anettaa1
07.10.07, 00:37
moja corcia dwa latka,wieczorem miała katar,rano temp. 38,dałam paracetamol w
czopku,przeszło,po około godzinie,przed spaniem koło 13 dalam jej
pyrosal,połozyłam spac,martwiły mnie lodowate raczki,chociaz czoło było nie za
ciepłe,zmierzyłam temp. i 40 stopni!!!!!!!!!!
dałam 1/3 pyralginy w czopku,nie wiem czy to jest opowiednia dawka,po około
godzinie temp 38,a pozniej spadła,wieczorem lekki stan podoraczkowy,więc dałam
nurofen. Moje pytanie jest takie jak u dwulatki nalezy dawkowac pyralgine w
czopku i czy jeżeli poda sie np nurofen i nie ma poprawy to po jakim czasie
mozna podac pyralgin???i czy to prawda ze przy wysokiej goraczce nie nalezy
podawac pyrosalu???