Nawykowe zaparcia

05.01.08, 17:30
Witam,
synek ma 2latka i 9 m-cy, waży ok. 11 kg, jest zdrowy.
Od dwoch miesięcy ma problem ze stolcem. Na początku miał dwa duże
ataki (w odstępach tygodniowych) wydaje mi się że kolki brzusznej bo
nie chciał wydać stolca. Zanosił się po 2-3- godziny z płaczu aż
robil kupkę przy mojej pomocy. Od pediatry dostał Debridat i
Lactulosum. Nie pomogło. W tej chwili sytuacja wygląda tak, że synek
kupkę wstrzymuje. Gdy pojawia się odtuch parcia zaciska posladki,
staje na palcach, robi alpejskie kombinacje byle tylko nie zrobić
kupki. Wkońcu mniej więcej po tygodniu takich wyczynów nie jest już
w stanie utrzymać i roki kupkę. Ma ograniczone wszystkie produkty
ktore powodują zaparcia (slodycze, kakao, soki z marchewką itp.). Je
więcej owoców, pieczywa pełnoziarnistego, suszonych morelek, pije
kompot ze śliwek i nic. W konsekwencji ma mały apetyt (a przecież
wagi nie ma imponującej). Parzę mu mocny rumianek i to niewiele
pomaga. Inny pediatra kazał podawać mu Duphalac (pije od tygodnia i
kupki nie widać albo jest sama woda).
dzisiaj znowu cały dzień biega chowając się po mieszkaniu
wstrzymując kupkę. Już nie wiem co robić. Przecież nie może non stop
pić syropków przeczyszczających. Może pan doktor coś poradzi.
Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź.
    • wiola_75 Re: Nawykowe zaparcia 05.01.08, 18:48
      Witam!My mieliśmy identyczną sytuację,nasza mała też brała wszystko to co Twój
      synek i guzik to wszystko dało,na dodatek była ciągle marudna.Pomogła dopiero
      wizyta u homeopaty ( przyjmuje w Gdańsk-Wrzeszcz.POZDRAWIAM
    • niux3 Re: Nawykowe zaparcia 06.01.08, 22:29
      Witam Panie doktorze,
      byłam dziesiaj z synem u lekarza bo znów miał te ataki bólowe. Nie
      robil kupki 8 dni.
      Lekarka kazała zrobić wlewkę z przegotowanej letniej wody z
      dodatkiem oliwy/oleju. Tak też zrobiłam. Kupka wyszła, jak narazie
      taki twardy czop. Pani doktor zalecial żeby takie wlewki robić mu co
      dwa dni jeżeli w międzyczasie nie będzie kupki aż do pojawienia się
      regularnych, samoistnych wypróżnień.
      Ja zdaję sobie sprawę z tego że ilu lekarzy tyle metod postępowania.
      Pani doktor była starsza osobę z wieloletnim doświadczeniem. Co pan
      doktor sądzi o takich zaleceniach?
      Dziekuję z góry i czekam na odpowiedź.
      • kasiak37 Re: Nawykowe zaparcia 07.01.08, 12:50
        ja nie doktor ale mysle ze takie wlewy a z do momentu pojawienia sie normalnej
        kupy ,ktore wedlug mnie nie nastapia,sa bez sensu.Maly sie przyzwyczaja ze nie
        trzeba sie wysilac a kupa wyjdzie.Mysle ze takie sposoby to gonienie swojego ogona.
    • azja44 Re: Nawykowe zaparcia 07.01.08, 13:48
      Moja córka ma podobne problemy z oddawaniem stolca. Próbowaliśmy już
      różnych środków. Na początku była lactuloza z debridatem. Teraz
      jesteśmy na etapie preparatu homeopatycznego Alvia. Nic nie pomaga.
      Lekarz powiedział, że to sprawa psychiki, więc chyba pójdziemy do
      psychologa. Jeśli chodzi o wlewki to uważam, ze lekarka w pewnym
      sensie ma racje, gdyz nie można dopuścić do sytuacji, w której zrobi
      się tzw. czop. Ja niestety dopuściłam do takiej sytuacji i mojej
      córce pękną odbyt. Dlatego mam taka zasadę, czekam góra 3 dni, jeśli
      nie ma stolca to robię lewatywę , albo daje czopek.
      • niux3 Re: Do Azja44 07.01.08, 18:42
        A jak długo u Twojej córeczki utrzymuje się taka sytuacja i ile ma
        lat? Co Twój lekarz myśli na temat lewatyw? Czy mówiłaś mu o tym?
        • azja44 Re: Do Azja44 08.01.08, 10:51
          Moja córka ma 2,5 roku. Wszystko zaczęło się przed 3 miesiącami.
          Najpierw miała rozwolnienie, które przerodziło się w ostre zaparcie.
          Czekałam 7 dni i u córki przy kolejnej próbie wypróżnienia pojawiła
          się krew - pęknął odbyt. Potem był horror w szpitalu. Lewatywa za
          lewatywą. Lekarz powiedział, ze lewatywa nie jest szkodliwa i w
          sytuacji kiedy dziecko nie wypróżnia się przez 3 dni trzeba
          interweniować. Polecił dawać czopi, a jak to nie pomoże to lewatywa.
          Jest to tzw. mniejsze zło. Oczywiście trzeba robić wszystko aby
          stolec był miękki (lactuloza + dieta) i dziecko samo się wypróżniało.
          Wczoraj byłam u lekarza i zmienił lekarstwo na Normalac (lactuloza w
          innej postaci) i skierował nas do psychologa.
          Dziewczyny na jakimś forum przeczytałam, ze dziecku pomogły suszone
          figi i babka lancetowa(coś podobnego do siemienia lnianego).
          Spróbuję i tego.
    • madzienka25 Re: Nawykowe zaparcia 07.01.08, 20:46
      ja mam ten sam problem,mój syn ma 2 lata i zaparcia od roku,leki
      homeopatyczne pomagały przez jakis czas po odstawieniu znowu powrót
      do tego samego problemu,lactulosa nic,sliwki nic,dużo pije,dieta
      bogata w błonnik,bylismy na 2 wizytach w CZD i niczego nowego sie
      nie dowiedzieliśmy.Synek biega godzine czasu aby zrobić
      kupę.Zmieniamy mu dietę co jakis czas i też nie ma rezultatu.U nas
      to sprawa psychiki i to chyba zaparcia nawykowe.Zwróciłam sie z
      zapytaniem do doktora może pomoże.
      Dziewczyny znam ten ból
    • reni-ar1 Re: Nawykowe zaparcia 08.01.08, 11:47
      Witam !
      Ja mam ten koszmar już za sobą .Mój synek ma w tej chwili 6 lat i
      wszystko wróciło do normy , więc mogę doradzić , aby udać się do
      psychologa.My walczyliśmy z problemem dwa lata obeszliśmy wszystkich
      możliwych lekarzy różnych specjalności i nic. Dopiero pewien
      emerytowany doktor powiedział nam , że dziecko trzeba uspokoić , a
      faszerowanie go kolejnymi lekarstwami to pomyłka.Tak trafiliśmy do
      pani psycholog i po 5 spotkaniach sytuacja zaczęła się
      normować .Oczywiście potrzeba było jeszcze czasu , żeby całkowicie
      pozbyć się wszelkich złych nawyków ( np. synek wymyślił sobie, że
      będzie robił kupkę tylko wiecziorem ) , ale to już poprawiło się
      samo z czasem i już bez pomocy fachowca . Na pocieszenie powiem , że
      mój synek był w takim stanie , że potrafił się nie wypróżniać przez
      dwa tygodnie .Życzę powodzenia
    • mikolaj_danko Re: Nawykowe zaparcia 10.01.08, 20:56
      Chłopiec nie poszedł w tym roku do przedszkola, nic się nie zmieniło w jego życiu, co mogłoby się wiązać ze stresem? Wcześniej robił już kupę do nocnika, czy w pieluchę? Duphalac i lactulosa to to samo, czopek glicerynowy doraźnie nie pomaga? Ile tego duphalacu dostaje? Zwróć uwagę, czy przyjmuje odpowiednią ilość płynów - ich niedobór może powodować zaparcia. W okolicy odbytu nie ma żadnych ran, zaczerwienienia?
      • niux3 Re: Nawykowe zaparcia 12.01.08, 00:00
        Panie doktorze dziękuję za odpwiedź.
        W ostatnim czasie nie się nie zmieniło w synka życiu co mogłoby
        wplynąć na niego stresująco. Przypominam sobie tylko taką jedną
        sytuację. Zawsze robił kupkę w pieluchę. Gdy nauczył się sikać do
        nocniczka po jakimś czasie namawialam go do zrobienia do nocnika
        kupki. I kiedyś zrobił kupkę tylko że wylądowała poza nocnikiem na
        dywanie. Powedzialam mu że nic się nie stało, posprzataliśmy kupkę
        razem, mimo wszystko pochwaliłam że się odwazył zrobic kuokę do
        nocnika. I wystąpienie tych problemów z wypróżnieniem właśnie
        kojarzę z tym zdarzeniem. Gdy biegał po mieszkaniu z gołą pupą i
        sikał do nocnika to nauczył się wtedy wstrzymywać kupkę i prosił o
        pieluchę. I tak robiłam. Jak chciał kupkę zakładaliśmy pieluchę. Ale
        problem nie zniknął tylko zaczął się pogłębiać.
        A co Pan doktor myśli o zaleceniu pani doktor (wlewka co dwa dni aż
        się nauczy samoistnie i regularnie wypróżniać? (mój post powyżej).
        Czekam na odpowiedź i z góry dziękuję.
        Czopek glicerynowy nie pomaga, syropy pił w dawka od 5 do 10 ml i
        przestałam podawać bo nie pomagały. Pije dużo. W okolicach odbytu
        nie ma ran, odbyt czsami lekko zaczerwieniony (wtedy gdy wstrzymuje
        kupkę). Podczas wypróźnień płacze i mówi że boli pupa.
        Monika
        • mikolaj_danko Re: Nawykowe zaparcia 14.01.08, 17:10
          > A co Pan doktor myśli o zaleceniu pani doktor (wlewka co dwa dni aż
          > się nauczy samoistnie i regularnie wypróżniać? (mój post powyżej). - faktycznie czasem robi się wlewki dzieciom, u których występują problemy z wypróżnianiem. Możesz tak spróbować przez 1-2 tygodnie, zobaczysz jaki będzie efekt. Rozumiem, że teraz nie chce się wypróżniac także w pieluchę.
          • ipola Re: Nawykowe zaparcia 27.03.08, 11:45
            Brak mi już sił, moja 2 letnia córka cierpi na zaparcia nawykowe.
            Próbowałam wszystkiego, łącznie z lekami, o których była mowa we
            wątku. Czopki nie pomagają - mała zaraz je wypycha, a od pewnego
            czasu nie pomaga też lewatywa. Siedzi na nocniku, wrzeszczy, kiedy
            przychodzi parcie, ale zaciska pośladki i prostuje nóżki, byle
            wstrzymać. Córka w tej chwili jest w takim stanie, że kupy nie chce
            w ogóle robić, i nawet nie każe wytrzeć sobie pupy - paniczny strach
            przed czopkiem i lewatywą. Jestem bezradna. Błagam o pomoc.
            • mikolaj_danko Re: Nawykowe zaparcia 30.03.08, 22:09
              Co ile mała oddaje stolec, zjada chętnie? Jak rozumiem wszelkie modyfikacje diety, dużą podaż płynów - już próbowałaś?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja