ap77
21.01.08, 16:16
Pani doktorze!
Wlasciwie chodzi o mnie nie o malego. Moze jestem przewrazliwione (synek to
wczesniak po przejsciach). Ale mam pytanie hipotetyczne, czy jezeli idziemy do
lekarza i w przychodni sa dzieci chore, a synek ma powiedzmy katar, to czy
prawdopodobienstwo zarazenia sie jakas ostra choroba (zapalenie pluc,
oskrezwli itp) jest duze. Npjesi wejdziemy do gabinetu po chorym dziecku. Jak
to wyglada w praktyce?
I np. jesli my rodzice (mama) jestesmy chorzy to powinnismy chodzic w
maseczkach? Czy w moim mleku dostaje wtedy wiecej przeciwcial przeciwko tej
mojej infekcji?
Popadam po malu w paranoje;)