownik o kilka ''wyrazow''...w tym TATA...
            Po dluuuuugich zabawach zakumal, że mozna wciaskac przyciski a nie tylko nimi krecic...
            Do osrodka narazie się nie wybieram... nie będę wstrzymywac miejsca komuś, kto go bardzo potrzebuje. Myślę, że do roku dzieci mogą się różnie zachowywac...
            Obserwuje go caly czas i pewnie będę to długo robic.... ale postaram się czerpać przyjemność ze wspólnie spędzonego czasu:-)
            • marektatojakuba Re: 8 miesięczne niemowle a autyzm 16.12.14, 22:32
              Myślę, że to sensowne podejście. Dziecko jest bardzo małe i będzie się jeszcze dynamicznie zmieniało. Obserwuj czy nie pogłębiają się zachowania, które Cię niepokoiły. Jeżeli tak nie będzie, to możliwe, że był to fałszywy alarm. W szczególności zwracaj uwagę na rozwój mowy, bo on u dzieci z autyzmem jest zwykle zakłócony (opóźniony).
              Życzę wszystkiego dobrego :)
            • rulsanka Re: 8 miesięczne niemowle a autyzm 17.12.14, 08:41
              Szczerze mówiąc gdybym nie była czegoś pewna nigdy bym nikomu nie powiedziala wprost o chorobie dziecka. ... bardziej bym zasugerowala, że coś może być nie tak. .. ale cóż ludzie sa rozni...

              I masz masz rację, to brak taktu i kultury.

              Moj syn jako noworodek strasznie dużo plakal... odlozony gdziekolwiek zaraz chciał na rece...

              To prawidłowo :)

              wiekszosc czasu spedzal na mnie spiac... czy on się wtedy przytulal to nie wiem. ..

              Na pewno czuł się bezpiecznie, to znaczy że odróżniał ciebie od otoczenia.

              Odkad ładnie trzymał glowke nosilam go pleckami do siebie i pokazywalam otoczenie opowiadajac co ogladamy.

              To też forma przytulenia, bliskości fizycznej.

              Maly jest bardzo ruchliwy, nie usiedzi w miejscu zadlugo... ciągle coś musi robić. .. na kolanach posiedzi 5 min... no chyba, że ma w lapce coś interesującego to trochę dluzej...

              No i będzie gorzej, tzn będzie coraz bardziej ruchliwy. Jeżeli zatrzymuje się by coś obejrzeć, to naprawdę jest dobrze.

              Nie lubi byc ograniczony. ..tzn w wózku jak siedzi to nie jest przypiety pasami bo się denerwuje. ...w foteliku samochodowym tez czasem mu luzuje pasy bo wpada w furie...-choc nie powinnam tego robić. ...

              Co do fotelika to słyszałam o mądrej zasadzie: zapinaj tak mocno jak kochasz. Nie ma, że ryczy. Przyzwyczai się. Daj mu jakąś fajną zabawkę. Na dłuższej trasie można włączyć teletubisie ;)

              Starszak też nie znosił ograniczeń. Najgorzej było w samolocie jak miał rok. Zapięcie pasem na czas startu skończyło się mega wrzaskiem. Ale teraz widzę, że wiele dzieci tak ma. Jak miał 15m to już siedział w miarę spokojnie, oglądając instrukcje ewakuacji. Co ciekawe, starszak lubił chustę, choć wszelkie otulania kocykami, ograniczanie ruchu doprowadzały go do szału. I samochód też lubił, jak miał 2 lata jechaliśmy samochodem z Włoch a jak 3 lata, zaliczyliśmy południe Chorwacji i syn siedział grzecznie w foteliku obserwując świat za oknem i zadając setki pytań. W ogóle dzieci się zmieniają i mają różne etapy. Np. teraz twój syn boi się odkurzacza a za kilka miesięcy będzie się upierać, żeby osobiście coś odkurzyć.

              Po kapieli albo przy zmianie pampersa gilam go a on się smieje w nieboglosy...uwielbia to! Glaskam mu raczki....tez mu się podoba...

              Super!

              Jak się boi albo wstydzi to wtula się we mnie...trwa to kilka sekund... ale jest. ..

              No więc się przytula. Kilka sekund to dość dużo dla ruchliwego dziecka.

              To co teraz napisałaś świadczy o tym, że naprawdę nie ma się co martwić.

              To, co ci proponowałam na temat bujania i przytulania, warto zastosować u każdego dziecka, bo chodzi o stymulację błędnika :) Błędnik wpływa na współpracę pozostałych zmysłów, jego prawidłowa praca to lepsza orientacja przestrzenna, ale też mniejsze problemy w nauce. Wszelkie obroty, turlania, huśtania (nawet za nogi, choć w późniejszym wieku), bardzo dobrze wpływają na rozwój mózgu i zmysłów. I są też fajne, polecam.
    • lea228 Re: 8 miesięczne niemowle a autyzm 09.12.14, 14:06
      uspokój się co to za koleżanka ..? jak mogła ci powiedzieć coś takiego , rozumiem żeby mały miał 2-3 latka , ale co sie czepiac 8 miesieczniaka??? nie przejmuj się , ja mam brata ciotecznego chorego na autyzm i objawy miał jak miał 1,5 roku teraz ma 19 lat, ja miałam wtedy 10 lat jak widziałam ze cos jest nie tak..mały nie miał kontaktu z ludźmi , nie patrzył w oczy, sam się bawił, nie gaworzył , myśleliśmy ze jest głuchy Twój syn dobrze się rozwija jest malutki, (znając życie teraz go nawet nie zaszcepisz na mmr ) ja do tej pory 3 latka nie zasczepiłam bo uważam że mój kuzyn zaczął mieć te problemy po mmr (ale to moje zdanie, nie musi tak być)
    • feronique Re: 8 miesięczne niemowle a autyzm 09.12.14, 16:10
      Dziecko z filmiku ma 17 miesięcy. Twoje brzmi jak większość znanych mi 8-miesięczniaków, w tym mój. Koleżanka bezdzietna?
    • rulsanka Re: 8 miesięczne niemowle a autyzm 09.12.14, 17:27
      ta znajoma to jakaś baba jaga, należy jej się kop w d
      z opisu normalny niemowlak
    • juuuu7 Re: 8 miesięczne niemowle a autyzm 09.12.14, 19:44
      Kim jest z zawodu ta kolezanka? Ma wlasne dzieci?
      Na podstawie Twojego opisu wnioskuje,ze masz zdrowego,normalnego synka:-).
      Jesli jednak bardzo sie niepokoisz porozmawiaj o tym z pediatra.
      I przestan czytac wszystko w necie na temat autyzmu,bo to do niczego nie prowadzi:-).
      • wrzesien_2009 Re: 8 miesięczne niemowle a autyzm 10.12.14, 13:12
        ''dobra''koleżanka mowiac to uprzedzala, że to w dobrej wierze. .. bo przecież zawsze lepiej wiedzieć szybciej gdyby co...
        Kolezanka farmaceutka bezdzietna... obecnie starajaca się. ..
        Jakas tam kuzynka jej meza ma dziecko z autyzmen i chlopczyk rzekomo wykazywal podobne zachowanie do mojego syna z tym, że był o wiele starszy. ..
        Chyba wkleilam nie ten link co powinnam... jeżeli chodzi o film. ..
        jak znajdę tamten to poprawie...

        Byłam u pediatry dla świętego spokoju. ..on uważa, że z moim dzieckiem wszystko ok. Wytłumaczył mi trochę rzeczy i jestem teraz spokojniejsza!
        Ale oczy zamierzam mieć ''szeroko''otwarte :-)
        • juuuu7 Re: 8 miesięczne niemowle a autyzm 10.12.14, 19:56
          To co jest norma u niemowlecia rzeczywiscie moze byc oznaka jakis problemow,gdy sie to obserwuje u starszego dziecka. Ale Twoje jest przeciez niemowleciem:-) i ma prawo robic wszystko to,co robi.
          Ciesze sie,ze lekarz niczego niepokojacego nie zauwazyl.
          • ania.mama23 Re: 8 miesięczne niemowle a autyzm 13.12.14, 20:12
            tez mam 8 misiecznego synka i widze po Twoim opisie ze tak samo sie zachowuja. Po drigie z tego co wiem to autyzm mozna zaobserwowac dopiero od 1,5 roku
            • gia2012 Re: 8 miesięczne niemowle a autyzm 13.12.14, 21:16
              Nieprawidłowości rozwojowe można zaobserwować już u 6 miesięcznych maluchów.
              • ania.mama23 Re: 8 miesięczne niemowle a autyzm 13.12.14, 21:19
                autystyczne? czu chodzi Ci o wszystkie nieprawidlowosci rozwojowe?
                • gia2012 Re: 8 miesięczne niemowle a autyzm 14.12.14, 20:52
                  Miałam na myśli zaburzenia rozwojowe w kontekście autyzmu. O pewnych nieprawidłowościach w rozwoju może u takich maluchów świadczyć np. unikanie kontaktu wzrokowego, brak dialogowania i cała masa innych objawów. Sam autyzm diagnozuje się najwcześniej po ukończeniu przez dziecko minimum 1 roku życia.
    • paul_ina Re: 8 miesięczne niemowle a autyzm 10.12.14, 21:57
      Masz zdrowego synka i chorą koleżankę, zerwij z nią, bo głupota jest zaraźliwa i jeszcze nie wynaleziono na nią lekarstwa.
    • gia2012 Do autorki wątku 14.12.14, 20:57
      Jeśli w dalszym ciągu chciałabyś porozmawiać o wątpliwościach dotyczących rozwoju synka, zajrzyj na fora: forum.gazeta.pl/forum/f,10034,Inny_Swiat.html?podpowiedzi
      i tu: www.dzieci.org.pl/forum/

      • wrzesien_2009 Re: Do autorki wątku 14.12.14, 21:47
        Dziekuje za linki. Oczywiście, że wciąż się martwie i tak pewnie będzie jeszcze długo... ale boję się już czytać....
        Narazie bacznie się przyglądam mojemu synkowi...
        • kosiarz1980 Re: Do autorki wątku 17.05.18, 12:01
          Czesć. I jak jest teraz ? Jak dziecko się zachowuje ? Nasze ma 8 miesięcy i zachowuje się dokładnie jak Ty opisałaś...
    • marektatojakuba Re: 8 miesięczne niemowle a autyzm 14.12.14, 22:23
      Wbrew temu co większość osób Ci odpowiedziała, nie bagatelizuj spostrzeżeń Twojej koleżanki. Może się myli, ale lepiej to zweryfikować, tym bardziej, że niektóre podane przez Ciebie objawy są niepokojące. Jedno jest pewne - specjaliści od autyzmu są w stanie wychwycić pewne objawy nawet u półrocznych dzieci.

      Uwagę zwraca niechęć do przytulania. Jeżeli dziecko jest w stanie na rękach wytrzymać 1-2 sekundy, a potem odpycha Cię, próbuje się wyswobodzić, jakby czuło się skrępowane, to może być to jedna z manifestacji zaburzeń ze spektrum autyzmu. Moja córka tak właśnie miała.

      Nie wiem co masz na myśli pisząc, że dziecko traktuje Cię przedmiotowo. Jeżeli np. nie wskazuje Ci w jakiś sposób, że chce coś wziąć, tylko np. używa instrumentalnie Twojej ręki, to także jest powód do niepokoju.

      Niepokojące jest również to ekscytowanie się, ale wszystko zależy jak to dokładnie wygląda. Jeżeli jest to charakterystyczne trzepotanie rękami (głównie dłońmi), w sytuacji podniecenia jakimiś bodźcami (ale także niepokoju), to jest to również rzecz, którą należałoby zweryfikować. Jest to jednak symptom charakterystyczny dla trochę starszych dzieci niż Twoje.

      Niestety fiksowanie się na kręcących przedmiotach, szczególnie kółka od samochodzików itp. jest bardzo symptomatyczne dla dzieci z ASD. Jednak występowanie takiego zachowania nie musi świadczyć o autyzmie. I vice versa - nie wszystkie dzieci z ASD stymulują się kręcącymi się przedmiotami. Moja córka np. tego nie miała (podobnie trzepotania rękami).

      Kolejne niepokojące symptomy, to nadwrażliwość słuchowa. To co opisujesz może być zwykłym strachem przed przedmiotami i nie mieć nic wspólnego z autyzmem, ale niestety faktem jest, że wiele dzieci z ASD ma zaburzenia integracji sensorycznej i źle znosi hałas (głośne urządzenia, ale także krzyk).

      Gaworzenie i w ogóle rozwój mowy raczej nie pasują do typowego autyzmu, gdzie mowa rozwija się późno lub wcale. Ale uwaga na dwie sprawy. Po pierwsze część dzieci z autyzmem prawidłowo rozwija mowę do ok. 12-18 miesiąca życia, ale potem następuje gwałtowne zahamowanie rozwoju mowy, a nawet regres (dlatego o autyzm posądza się szczepionkę MMR, którą się właśnie w tym czasie podaje). Po drugie w zaburzeniach ze spektrum autyzmu mieści się także zespół Aspergera, w którym mowa rozwija się prawidłowo, a później wręcz za szybko (dziecko wcześnie zaczyna mówić dorosłym językiem).

      Obecność kontaktu wzrokowego, a przede wszystkim jego utrzymywanie, reakcja na wołanie po imieniu, raczej przeczą autyzmowi, ale niestety są też dzieci autystyczne, które nie miały z tym problemów. Zwróć uwagę na dzielenie pola uwagi, a więc czy podąża wzrokiem za wskazywanymi przedmiotami, osobami, czy umie się popatrzyć na rzecz lub zjawisko, zaintrygowane, że Ty podążasz tam wzrokiem.

      Brak zainteresowania typowymi zabawkami, a także brak wodzenia wzrokiem, gdy mu je pokazujesz, także może niepokoić. Dzieci z autyzmem wykazują spore sztywności w zachowaniu, które już w tym wieku mogą się uwidocznić. Nieustanne zainteresowanie ograniczoną liczbą zabawek, albo wręcz jednym przedmiotem i brak zainteresowania innymi także ma prawo niepokoić.

      Niestety na podstawie Twojego opisu nie da się jednoznacznie powiedzieć czy dziecko ma autyzm czy też nie. Zresztą nikt rozsądny nie da Ci diagnozy przez Internet. Prawda jest taka, że każde dziecko z autyzmem jest inne i diagnoza u 2-3 letniego dziecka często jest dość trudna przy braku jednoznacznych objawów, a co dopiero u takiego maluszka jak Twój. Tak jak napisałem - część z tych zachowań może wpisywać się w ASD, ale może także występować u neurotypowego dziecka. Diagnozę powinien postawić specjalista, który zajmuje się diagnostyką autyzmu. Najlepszym adresem wydaje się być psychiatra dziecięcy, ale to nie jest regułą. Często doświadczony psycholog lub logopeda pracujący z dziećmi z ASD lepiej rozpoznają autyzm niż lekarz. Najlepiej byłoby jakby diagnoza była stawiana przez zespół specjalistów (zwykle psychiatra + psycholog + pedagog specjalny).

      I jeszcze jedno na koniec. Myśl pozytywnie. Opisane objawy naprawdę nie muszą świadczyć o autyzmie. Ale gdyby diagnoza była niepomyślna, to pamiętaj, że w dzisiejszych czasach autyzm to żaden wyrok. To nie jest choroba, tylko zaburzenie rozwojowe. Dzisiaj znakomita część dzieci z wczesną diagnozą jest tak dobrze prowadzona, że po kilku latach terapii niewiele różni się od neurotypowych dzieci.

      Zajrzyj na forum Inny Świat na GW. To dobre miejsce na początek. Forum dzieci.org odradzam, bo promuje się tam metody alternatywne "leczenia" autyzmu, które moim zdaniem nie są potwierdzone naukowo.

      Podziękuj koleżance. Trzeba było mieć dużo odwagi i troski o Twoje dziecko, żeby się przełamać i to powiedzieć. Nawet jeżeli się myliła. Na pewno chciała dobrze.
      • gia2012 Re: 8 miesięczne niemowle a autyzm 15.12.14, 07:31
        Marektatojakuba dzięki za tak obszerną odpowiedź! :) Co do forum dzieci org: mnie bardzo to forum pomogło, bardzo dużo korzystałam z wiedzy tamtejszych rodziców, jak stymulować rozwój dziecka i dzisiaj mój synek nie odbiega od rówieśników. Problemy rozwojowe zauważyłam u niego właśnie w niemowlęctwie (miał 3 miesiące). Po kilku miesiącach zabaw stymulujących rozwój synek ruszył do przodu. W tej chwili w jego rozwoju nie ma nic niepokojącego (ma 2 lata i 3 miesiące).
        • marektatojakuba Re: 8 miesięczne niemowle a autyzm 15.12.14, 08:00
          Dzieci. org jest zdominowane przez alternatywne metody "leczenia" autyzmu, czyli tzw. leczenie biomedyczne, które w bardzo dużym uproszczeniu mówiąc zakłada, że metale ciężkie, szczepionki itp. zanieczyszczenia są sprawcą autyzmu. Dieta (mimo braku alergii), niebezpieczne chelatowanie, suplementy diety za ciężkie pieniądze itp. mają uzdrowić nasze dzieci, bo w końcu bazują na leczeniu przyczynowym (sic!). Wszyscy rodzice sięgający po te metody równocześnie stosują terapię logopedyczną, pedagogiczną, TUS itp., więc nie są w stanie oddzielić postępów w rozwoju dziecka spowodowanych terapią od tych, które rzekomo wynikają z leczenia biomedycznego. Większość z nich wydała już co najmniej kilkanaście tysięcy złotych na różne badania włosów, moczu itp. w USA + ultra drogie suplementy diety + niemoralnie drogie wizyty u lekarzy, którzy mówiąc wprost - żerują na ich niewiedzy. Najczęściej mija 2-3 lata zanim ze smutkiem przyznają, że stracili mnóstwo pieniędzy, którą mogliby przeznaczyć na znacznie intensywniejszą terapię sprawdzonymi metodami. O ile pieniądze da się odrobić, to niestety straconego czasu już się nie uda odzyskać. A to właśnie moment rozpoznania i intensywność wdrożonej terapii często mają fundamentalne znaczenie dla dalszego rozwoju dziecka z ASD. Inaczej mówiąc - im wcześniej pokona się pewne problemy rozwojowe, tym szybciej dziecko będzie rozwijało się samodzielnie w sposób zbliżony do naturalnego.
          Oczywiście to moje własne zdanie i absolutnie nikomu go nie narzucam. Być może jest tak jak piszesz i na forum dzieci.org można znaleźć także wiele cennych informacji. Ja jednak gdy tam zaglądałem 4-5 lat temu to roiło się tam od naganiaczy, którzy agresywnie promowali leczenie biomedyczne. Czasem zastanawiam się czy to nie były wręcz osoby, które finalnie miały z tego jakieś zyski, bo robiły to z bardzo dużym zaangażowaniem, żeby nie powiedzieć zacietrzewieniem.
          • gia2012 Re: 8 miesięczne niemowle a autyzm 15.12.14, 22:35
            Marektatojakuba, na każdym forum znajdą się ludzie nieuczciwi, naciągacze. Nie chodzi przecież o to by wierzyć we wszystko, co ktoś napisze lub powie, bez uprzedniej weryfikacji.
            Większość rodziców dzieci z ASD szuka dla swoich pociech najlepszej metody do wyzdrowienia. Jedni chelatują, inni stosują dietę (bo np. badania wykazały przerost candidy,), jeszcze inni stosują SI, terapię behawioralną czy niedyrektywną. A wielu z nich, łączy wiele metod na raz. Czytam to forum już od ponad 1,5 roku i jeszcze nie zdażyło mi się, aby ktoś próbowałam mnie naciągać na jakieś alternatywne metody leczenia. Czytam i na podstawie obecnej wiedzy sama decyduję co dla mojego dziecka zrobię. Ja zdecydowałam się na zabawę stymulującą rozwój dziecka, beż chelatacji, SI czy diety. Dzięki temu forum dowiedziałam się, jak się z dzieckiem bawić, by wrócił kontakt wzrokowy, dialogowanie, gaworzenie itp. To forum bardzo wiele mi dało i mogę je każdemu szczerze polecić.
      • rulsanka Re: 8 miesięczne niemowle a autyzm 15.12.14, 09:15
        Wbrew temu co większość osób Ci odpowiedziała, nie bagatelizuj spostrzeżeń Twojej koleżanki. Może się myli, ale lepiej to zweryfikować, tym bardziej, że niektóre podane przez Ciebie objawy są niepokojące. Jedno jest pewne - specjaliści od autyzmu są w stanie wychwycić pewne objawy nawet u półrocznych dzieci.


        O ile dziecko zachowuje się w miarę prawidłowo, to nic tak nie przeszkadza w rozwoju jak spanikowana, biegająca po specjalistach matka, obserwująca dziecko zamiast się z nim normalnie pobawić. Wiem po sobie, bo też się doszukiwałam autyzmu w swoim starszaku. Też nie lubił się przytulać. Wyrósł na chłopaka z dużą empatią, wyobraźnią, dużymi umiejętnościami społecznymi.

        Uwagę zwraca niechęć do przytulania. Jeżeli dziecko jest w stanie na rękach wytrzymać 1-2 sekundy, a potem odpycha Cię, próbuje się wyswobodzić, jakby czuło się skrępowane, to może być to jedna z manifestacji zaburzeń ze spektrum autyzmu. Moja córka tak właśnie miała.

        No mój syn miał tak a autystyczny nie jest. Niemniej też uważam, że przytulanie jest ważne, ale niechęć do przytulania może mieć różne przyczyny. Mogą być np. zaburzenia si. Mój syn początkowo miał refluks, co powodowało dyskomfort, a później był ciągle w ruchu a przytulanie go ograniczało. U nas pomogło noszenie w chuście, syn co ciekawe, uwielbiał tę formę przytulenia. Po wyjściu z niemowlęctwa był już normalnie przytulającym się dzieckiem. Niektóre dzieci na etapie intensywnego rozwoju ruchowego nie znoszą być przytrzymywane, zatrzymywane. Popatrzcie sobie na obrazy Matki Boskiej trzymającej rocznego Jezuska. Na wszystkich obrazach Jezusek wygląda jakby chciał wyrwać się z objęć. :)

        Kolejne niepokojące symptomy, to nadwrażliwość słuchowa. To co opisujesz może być zwykłym strachem przed przedmiotami i nie mieć nic wspólnego z autyzmem, ale niestety faktem jest, że wiele dzieci z ASD ma zaburzenia integracji sensorycznej i źle znosi hałas (głośne urządzenia, ale także krzyk).

        Lęk przed głośnymi przedmiotami jest typowym etapem rozwojowym w niemowlęctwie! Później też może się okresowo pojawić. Nie mylmy tego z nadwrażliwością słuchową.

        Nie wiem co masz na myśli pisząc, że dziecko traktuje Cię przedmiotowo. Jeżeli np. nie wskazuje Ci w jakiś sposób, że chce coś wziąć, tylko np. używa instrumentalnie Twojej ręki, to także jest powód do niepokoju.


        Mówimy o dziecku ośmiomiesięcznym! Nawet w wieku 18m takie zachowanie jeszcze o niczym nie świadczy. Natomiast to, że ośmiomiesięczniak w ogóle jakoś się komunikuje, to jest już sukces.

        Zwróć uwagę na dzielenie pola uwagi, a więc czy podąża wzrokiem za wskazywanymi przedmiotami, osobami, czy umie się popatrzyć na rzecz lub zjawisko, zaintrygowane, że Ty podążasz tam wzrokiem.

        Niemowlak nie musi tego robić. A i starsze dzieci i dorośli osoby nie zawsze dzielą pole uwagi. Ważne, żeby zdarzało się to czasami. Niemniej u niemowlaka to rzadkość.

        Brak zainteresowania typowymi zabawkami, a także brak wodzenia wzrokiem, gdy mu je pokazujesz, także może niepokoić. Dzieci z autyzmem wykazują spore sztywności w zachowaniu, które już w tym wieku mogą się uwidocznić. Nieustanne zainteresowanie ograniczoną liczbą zabawek, albo wręcz jednym przedmiotem i brak zainteresowania innymi także ma prawo niepokoić.

        Ale ona nie pisze, że jej dziecko interesuje się jedną rzeczą. Wręcz przeciwnie. Po prostu są to nie tylko typowe zabawki. I to też jest prawidłowe, większość dzieci interesuje się "zabawkami" rodziców, czyli pilotami, telefonami, kluczami. Później garnkami, pudłami kartonowymi. Wszystko, co nie jest zabawką jest ciekawe, bo daje pole do kreatywności.

        Ty masz skrzywione spojrzenie, wszędzie widzisz autyzm. Na podstawie tego co piszesz, to sto procent niemowląt byłoby podejrzane o autyzm. Bo niemowlęta rzadko rozwijają się harmonijnie, większość np. skupiając się na rozwoju ruchowym zaniedbuje inne dziedziny, a później z kolei następuje drobny regres i rozwój z kolei przyspiesza.
        • marektatojakuba Re: 8 miesięczne niemowle a autyzm 15.12.14, 20:06
          Może zanim zaczęła Pani formułować pod moim adresem nieuzasadnione uwagi i zarzucać mi skrzywienie, warto było na spokojnie i ze zrozumieniem jeszcze raz przeczytać mój post. W szczególności polecam ten fragment:

          Niestety na podstawie Twojego opisu nie da się jednoznacznie powiedzieć czy dziecko ma autyzm czy też nie. Zresztą nikt rozsądny nie da Ci diagnozy przez Internet. Prawda jest taka, że każde dziecko z autyzmem jest inne i diagnoza u 2-3 letniego dziecka często jest dość trudna przy braku jednoznacznych objawów, a co dopiero u takiego maluszka jak Twój. Tak jak napisałem - część z tych zachowań może wpisywać się w ASD, ale może także występować u neurotypowego dziecka. Diagnozę powinien postawić specjalista, który zajmuje się diagnostyką autyzmu. Najlepszym adresem wydaje się być psychiatra dziecięcy, ale to nie jest regułą. Często doświadczony psycholog lub logopeda pracujący z dziećmi z ASD lepiej rozpoznają autyzm niż lekarz. Najlepiej byłoby jakby diagnoza była stawiana przez zespół specjalistów (zwykle psychiatra + psycholog + pedagog specjalny).

          Jeżeli Pani pozwoli, to chciałbym pozostać przy swoim zdaniu. A autorka postu sama oceni i zdecyduje czy w ogóle i w jakim zakresie zechce skorzystać z moich rad.
          • rulsanka Re: 8 miesięczne niemowle a autyzm 15.12.14, 20:19
            Masz skrzywione spojrzenie, bo nie wiesz jak sie zachowuje typowe niemowle. Masz autyste i widzisz autyzm.
            Tja, bo kazdy rodzic niemowlaka ma biegac po specjalistach, bo jakas pseudozyczliwa jedza nagadala bzdur i zasiala niepokoj.
            • marektatojakuba Re: 8 miesięczne niemowle a autyzm 15.12.14, 20:48
              Mam też drugie dziecko. Neurotypowe. Na dodatek starsze, więc było pierwsze. Ale rozumiem, że to tylko potwierdza skrzywienie. Jak dla mnie to EOT. Pisałem do autorki wątku, a nie do Pani, więc proszę uprzejmie już nie komentować moich wypowiedzi.
              • rulsanka Re: 8 miesięczne niemowle a autyzm 15.12.14, 20:56
                Mimo wszystko odpowiem. Mój pierwszy syn był nietypowy a autystyczny nie jest. Niemniej swoim niepokojem i doszukiwaniem się w nim autyzmu narobiłam trochę szkód mojemu macierzyństwu, bo nie byłam w stanie opiekować się dzieckiem tak całkiem na luzie. Zawsze był element obserwacji.
                Dlatego warto widzieć dwie strony działania/braku działania. To nie jest tak, że działanie niepotrzebne "nie zaszkodzi a może pomóc". Niestety zazwyczaj są jakieś skutki uboczne. Chociażby takie, że zestresowana matka biega po specjalistach zamiast się po prostu bawić z dzieckiem.
                • gia2012 Re: 8 miesięczne niemowle a autyzm 15.12.14, 22:19
                  Rusłanka, nie do końca się z Tobą zgodzę. Oczywiście nie jest dobre i dla matki i dla dziecka , gdy matka bez jakichkolwiek podstaw wymyśla dziecku choroby, nie potrafiąc cieszyć się macierzyństwem. Cierpi na tym i matka i dziecko. Inaczej sprawa się ma w przypadku, gdy obawy matki o zdrowie dziecka są uzasadnione. A skąd Ty wiesz, że w przypadku dziecka autorki są one nieuzasadnione? Czy jesteś specjalistą od rozwoju psychoruchowego, by na podstawie opisu stwierdzić, że dziecko autorki jest zdrowe? Przyrównałaś zachowanie dziecka autorki do zachowania swojego synka, gdy był w niemowlęctwie i na tej podstawie uważasz, że skoro Twój syn był nietypowy i nie jest autystyczny to dziecko autorki również? Mam syna, który w niemowlęctwie miał zaburzony rozwój, teraz już rozwija się prawidłowo, bo wcześnie zauważyłam problemy i zaczęłam działać. Jako matka dziecka, które miało w niemowlęctwie zaburzony rozwój jestem zdania, że im szybciej rozpocznie się interwencje tym lepiej dla dziecka, gdyż ma szansę na normalny rozwój. Jeśli matkę cokolwiek niepokoi lub ktoś jej zwrócił uwagę, że z jej dzieckiem być może coś jest nie tak to chwała za to tej osobie. Czasem matka nie zauważa problemów, które faktycznie występują u jej dziecka. W opisie zachowania dziecka autorki również zaniepokoiłyby mnie pewne objawy, co nie oznacza, że dziecko faktycznie ma problemy. To czy je ma czy nie ma powinien ocenić psycholog dziecięcy lub pedagog specjalny i psychiatra. Najlepiej specjalizujący się w autyzmie, gdyż o autyzm w tym wątku chodzi. Często się zdarza, że dzieci neurotypowe przejawiają niektóre zachowania występujące u dzieci autystycznych ale autystyczne nie są. Wiele zdrowych dzieci przecież kręci się w kółko czy podczas zabawy autkami ustawia je w rzędy. U dzieci zaburzonych występuje jednak cała gama takich zachowań. Są to problemy w komunikacji (np. brak gaworzenia, dialogowania, zaczepiania dźwiękiem, słaba mimika lub jej brak), zaburzenia w sferze społecznej i sztywność w zachowaniu, zainteresowaniach i aktywności.
                  Problem dzisiejszych dzieci austystycznych jest taki, że zostają zdiagnozowane zbyt późno, bo najczęściej ok. 3 roku życia, gdy mózg dzieci nie jest już tak plastyczny i podatny na terapię jak 1,5 roku wcześniej.
                  Autorko wątku, jeśli się niepokoisz o zdrowie dziecka, umów się na wizytę ze specjalistą, aby mógł całościowo ocenić rozwój maleństwa. Polecam Ci fundację Synapsis - zadzwoń i porozmawiaj, umów się na wizytę.
                  • rulsanka Re: 8 miesięczne niemowle a autyzm 15.12.14, 22:55
                    Inaczej sprawa się ma w przypadku, gdy obawy matki o zdrowie dziecka są uzasadnione.

                    Tylko, że matka nie widziała powodów do niepokoju, dopóki nie nastraszyła jej bezdzietna baba!
                    Co innego intuicja matki, a co innego wmawianie problemów przez obce osoby.

                    A skąd Ty wiesz, że w przypadku dziecka autorki są one nieuzasadnione? Czy jesteś specjalistą od rozwoju psychoruchowego, by na podstawie opisu stwierdzić, że dziecko autorki jest zdrowe?

                    To może zrobić od razu kompleksowe badania na toksoplazmozę, cytomegalię, mykoplazmę, coxsackie? Do tego rezonans i tk całego ciała + oczywiście kompleksowe badania krwi i moczu, bo przecież nie mamy pewności, czy dziecko jest zdrowe? Dopóki istnieje coś takiego jak zdrowy rozsądek, to należy się go trzymać.
                    Na chwilę obecną jedyne co tak naprawdę może niepokoić to brak przytulania, ale to pod warunkiem, że dziecko nie przytula się od początku. Jeżeli nie chce się przytulać, bo np. woli być w ruchu, to jest to całkowicie prawidłowe. Przy czym sam brak przytulania podpada bardziej pod izolowane zaburzenia si niż cokolwiek innego.
                    Odkurzacz - rozwojowe. Kontakt wzrokowy - ok, uśmiech - jest, interesuje się pilotami itp - typowe. Gaworzenie jest? - jest. To gdzie tu zaburzenia?

                    Jako matka dziecka, które miało w niemowlęctwie zaburzony rozwój

                    Autyzm nie mija. Jeżeli twojemu dziecku minęło to znaczy że minęłoby przy normalnej, czułej opiece i pielęgnacji. Jeśli ćwiczenia sprawiały wam radość i przy okazji stymulowały rozwój to ok. Fajne ćwiczenia nie są złe.

                    Problem dzisiejszych dzieci austystycznych jest taki, że zostają zdiagnozowane zbyt późno, bo najczęściej ok. 3 roku życia, gdy mózg dzieci nie jest już tak plastyczny i podatny na terapię jak 1,5 roku wcześniej.

                    Tylko, że to dziecko ma 8 miesięcy a nie półtora roku. I wygląda z opisu na typowego niemowlaka.
          • amus878787 Re: 8 miesięczne niemowle a autyzm 09.08.18, 09:14
            Czy jest mozliw z Panem kontakt prywatny?
    • amus878787 Re: 8 miesięczne niemowle a autyzm 06.08.18, 21:46
      Jak dziecko sie obecnie rozwija?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka