Dodaj do ulubionych

utrzymująca się żółtaczka

08.05.07, 11:37
Moja córeczka skończyła 3 tygodnie. Od 3 doby utrzymuje się u niej lekkie
żółtawe zabarwienie na twarzy. Nigdzie więcej przez ten okres się nie
pojawiło, ale z twarzy też nie znika. Jeden lekarz mówi, że to ślad
żółtaczki, drugi twierdzi że nie widzi. Rodzina która nas odwiedza, mówi jaka
ona śniada na twarzy. Nie wiem co jest małej. Może ktoś miał lub ma podobnie.
Obserwuj wątek
    • aneczkag1 Re: utrzymująca się żółtaczka 08.05.07, 11:50
      Witam cie my tez mamy podobnie.Maluszek skonczyl 9 dni a nadal jest
      zolty.Wyszlismy ze szpitala z poziomem bilirubiny 13,8 i 10.05 mamy zrobic
      badanie.Maly nie byl naswietlany,ja tez zaczynam sie niepokoic ale chyba pani
      doktor wypisujac nas ze szpitala wiedziala co robi.Mielismy duzo na swiezym
      powietrzu byc ale teraz pogoda brzydka i siedzimy w domu.Czekamy do
      czwartku.Pozdrawiam.
      • 1diavola Re: utrzymująca się żółtaczka 08.05.07, 12:13
        Ja już nie czekam, dziś jedziemy do szpitala się przekonać co jest małej. Może
        wreszcie się moje wątpliwości rozwieją.
        • aneczkag1 Re: utrzymująca się żółtaczka 08.05.07, 12:21
          To napisz koniecznie po wizycie co ci powiedzieli.Amoze faktycznie mala ma
          poprostu sniada cere(trzymam kciuki zeby tak bylo).
          • 1diavola Re: utrzymująca się żółtaczka 09.05.07, 07:50
            Na szpitalu bardzo się zawiodłam. Nawet na diagnostykę małej nie chcieli
            zatrzymać bez skierowania. Pani neonatolog stwierdziła, że owszem żółtaczka
            lekka jest, ale żeby się nie martwić, bo może się utrzymywać nawet do 6
            tygodni. Radziła odciągać pokarm i ogrzewać go do temp 60 stopni żeby
            zinaktywować enzymy, z którymi mała wątroba dziecka sobie nie radzi i przez to
            ma wysoką bilirubinę. Dziś idziemy z małą do przychodni na pobranie krwi.
            Zobaczymy co będzie na wyniku.
            • aneczkag1 Re: utrzymująca się żółtaczka 09.05.07, 08:32
              No widzisz,czlowiek sie martwi a tu zadnej pomocy.My tez zrobimy badanie
              dzisiaj pojdziemy prywatnie bo w naszej przychodni ok tygodnia trzeba czekac na
              wynik,a tu jest po kilku godzinach.Dam znac co wyszlo,a jutro na wizyte do
              poradni.
    • atydek Re: utrzymująca się żółtaczka 09.05.07, 16:39
      moj synek ma juz 5 tyg i jeszcze slad zazolcenia w oczkach. Co tydzien
      chodzilismy do pediatry na kontrole. Tydzien temu lekarz powiedziala, ze skoro
      w koncu zeszlo zazolcenie ze skory to znaczy, ze juz bedzie ok i nie trzeba sie
      sprawa przejmowac. Jednym slowem zoltaczka moze sie utrzymywac duzo dluzej niz
      kilka dni.
      • 1diavola Re: utrzymująca się żółtaczka 10.05.07, 16:12
        No mojej zostało jeszcze na policzkach i nosku. Pojawiła się ok 4 doby, i
        dotyczyła tylko twarzy. Wczoraj byłam na pobraniu krwi. Myślałam że się
        popłaczę z małą, bo miała pobieraną krew ze zgięcia łokciowego taką dużą igłą:(
        Oprócz tego pobraną miała całą morfologię oraz 2 frakcje bilirubiny.
        Morfologię, dlatego, że z krwi pępowinowej wyszła niska hemoglobina. Wartość
        15,1. Czy ktoś miał taką i czy faktycznie jest ona taka niska? Jutro idziemy z
        małą na kontrolę wizualną żółtaczki i wyniki badań. Pozdrawiam
        • aneczkag1 Re: utrzymująca się żółtaczka 10.05.07, 20:32
          Witaj my jestesmy juz po badaniu.Bilirubina wyszla 9(SPADEK Z 13.8),maly ma
          12dni.Pani doktor stwierdzila ze nie ma powodow do obaw i ze jest ok.
      • annajam Re: utrzymująca się żółtaczka 09.08.07, 13:22
        Maja ma juz 5 miesiecy.Wczoraj miala pobierana krew , aby doszukac sie przyczyny
        przedluzajacej sie zoltaczki.Maja dobrze sie rozwja, nie miala zadnych dziwnych
        objawow..Karmie piersia,nie moglam odstawic od cycusie , poniewaz mala nie
        akceptuje mleka sztucznego oraz smoczkow.Zreszta zaden lekarz nie zalecal mi
        odstawienia od piersi.Bilirubina z 15,20 (w 1 tyg zycia) spadla do 2,40 w 4
        miesiacu zycia.Jutro odbieram wyniki badan (5 MIESIAC ZYCIA )NA
        BILIRUBINE,McV,zoltaczke typu C,morfologie itd.Mam nadzieje , ze mala nie bedzie
        juz miala zoltaczki i nie bedzie zadnych niespodzianek.Pare dni temu coreczka
        mial robione USG jamy brzusznej.Wszystko w normie.
    • nikasob Re: utrzymująca się żółtaczka 10.05.07, 21:26
      Dziewczyny, nie martwcie się, moja mała miała lekkie zażółcenia przez ponad 12
      tygodni, i samo zeszło. Jedyne co, to badali jej mocz, ale ponieważ było
      OK to już więcej nic nie robili.
      Pierwsze 4 tygodnie spędziłyśmy w szpitalu, i codziennie oglądało ja kilku
      lekarzy - mówili że teraz już się inaczej do tego podchodzi.
      A jeszcze, jeśli dziecko jest karmione piersią, to może to trwać i trwać jak u nas.
    • moni33 Re: utrzymująca się żółtaczka 10.05.07, 21:37
      Córka ma teraz 4 m-ce. Karmię ją tylko piersią -żółtaczka utrzymywała się u niej do 12 tyg. Pomogło
      odstawienie na dwie doby od piersi. Warto jeszcze wcześniej zrobic bad. ogólne moczu, szczególnie u
      dziewczynek. Wszystko na pewno będzie dobrze! Powodzenia.
      • 1diavola Re: utrzymująca się żółtaczka 11.05.07, 10:11
        A mocz pobierałaś na samolocika czy do przyklejanego woreczka? mi już się 2
        woreczki odkleiły przed siusianiem, bo mała bardzo wierzga nogami, z powodu
        gazów. Na samolocika próbowaliśmy złapać mocz, ale mała była przebiegła i
        zrobiła na rękach najpierw kupę brudząc siebie w miejscach intymnych a potem
        cichaczem oddała mocz, którego nie zdążyłam już złapać do pojemnika:( I tak by
        się w sumie nie nadawał, bo cały krok miała w kupie. Może macie lepsze sposoby,
        lub bardziej klejące woreczki polecacie? Bo mam problem:(
      • india78 Re: utrzymująca się żółtaczka 09.08.07, 13:49
        Badanie moczu jest wazne. Niewielu lekarzy o tym pamieta. Niestety.
        Bo przyczyną nie musi byc tylko bilurubina.
        Moj syn zoltaczke mial 2,5 miesiaca. Wszyscy lekarze (a wielu ich
        bylo) mowili, ze nie warto pobierac krwi, bo zoltaczka jest sladowa.
        A skoro ja karmie piersią to tak moze byc.
        Do dzis mam mieszane uczucia z tego powodu. Uwazam, ze warto pobrac
        krew i sprawdzic jak to wyglada.
        Poza tym najlepiej pobierac krew z zyly na glowce. Wiem, ze to brzmi
        okropnie, ale dziecko mniej cierpi niz przy pobieraniu z rączki. Moj
        syn mial tak pobieraną krew jak mial 11 miesiecy. Musielismy
        oznaczyc poziom zelaza wiec konieczne bylo pobranie krwi z zyly. I
        powiem wam, ze maly mniej plakal niz przy zwyklym pobieraniu krwi z
        paluszka.
        Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka