pathe
31.03.08, 13:36
Moj synek (3l) przed Swietami dostal nagle goraczki 38.8 (czwartek
wieczorem). W nocy i w piatek tempertaura wachala sie miedzy
38-39.5. Podawalam Ibufen i czopki, robilam oklady i do soboty
wszystko minelo. Brak innych objawow (lekarz stwierdzil infekcje
wirusowa). Po tej goraczce, byl troche oslabiony i mial gorszy
apetyt. W srode po swietach temperatura znowu podskoczyla do ponad
38. Bylam u lekarza i dostalam antybiotyk DURACEF. Dziecko po nim
wymiotuje, apetyt prawie zerowy i ciagle odruch wymiotny. jest
oslabiony i schudl nawet. Antybiotyk odstawilam po 3 dniach, bo juz
w zaden sposob synek go nie przyswajal. No i nie ma zadnej poprawy!
temperatura dalej sie wacha miedzy 38-39. Co ja zbije Ibufenem i
okladami, to znowu wzrasta. Dalej brak innych objawow, nic go nie
boli. Tylko kupka jest duzo zadsza, ale to pewnie i przez ten
antybiotyk. Dzisiaj nawet troche zjadl (bez wymiotowania-po
odstawieniu antybiotyku).
BARDZO PROSZE o porade, temperatura taka jest juz ponad tydzien!!!