quacharell
13.10.08, 10:32
Witam, prosze o porade..
Synek - 15 miesiecy - wczoraj z biegu przewrocil sie na tyl i
baardzo mocno uderzyl glowa o podloge (panale).
Plakal jakies 15 min. po kolejnych 15 min zwymiotowal...
Pojechalismy od razu do szpitala - tam zrobiony rentgen glowy -
ktory zadnych uszkodzen czaszki (?) nie wykazal.
probowali zrobic USG przezciemiaczkowe - ale ma juz prawie
zarosniete i nic nie wyszlo.
Wypuscili, kazali przygladac sie dziecku i jak bedzie jakies
nietypowe, to wracac - zrobia tomografie komputerowa.
dziecko przez caly dzien - marudzaco, spiace, na wieczor dostal
niewielkiej goraczki - 38 (jak na niego to i tak b. duzo) przespal
noc genelranie bez wiekszych problemow, i dzis wyglada na to ze jest
ok - juz sie smieje, bawi, nie wymiotuje, nie ma goraczki.
czy jednak mimo wszystko powinnam pojechac ponownie do szpitala ?
boje sie ze czegos moge nie zauwazyc.. :(