21.08.09, 13:36
nie wiem co robić, mój synek ma 13 miesięcy, nie raczkuje, chodzi
trzymany za rączki i problem, bo stópki wykrzywia do środka, tzn.
chodzi na wewnętrznej stronie stopy, tak jakby Mu się nózki w stawie
wyginały, czy mam iść do lekarza, czy ćwiczyć, jeśli tak to jak,
jakie obuwie stosować. dodam, że fizycznie jest słaby, nie sięga sam
zabawek, jeżli jakaś znajduje się za daleko, to po prostu z niej
rezygnyje, potrafi jedynie kręcić się wokół własnej osi na pupie, do
przodu ani w tył- nie. natomiast chodzić za rączki wprost uwielbia
Obserwuj wątek
    • barbara.skrzynska Re: co robić 24.08.09, 07:34
      Witam mamacsw! Przyjmuje się, że gdy dziecko ma 17 miesięcy, powinno
      już chodzić, czyli pod tym względem nić się nie dzieje. Są jednak
      inne problemy - zachęcanie dziecka do chodzenia za rączki może
      doprowadzić do nieprawidłowego ukształtowania sie kręgosłupa.
      Dziecko musi dojrzeć do chodzenia i psychicznie i motorycznie - jego
      mięśnie muszą stać się na tyle mocne aby potrafiły utzrymać ciało w
      pozycji pionowej i umożliwiać chodzenie. Kolejna sprawa to "słabość"
      Twojego synka. Nie wiem na czym to polega. Mam pytania: kiedy Twój
      synek był badany przez ortopedę dziecięcego, czy miał sprawdzane
      bioderka, co o słabości mówi pediatra, czy pediatrze mówiłaś o
      problemie sięgania po zabawki? Proszę o pilną odpowiedź i pozdrawiam
      • mamacsw Re: co robić 24.08.09, 09:08
        dziękuję i po kolei: co do chodzenia to Bartuś sam chwyta mnie za
        ręce i prowadzi w różne miejsca, czyli b. chce chodzić, dodam, że
        trzymany jest za rączki na wysokości Jego kl. piersiowej, nie nad
        głową, chodzika nigdy nie używałam i nie zmuszam do chodzenia,
        czasami asekuruję go i soti sam, bez podparcia, a tak to zazwyczaj w
        łóżeczku stoi trzymając się poręczy, druga sprawa: Bartuś jest
        troszkę leniuszkiem albo jeszcze nie zdaje sobie sprawy, że na pupie
        można jeździć również w tył i w przód, lekarz twierdzi, że wszystko
        jest ok, a mnie najbardziej martwi ta lewa stópka, która nawet jak
        stoi wygina się do wewnątrz, dodam, że u nas nie ma ortopedy
        dziecięcago, ogólnie trochę mamy tu problem z dobrym pediatrą, stąd
        mój post. dziękuję i pozdrawiam
        • barbara.skrzynska Re: co robić 25.08.09, 07:31
          Witam! Z drugiego listu zrozumiałam, że mam się skupić na nóżkach.
          Dziecko rodzi sie z tzw. szpotawym ustawieniem nóżek. W momencie gdy
          dziecko zaczyna stawać, ustawienie nóżek zmienia się na koślawe. To
          co opisujesz to właśnie koślawe ustawienie stępu (czyli tylnej
          części stopy). Ustawienie takie uważamy za fizjologiczne, a u
          normalnie rozwijajacego się dziecka samoistnie zmienia się na
          prawidłowe. Zdarza się, że jedna nóżka jest ustawiona bardziej
          koślawo niż druga. Możesz te zmiany obserwować robiąc np. co 3
          miesiące foto -dziecko stoi w lekkim rozkroku, ciężar ciała
          rozłożony równomiernie na obie nóżki - zdjęcie robimy od tyłu, tak
          aby obejmowało stópki i kolanka. Jeśli masz jeszcze jakieś pytania -
          napisz. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka