Dodaj do ulubionych

pies a zdrowie dziecka

29.11.07, 12:01
Witam,
mam synka 7 m-cy i pieska yorka. Synek wlasnie zaczal raczkowac i
uwielbia zabawy z psem i wszystko co jest psa:poslanie, miski
zabawki. Staram sie zeby nigdy nie dotykal rzeczy psa bo boje sie ze
synek moze sie czyms zarazic... No wlasnie nie wiem czy slusznie.
bardzo prosze o jakies rady. Dodam ze pies nie gubi siersci, jednak
wszedzie chodzi tam gdzie maly, a ja nie moge patrzec jak synek
chodzi na czwoaraka i potem pcha raczki do buzi. Czym to moze grozic?

pozdrawiam i z gory dziekuje za odpowiedz
Obserwuj wątek
    • kasiak37 Re: pies a zdrowie dziecka 29.11.07, 12:14
      myj malemu czesto raczki i tyle.Od domowego,szczepionego i odrobaczonego psa nie
      zarazi sie niczym.
      • mikolaj_danko Re: pies a zdrowie dziecka 30.11.07, 20:03
        Pies, nawet szczepiony i odrobaczony, zawsze może przywlec coś ze spaceru. Poprostu w razie jakichś dolegliwości, chorób u dziecka trzeba brać pod uwagę pasożyty. Mnóstwo dzieci sie wychowuje ze zwierzętami i nic im się szczególnego nie dzieje.
        • mamaadi Re: pies a zdrowie dziecka 01.12.07, 09:53
          Zdecydowanie trzeba pilnować terminu szczepień, odrobaczeń
          (preparatem przeciwko nicieniom i tasiemcom) i, jeśli pies może mieć
          kontakt z zapchlonym zwierzęciem, stosować preparaty przeciwpchelne.
          Przede wszystkim należy kontrolować stan skóry psa, gdyż zapalenie
          skóry spowodowane świerzbowcem i grzybicze może 'przejść' na
          człowieka. Pilnować, aby dziecko nie dotykało okolicy odbytu psa. I
          regularnie odwiedzać lekarza weterynarii na wizyty kontrolne.
          • magdamroziuk Re: pies a zdrowie dziecka 01.12.07, 12:11
            Myj łapki pieska i oglądaj sierść po spacerze, odrobaczaj co 3 miesiące, szczep
            i będzie super. Mój mały przez rok chował się z bardzo chorującym psem i mu to
            nie zaszkodziło. Kontakt z osłabionymi bakteriami z psiego pyska nie zaszkodzi,
            dziecko się tylko uodporni:)
            Większość chorób psów i ludzi nie pokrywa się - nie zagrażają sobie nawzajem za
            bardzo.
            Bardziej właśnie bym się bała, w co piesek wdepnie, zje, czy przyniesie ze
            spaceru. Pamiętaj, że od własnego psa toksokarozą (glistą psią) się nie zarazi,
            bo ona musi (jajeczka) dojrzewać w glebie - właśnie brud po spacerze z łapek z
            trawnków (ziemia, a nie świeże kupy) jest bardziej niebezpieczny. Ale to tak
            samo możemy my przynieść na butach, nie mając w domu psa.
            Pchły np roznoszą jaja psiego tasiemca - ale na pewno znasz te preparaty do
            psikania, czy wsmarowywania w sierść - rozwiązują problem pcheł całkowicie,
            obroży nie polecam, bo dziecko by miało kontakt z trucizną. Zresztą aby zarazić
            się psim tasiemcem, to dziecko musiałoby taką pchłę nosicielkę połknąć.
            Nie bój się, bo dziecko tylko korzysta z tego kontaktu z czworonogiem:))
            Miałam psy przez ponad 30 lat i naprawdę wystarczy dbać o higienę:)
    • blueluna Re: pies a zdrowie dziecka 01.12.07, 15:04
      maledi napisała:

      > wszedzie chodzi tam gdzie maly, a ja nie moge patrzec jak synek
      > chodzi na czwoaraka i potem pcha raczki do buzi. Czym to moze
      grozic?


      Jesli Cie przeraza widok tego ze Twoje dziecko raczkuje po podlodze
      po ktorej chodzi tez Twoj malenki, zadbany i zdrowy psiaczek - to
      pomysl co bedzie sie dzialo gdy Twoje dziecko zacznie juz samo
      chodzic i wyjdziesz z nim na ulice czy do parku ;)
      Stan sobie kiedys na chodniku i poobserwuj milych panow spluwajacych
      na chodnik co pare krokow, popatrz na trawniki pelne odchodow
      najrozniejszych, rzadko kiedy odrobaczanych psow.
      Pomysl tez ze kazdy srednio chociaz zdrowo wygladajacy pies nie jest
      grozniejszy dla dziecka niz jakikolwiek zdrowo wygladajacy czlowiek.
      Pies moze byc nosicielem pewnych potencjalnie groznych dla dziecka
      rzeczy - ale kazdy czlowiek jest pelen wirusow i bakterii ktore sa
      naprawde grozne i zawsze zakazne dla malego czlowieczka.

      Nie pisze tego zeby Cie przestraszyc ;)
      Bo taka jest rzeczywistosc wokol nas. I jakos trzeba sobie w niej
      radzic :)
      Po prostu probuje sprowadzic Twoje leki troszke do parteru :)
      Twoje dziecko bedzie musialo zyc wsrod zarazkow, ludzi, zwierzat (od
      tych ostatnich mozesz go chronic, ale po co i za co?).
      Jesli teraz bedziesz go chronila przed kazdym klaczkiem, kazdym
      zarazkiem - to co bedzie gdy na wlasnych nozkach wyjdzie na dwor?
      Co potkniecie sie bedziesz go odkazala?
      A w piaskownicy? Wsrod dzieci?

      Twoj psiak jest niczym niemal jesli chodzi o jakiekolwiek zagrozenia
      niz pierwsza lepsza ciocia albo pielegniarka w przychodni ktora
      wezmie Ci synka na rece.

      Po prostu dbaj by byl regularnie odrobaczany, traktuj czyms na pchly
      i tyle - pozwol mu sie zaprzyjaznic z dzieckiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka