Dodaj do ulubionych

Nic nie pomaga

22.03.05, 20:47
Mam miesięcznego synka, który od pewnego czasu cierpi z powodu kolki.Jest
karmiony piersią.Ciągle tylko płacz, prężenie się, postękiwanie, a w godzinach
wieczornych przeraźliwy krzyk, który trwa 3 godz.
Żadne leki nie pomagają. Esputicon, Viburcol N, Plantex na nic, nie wspomnę o
herbatkach typu Hipp koperkowej i rumiankowej.
Proszę doradzić jak mu pomóc.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • arika2004 Re: Nic nie pomaga 22.03.05, 23:14
      Witaj moze to co powiem cie zasmuci ale ja przeżyłam to samo.Dziecko karmiłam
      piersia co robie do dzis 10 mc a on wiecznie płakał wył i ryczał nikt i nic
      nie pomagało lekarze rozkładali rece az w 5mc nagle wszystko ustąpiło.Radze
      nie podawaj dziecku niczego zadnych esputikonów debridadów infacoli.To samo
      minie cierpliwosci a mojemu małemu nic nie pomagało wiec poco truc dziecko?
      Zrób posiew moczu zeby wykluczyc infekcje to tez powoduje ból.ALE ZYCZE
      POWODZENIA JAK KOLKI MINA ZACZNIESZ CIESZYC SIE MACIEŻYNSTWEM.Ja dziekuje
      Bogu ze mam to za soba.
    • arika2004 Re: Nic nie pomaga 22.03.05, 23:16
      Dodam tylko ze byłam na niemiłosiernej diecie która niespecjalnie przynosiła
      efekty poprostu przewód pokarmowy musiał sie rozwinąc a to troche trwało.
    • maria-kotowska Re: Nic nie pomaga 25.03.05, 20:19
      Może zbyt krótko podawała Pani wymienione preparaty. Aby ocenić czy lek
      zmniejsza objawy, należy podawać go przez kilka, kilkanaście dni. Z kolka
      czasami jest tak, że mija z końcem trzeciego mies. i lek podawany wtedy uważamy
      za najbardziej skuteczny. Może warto, aby Pani spróbowała plantex.
      Pozdrawiam, Mk
    • magreta Re: Nic nie pomaga 26.03.05, 18:50
      Mój syn ma 6,5 miesiąca.Kolki miał okropne, bywały dni, że płakał prawie cały
      czas. Stosowałam masaże,herbatki,odgazowywanie termometrem,viburcol, infacol,
      esputicon...Nie jadłam już prawie nic.Dziecko płakało, a ja myślałam, że
      zwariuję. Czasami zastanawiam się jak to przetrwałam. Gdy synek miał 2,5
      miesiąca kolki zaczęły mijać. To podobno wcześnie, życzę wam by u was tez "tak
      szybko" sie skończyła ta gehenna.Pozdro.
    • kmkasia Re: Nic nie pomaga 30.03.05, 17:37
      u nas było podobnie.Kolki potworne. Dieta, gripe water, esputicon, plantex,
      hipp - nie pomogło nic. Powiem jak koleżanka "myślałam, że zwariuje". Po 3,5
      miesiąca przeszło z dnia na dzień - DZIĘKI BOGU. Musisz być cierpliwa, czas
      najlepszym lekarstwem i powtarzaj sobie "to nie będzie trwać wiecznie, minie".
      Trzymaj się
      Kasia i 5 miesięczna Ala
      • mamawiktora1 Re: Nic nie pomaga 30.03.05, 22:41
        Jestem juz na skraju zalamania. Nie chodzi juz nawet o ten przerazliwy wrzask,
        ale o to meczarnie, dla Wiktora. Wzywalam juz tylu lekarzy i zaden nie
        znalazl "zlotego srodka"... (Plantex tez stosowalam, w tej chwili podaje
        Debridat, juz 7 dien i nic!) Perspektywa konca tych meczarni mojego dziecka ,
        DOPIERO po trzech miesiacach jeszcze bardziej mnie doluje...
        Pozdrawiam!
        • dorota.mk Re: Nic nie pomaga 01.04.05, 07:43
          Moze przeczytaj to:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=21796477&v=2&s=0
    • luxfera1 Re: Nic nie pomaga 01.04.05, 13:23
      Ponieważ u mojego 3 tyg. maluszka lekarz nie wyklucza nietolerancji laktozy
      mały oprócz debridatu i espumisanu dostaje lacidofil.Już po kilku dawkach leków
      mały przesypia godzine dwie bez płaczu.oczywiście nadal sie pręży ,ulewa przy
      tym ale myśle że na działąnie leków trzeba poczekac jakiś czas.A może leki
      homeopatyczne? np.chamomilla 5 lub 9 CH 3 kulki 3-4 razy dziennie rozpuszczone
      w kropli wody? Jest jeszcze jeden jak przypomne sobie nazwe to dopisze
    • maruda79 Re: Moze pomoze!!!! Przeczytajcie 05.04.05, 13:14
      Bylam wczoraj u kolezanki z pracy, ktora w polowie lutego urodzila dzieciaczka.
      Maly wieczorem dostal ataku kolki. Pytam kolezanke co wg niej to powoduje - ona
      na to ze sa rozne teorie a sama sklania sie ku teorii niewyksztalconego
      przewodu pokarmowego - ze z wiekiem te kolki mijaja... I mowi ze obserwowala
      zwiazek miedzy tym co ona je i kolkami i mowi ze bywalo ze jadla smazone rzeczy
      a synek nic ;) zero dolegliwosci, a bywalo ze bardzo uwazala na dieta a i tak
      maluszek mial kolke... I wiecie jak juz tak biedny plakal i prezyl sie to
      wyciagnela SUSZARKE DO WLOSOW i wlaczyla na cieply strumien powietrza w
      kierunku brzuszka - malenstwo sie uspokoilo!!!! Potem przerwalysmy bo zaczal
      pobekiwac cos tam mu sie odbilo - mowie ze go wezme w pionie to moze cos sie
      uleje (po jedzeniu sie ulalo wiec to nie bylo tak ze nic sie wczesniej nie
      odbilo) No i jak maly byl w pionie znow wrzask! Pomogla ta suszarka...
    • dorota.mk Re: Nic nie pomaga 11.04.05, 07:33
      Jedna z dziewczyn tutaj zamawiała
      dimeticon.kqs.pl/index.htm
      • dorota.mk Re: Nic nie pomaga 11.04.05, 07:35
        jeszcze raz
        dimeticon.kqs.pl/index.htm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka