marzena604
29.01.09, 19:48
Mój syn rok temu przeszedł zapalenie ucha. Po pół roku zaczął narzekać na
uszko, bolało tak bardzo, że aż płakał. Okazało się, że zebrała się woskowina,
która ten ból powodowała. Podawaliśmy kropelki na rozrzedzenie woskowiny
(A-cerumen)i po płukaniu uszka było już ok. Parę dni temu znowu synek mówił,
że boli go uszko (objawy jak pół toku temu, czyli nic się poza tym bóle nie
działo, ale nie był on tak dotkliwy jak ostatnio). Podałam kropelki (tym razem
Audibaby) na rozrzedzenie i przeszło. Ale dzisiaj się zorientowałam, że gorzej
słyszy na to uszko. Czy czeka nas znowu płukanie? Czy jest szansa, że
woskowina sama wypłynie po kroplach z ucha? Jak mam zapobiegać takim
sytuacjom-na stałe podawać mu te krople (jeśli tak, to które są lepsze?)?
Dziękuję za odpowiedzi.