aniazm
06.05.05, 15:12
Witam, coprawda mój wątek odbiega od tematu kolek, ale może mi Pani pomoże.
Antoś ma prawie 11 miesięcy i mam pytanie o gluten.
W 10 miesiącu podałam mu MIŚKOPTY, 1-2 dziennie i zaczął robić tłuste i
bardzo śmierdzące kupy, o konsystencji plasteliny. W tym czasie natknęłam się
na forum pediatryczne i na artykuł o celiakii. Przestałam podawać miśkopty,
kupy sie poprawiły. Kilka dni temu podałam mu obiadek z makaronem i tłuste
kupy wróciły. W zeszłym miesiącu Antek spadł z wagą, w porównaniu z marcem, o
100 gram. Nie ma problemów z rozwolnienim/zatwardzeniem, miał robioną analizę
krwi i morfologia jest w normie, również badanie kału na pasożyty i lamblie
nic nie wykazało.
Czy mam stosować u niego dietę bezglutenową? Czy mam udać się do
gastroeneterologa?
Dodam jeszcze, że miesiąc temu byłam z nim u alergologa, ponieważ po
zjedzeniu mięsa i marchewki (od 6 miesiąca) występowała u niego skaza na
policzkach - czerwone i suche policzki, już w 3 godziny po zjedzeniu. Lekarz
stwierdziła, że jest to nietolerancja pokarmowa i kazała zmienić kaszki
smakowe na zwykłe ryżowe - i jest poprawa, synek je mięsko i marchew bez
żadnych widocznych objawów.
Pozdrawiam i czekam na odpowiedź, Ania.