attena30
17.03.08, 09:03
Witam!
Mój synek (3 miesiące) od 2 tygodni na skórze(pachwiny rączek, góra tułowia -
piersi, ostatnio również za uszkami) pojawiły
się czerwone krosteczki oraz czerwone, suche plamki przypominające liszaj.
Czasami nieznacznie bledną.
Myślałam, że te krosteczki to potówki. Jednaj jak na potówki Utrzymują się
chyba zbyt długo na ciele (chociaż doświadczenia nie mam w tej materii,
ponieważ to moje pierwsze dziecko).
Pediatra w zasadzie jednoznacznie nie postawił diagnozy. Wspomniał, że może to
być azs ale nie zalecił żadnej diety dopóki karmię piersią. Zmiany mam
smarować kremem oilatum.
Niestety obszar zajmowany przez krosteczki i plamy powiększa się a ja coraz
bardziej się martwię.
Na własną rękę nie eliminowałam z diety nabiału - wypijam kawę inkę z mlekiem;
w niewielkich ilościach jem twaróg, jogurty naturalne, czekoladę, jaja, ryby.
Wcześniej synek nie reagował na moją dietę uczuleniem.
Panie doktorze bardzo proszę o radę czy te objawy mogą świadczyć o azs???
Czy wystarczy wyeliminować z diety nabiał, czy również ryby, żółtko kurze,
cytrusy? jeśli tak, to czy powinnam to zrobić w porozumieniu z pediatrą? Czy
należy przyjmować wapno?
Mój pediatra wychodzi z założenia, ze karmienie piersią jest okresem ochronnym
dla niemowlaka i w tym czasie nie należy podejmować żadnych działań.
Jestem gotowa przejść na dietę jeśli to pomoże mojemu maluszkowi.
Dziękuję za radę.