11.01.04, 15:12
Otoz zastanawiam sie, po jakiego grzyba nie wiem,
co jest wazniejsze czy sama podroz, pobyt w jakims
wspanialaym miejscu czy wazniejsze sa wspomnienia,
zdjecia, pamiatki, te wakacje moga trwac tylko tydzien
czy dwa, a w pamieci tyle... te wierszydlo to niestety
tylko znajomych przygoda

w przecudnej
krainie
archipelagow
podwodnych sciezek
gdzie czas nie plynie
a skrada sie w gaszczu
zielonym
gwiazdy podobne
do owadow
nieznanych
polnoc
szum wodospadow
rzeskich kropel
na ciele brazowym
bosym piaskiem
cieplym
obsypane kwiatem
zaspane oczy
sokiem usta swieze
archipelagi
nieznane
odnajde
odkryje
przemierze
Obserwuj wątek
    • lemuriza Re: podroze 11.01.04, 19:50
      No cóz, chyba jedno i drugie jednakowo wazne, nie byloby wspomnien bez
      podrozy, nie potrzebna bylaby podroz gdyby nie mozna bylo jej potem
      powspominac.
      Nie duzo miejsc zwiedzilam i nieduzo widzialam, ale to co widzialm na zawsze
      zostaje w pamieci i pozostaje wielki, wielki sentyment.
      • qwerty.tarnow Re: podroze 11.01.04, 21:15
        Ja zwiedziłem trochę Polski w szkole podstawowej przed 1990 rokiem (wówczas
        takie wycieczki były jeszcze cenowo znośne - teraz byłoby już o wiele gorzej).
        Tylko że z tych wycieczek to już niewiele pamiętam. :-(((

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka