kropkaa
24.01.09, 02:35
Pani Doktor!
Nurtuje mnie "problem" Viburcolu. Dość często lekarze polecają ten
specyfik i ponoć działa. I ja się zastanawiam - jak to działa?
Przecież to preparat homeopatyczny - o ile u dorosłych jestem
skłonna wytłumaczyć to sobie siłą woli (wziąłem coś, co ma mi pomóc
i już mi lepiej), to przecież niemowlę chyba nie jest w stanie tak
się nakręcić, by to cudo pomogło. Kiedyś, gdy moja koleżanka
zaaplikowała to malutkiemu niemowlaczkowi, z dziecka zrobiła
się "marchewka" - tak odpłynął, że aż się wystraszyła i przyrzekła
sobie 'nigdy więcej'. Druga koleżanka podała i dziecko przez całą
imprezę rodzinną było 'obok'... Nie wierzę, że sama homeopatia może
aż tak działać. Przekonuje mnie stanowisko NRL w sprawie stosowania
homeopatii - jak widać lekarzy chyba nie wszyskich, skoro te czopki
polecają.