kasia_prv
27.04.07, 10:50
Mam pytanie. Jeszcze przed świętami weszłam z moja córeczką (2,5l) do
kwiaciarni nie spostrzegłam, że na podłodze stoi kakatus opuncja. Dziecko
dotknęło kwiata jak płaciłam za zakupy. Potem wyszłyśmy i mała skarżyła się,
że boli ja paluszek nic niestety nie dojrzałam, żadnego kolca. Od tego czasu
zaczęło się bardzo powoli rozwijać uczulenie. Są to małe kropeczki w środku
jakby z "wodą na początku bolą a potem swędzą (mi też takie wychodzą , ale mam
ich bardzo mało). Po świętach poszłyśmy do lekarza dostała maść Tormentiol.
Wydawało się, że wysypka schodzi, raz było lepiej a raz gorzej w końcu
poszłyśmy jeszcze raz do innego lekarza. P. doktor przepisała maść novate.
Przeczytałam jednak w internecie, że jest to bardzo silna maść. Mała coraz
gorzej znosi tą wysypkę, tym bardzej, że przenosi sie ona z rączek coraz wyżej
do łokci, od wczoraj ma też lekko podwyższoną temp. ok.37,0 st (nie jestem
jednak pewna czy to nie od wychodzącego ząbka. Czy faktycznie powinnam u tak
małego dziecka zastosować novate czy lepiej iść do specjalisty dermatologa i
czy jeśli pójdę do dermatologa to zdecydować się na leczenie czy lepiej
najpierw zrobić jakieś badania i na tej podstawie leczyć małą?
I jeszcze jedno pytanie jak wspominałam ja też mam pojedyńcze zmiany na skórze
rąk czy powinnam to leczyć czy lepiej zostawić- jestem w 25 tyg. ciaży?
Z góry dziękuję za odpowiedź.