gosia-sikora27
08.10.08, 14:55
Mala 20 pazdziernika skonczy 10 miesiecy i od niedzieli(z wyjatkiem
wtorku-spala 2 h)sypia po 40 min dziennie.Wczoraj polozylam ja po 20(dawniej
zasypiala od razu po ssaniu piersi,teraz czasami musi sie jeszcze chwilke
pobawic)i spala do osmej rano(zwykle budzi sie oklo 7-ej) z kiloma przerwami
na ssanie piersi.W dzien spala jak do tej pory tylko 40 min,a jak probowalam
ja jeszcze uspac to plakala w nieboglosy.Wiem,ze dzisiaj moge to sobie
tlumaczyc,ze rano dlugo pospala,ale w poprzednie dni wstawala jak zwylke.Wie
ktos moze ile takie niemowle powinno sypiac?Mial moze ktos podobne
doswiadzczenia?Mam nadzieje,ze to sie zmieni,bo chcialabym miec w dzien
chociaz jakies 2 h dla siebie i dla innych obowiazkow domowych.A moze to jakis
skok rozwojowy?Juz sama nie wiem.Dodam tylko,ze Teraz bawi sie w najlepsze tak
jakby pospala ze trzy godziny.Dziekuje za jakies podpowiedzi