belaliwka
01.10.08, 17:44
Witam, mam 3,5 letnią córeczkę, 3 tyg temu zaczęła sie u niej
infekcja od kataru i pokasływania, lekarze machali ręką że to wirus.
Dziecko gorączkowało, a w końcu pewnej nocy zaczęła jęczeć że ją
ucho boli. Poszłyśmy następnego dnia do lekarza - bach antybiotyk
(Summamed 4 ml co 24h) Kontrola u laryngologa - OK. 3 dni był
spokój, poszła do przedszkola, nagle po 4 dniach znów zaczęła
kaszleć i to jak gruźlik. Poszłyśmy na dyżur świąteczny (była to
sobota), zap oskrzeli - bach - antybiotyk - diagnoza: kontynuacja
tamtej infekcji, niedoleczona (po antybiotyku???). Teraz mija 4 doba
odkąd mała bierze antybiotyk (Zinnat 7,5 ml 2 razy dziennie) a
kaszel jak był straszny tak nic się nie polepsza, odrywa się jej tam
wszystko. Jutro mamy iśc na kontrolę ale nie wiem do którego lekarza
iść lepiej - czy do pediatry czy od razu do pulmonologa? Przecież to
oskrzela, to nie żarty, a jak dzieciak dostanie 3 raz antybiotyk to
sie chyba załamię. Proszę o odpowiedź czy to złe leczenie jest ze
strony lekarzy czy po prostu ona sie juz uodporniła na wszelkie leki
(a bierze ich od urodzenia b dużo bo często choruje)? I do jakiego
lekarza iść na tą kontrolę? Pozdrawiam.