Dodaj do ulubionych

problem z połykaniem śliny

11.01.15, 22:22
Bardzo proszę o pomoc. Problem z połykaniem śliny trwa już 3 tygodnie. Syn ma 4,5 roku.
Dzień przed Wigilią skarżył się, że nie może jeść, ponieważ ma w buzi włos. Nic nie było widać - gardło lekko zaczerwienione (prawdopodobnie wirus). Po podaniu paracetamolu "włos" znikał.
Kolejny objaw - bolący policzek (faktycznie - widziałam - przygryziony), następnego dnia na dziąśle, z tyłu widać było aftę. Syn nie chce połykać śliny (wypluwa), kiepski apetyt, brzydki zapach z buzi. Dzień po Świętach wydaje mi się, że widzę naloty na migdałach, midgały powiększone. Gorączki brak. Syn skarży się, że jest mu duszno. Wizyta u pediatry - nalotów nie widać, afty już też nie ma, ale migdały mocno powiększone, włączono Duracef (rok temu był skuteczny przy anginie) + hascosept i probiotyki. Ponieważ wieczorem syn znowu płakał, że boli go policzek - wizyta na dyżurze stomatologicznym - ząb rozwiercony (nie mam pojęcia czy potrzebnie, na temat kompetencji lekarza wolę się nie wypowiadać). W poniedziałek wizyta u stomatologa - założono lekarstwo (prawdodobnie ząb miał głęboki ubytek). Wizyta kontrolna u pediatry - gardło w lepszym stanie, Duracef podawać łącznie 10 dni. Syn w dalszym ciągu nie połyka śliny (tylko w dzień), ale ma dobry apetyt i nic go nie boli. W nocy dobrze śpi, w czasie snu ślinę połyka, nie krztusi się przy jedzeniu. Po zakończeniu leczenia antybiotykiem - kontrola u pediatry (inny lekarz, w przychodni) - gardło bardzo ładne, ślinianki w porządku. Ale syn w dalszym ciągu nie połyka śliny w ciągu dnia. W ten piątek ząb wyleczyliśmy do końca. W sobotę wizyta u laryngologa, badanie, w tym endoskopia - migdały ok, żadnych ciał obcych, gardło nie jest zaczerwienione, duże wydzielanie śliny, ale ślinianki ok, nie widać zmian zapalnych charakterystycznych dla refluksu pokarmowego. Dzisiaj jest niedziela, syn w dalszym ciągu nie połyka śliny (gromadzi w buzi a potem wypluwa). Część lekarzy twierdziło, że idą zęby (szóstki), część twierdzi, że nic nie czuć i nie widać (pierwszy ząb wyszedł w wieku 3 miesięcy, więc jest podejrzenie, że stałe też wyjdą szybko).
Od dwóch lekarzy usłyszałam teraz, że dziecko jest zdrowe, nie łyka śliny z przyzwyczajenia. Ale ślinotok występuje. Zalecono ignorowanie, jeżeli nie przejdzie - konsultacja u psychologa. Jutro mam zaprowadzić syna do przedszkola :( nie wiem jak panie zareagują.
Proszę o radę czy powinnam wykonać jeszcze jakieś badania czy faktycznie przestać zwracać uwagę. Co może być przyczyną ślinotoku u dziecka? Nie wiem czy problem mamy od zawsze czy od 3 tygodni, ponieważ wcześniej syn ślinę połykał. Syn jest alergikiem (obecnie bez leków, w czwartek mamy testy pokarmowe), wcześniej był problem z powiększonym 3 migdałem i ciągłym katarem, od ponad pół roku migdał jest ok, kataru brak.
Obserwuj wątek
    • misiak8484 Re: problem z połykaniem śliny 12.01.15, 07:28

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka