mamajamama2
11.12.08, 10:06
Mam pytanie. Mój synek ma 2 i pół roku. Od jakiegoś miesiąca z bardzo dużą częstotliwością mruga oczami, a czasami zaciska je na sekundę i puszcza. Byliśmy u okulisty. Najpierw Pani dr kazała wykluczyć wadę wzroku(ale przed badaniem trzeba przez tydzień wpuszczać krople na rozszerzenie źrenic , ale synek w gabineci zobaczył jak Pani dr wpuszcza takiej dziewczynce, ona bardzo płakała i teraz za żadne skarby nie daje sobie wpuścić kropli do tego stopnia, że prawie wymiotuje-więc zrezynowaliśmy. Co teraz robić? Pani dr podsuneła myśl , że samo mruganie może być od suchego powitrza wmieszkaniu , a u nas jest bardzo ciepło i oprócz witrzenia na razie nic na to nie poradzimy. Dodam, że kiedyś syn miał gradówkę, która zanikła. Na pierwszy rzut oka nie było widać stanu zapalnego.