klarysa5
21.05.09, 09:53
Pani doktor, synek(4 i pół roku)od miesiąca chodzi do przedszkola, chciał i
prosił o to więc zgodziliśmy się. Pierwszy tydzień przeszedł bezproblemowo, w
drugim się rozchorował i miał przerwę. Po powrocie zaczęły się problemy. Syn
dwa razy w szatni zwrócił śniadanie, początkowo był płacz a teraz już tylko
zwraca albo szarpie go tylko. Pani twierdzi, że po moim wyjściu syn pięknie
się bawi, jest lubiany, nie sprawia problemów, zapewnia, że przyjdzie
następnego dnia a kolejny poranek to znowu opisana sytuacja. Zapomniałam
dodać, że kiedy go odbieram muszę na niego czekać bo długo żegna się z
kolegami i zawsze musi skończyć rozpoczętą zabawę. Moje pytanie jest takie w
jaki sposób mogę pomóc synkowi, czy zwracanie może mieć zły wpływ na stan jego
zdrowia?Na razie zdarzyło się to dwa razy ale martwię się czy to nie początki
nerwicy.W przedszkolu je drugie śniadanie i już nie zwraca. Zresztą po
powrocie do domu chętnie je i jest bardzo radosny choć czasem zmęczony.